"Informacje nie pochodzą ode mnie". Giertych odcina się od artykułu Czuchnowskiego i grozi pozwami

- Oświadczenie.
Od rana PiS, jego urzędnicy rządowi i medialni organizują na mnie nagonkę w sprawie rzekomego ujawnienia przeze mnie informacji "Gazecie Wyborczej" w sprawie tzw. afery maskowej braci Szumowskich.
W związku z powyższym oświadczam, że:
informacje znajdujące się w cyklu artykułów dziennikarzy Gazety Wyborczej na temat tej afery nie pochodzą pośrednio lub bezpośrednio ode mnie (o czym zresztą powiedział dzisiaj publicznie W. Czuchnowski - autor tych artykułów)
nigdy nie przedstawiałem W.Czuchnowskiego jako mojego asystenta
nigdy nie brałem udziału w redagowaniu jakiegokolwiek materiału w GW
nie odpowiadam za informacje przekazywane przez jednych moich znajomych, czy klientów drugim moim znajomym (szczególnie gdy odbywa się to bez mojej obecności) i za sposób ich wykorzystania.
Wszystkich urzędników PiS, którzy naruszają moje dobre imię pozwę oczywiście. Pozwy będą również dotyczyć osób powtarzających ich brednie, także mediów PiS, w tym tzw. dziennikarzy oraz wydawców.
Roman Giertych
- pisze Giertych


Komentarze
Sprawa „Dwóch wież” umorzona. „Kolejne kłamstwo legło w gruzach”

Sprawa „Dwóch wież” umorzona. Giertych grzmi: „Bezczelna manipulacja”
Roman od ciemnej roboty

Ekspert: sprawa Kraskowskiego nie jest sprawą aresztową

Zapytaliśmy funkcjonariusza Służby Więziennej o warunki aresztu Leszka Kraskowskiego: "Te cholerne pluskwy"
