Szukaj
Konto

Historyk o postawach niemieckiego społeczeństwa wobec Holokaustu: „oportunizm, tchórzostwo, bierne uczestnictwo”

28.01.2026 09:18
Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu. Wystawa na terenie Muzeum i Miejsca Pamięci w Sobiborze
Źródło: PAP/Wojtek Jargiło
Komentarzy: 0
Niemiecka kultura pamięci koncentruje się na sprawcach i ofiarach Holokaustu, pomija natomiast postawę większości społeczeństwa, czyli jego oportunizm, tchórzostwo i bierność – powiedział niemiecki historyk Goetz Aly w wywiadzie dla „Tageszeitung”.
Co musisz wiedzieć
  • Zdaniem historyka w narracji o Trzeciej Rzeszy brakuje pogłębionego wizerunku niemieckiego społeczeństwa.
  • Kluczowe znaczenie miały stosowane przez narodowych socjalistów "techniki panowania".
  • Goetz Aly powiedział, że jego rodzice, tak jak większość ich rówieśników, twierdzili, że nic nie wiedzieli o Holokauście.

 

"Oportunizm, tchórzostwo, bierne uczestnictwo"

"Po jednej stronie znajdują się coraz częściej mozolnie rekonstruowane historie ofiar, a po drugiej historie prześladowców i morderców. Pomiędzy nimi rozciąga się próżnia, historyczna pustka"

- powiedział Aly w wywiadzie opublikowanym w środę w internetowym wydaniu "TAZ".

Zdaniem historyka w narracji o Trzeciej Rzeszy brakuje pogłębionego wizerunku niemieckiego społeczeństwa, pokazania "skali oportunizmu, tchórzostwa, biernego uczestnictwa". Kluczowe znaczenie miały stosowane przez narodowych socjalistów "techniki panowania", dzięki którym miliony ludzi, którzy w innych warunkach nie staliby się przestępcami, dały się wciągnąć w "wir zła". Aly wymienił w tym kontekście "praktyki przekupstwa", w tym urlopy, świadczenia dla dzieci, sprawiedliwy podział żywności podczas wojny.

Wojna instrumentem integracji

W jego ocenie sprawdzonym politycznym instrumentem integracji społeczeństwa jest wojna.

"Hitler wiedział o tym, Hitler chciał wojny"

- podkreślił historyk. Bombardowania Niemiec przez aliantów były Hitlerowi na rękę, ponieważ stępiały wrażliwość Niemców na cierpienia innych i ułatwiały akceptację najcięższych zbrodni.

"Wojna i propaganda doprowadziły do moralnej brutalizacji milionów ludzi"

- tłumaczy Aly.

Głównym motywem Holokaustu nie była - jego zdaniem - ideologia, lecz zawiść ekonomiczna.

"Partyjni agitatorzy mówili: Żydzi posiadają luksusowe domy towarowe, są ponadprzeciętnie zamożni, są kupcami, adwokatami, lekarzami, architektami czy artystami; chcemy ograniczyć prawa tych obcych, którzy nie należą do naszego narodu i zmusić ich do emigracji. To nie jest ideologia, lecz program polityczny"

- uważa Aly.

Istota rasizmu

"Rasizm - tłumaczy historyk - ma zawsze dwie strony: poniżenie innych i wyniesienie samego siebie. Narodowi socjaliści kadzili Niemcom jako członkom rasy wysokiej (…). Każdy germański Niemiec należał jakoby do szczególnie godnego narodu, nawet jeśli był głupi, pozbawiony zdolności, niewykształcony i prostacki. Ludzie lubią tego słuchać".

NSDAP, partia Hitlera, obiecywała nieżydowskim Niemcom "kwitnącą przyszłość", posługując się hasłem "Niemcy dla Niemców" i domagając się wyrzucenia z kraju "obcych narodowo elementów".

Wyparcie pamięci

Nawiązując do historii swojej rodziny, Aly powiedział, że jego rodzice, tak jak większość ich rówieśników, twierdzili, że nic nie wiedzieli o Holokauście. Dopiero przed śmiercią ojciec historyka przyznał, że było inaczej. Wiosną 1943 r. leżał w Warszawie, w szpitalu graniczącym z gettem.

"Słyszeliśmy strzały, krzyki i wybuchy. Wiedzieliśmy, co tam się dzieje"

- cytuje Goetz Aly swojego ojca.

Goetz Aly jest autorem licznych książek poświęconych historii Trzeciej Rzeszy oraz kwestii antysemityzmu. W Polsce ukazała się m.in. jego praca "Europa przeciwko Żydom 1880-1945".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.01.2026 09:18
Źródło: PAP