Szukaj
Konto

Hamburg przyspiesza neutralność klimatyczną. Zapłacą mieszkańcy

16.10.2025 12:07
Niemcy. Hamburg. Port
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
Hamburg powiedział „tak” radykalnej transformacji klimatycznej. W referendum mieszkańcy poparli przyspieszenie neutralności klimatycznej, co oznacza koniec ogrzewania gazowego, ograniczenia ruchu aut i miliardowe wydatki. Opozycja ostrzega: to początek zielonej katastrofy.
Co musisz wiedzieć
  • Mieszkańcy Hamburga wybrali w ramach referendum przyspieszenie neutralności klimatycznej miasta
  • Aktywiści klimatyczni są zachwyceni
  • Lokalna opozycja CDU i AfD uważa, że ta decyzja spowoduje wzrost cen

 

Hamburg, miasto portowe i przemysłowe, wybrało sobie w referendum z 12 października zieloną katastrofę lub jak inni uważają zieloną przyszłość.

Inicjatywa "Hamburger Zukunftsentscheid", popierana przez proklimatyczny ruch Fridays for Future i organizacje ekologiczne, doprowadziły do poparcia przyspieszenia neutralności klimatycznej miasta, co poparło 53,2 proc. głosujących. Z frekwencją na poziomie 43,6 proc. i ponad 303 tysiącami głosów "za", obywatele zmusili senat miasta do przyspieszenia celu klimatycznego z 2045 do 2040 roku.

Hamburg - referendum klimatyczne

Referendum, które odbyło się 12 października, było drugim w historii Hamburga obok głosowania nad bezwarunkowym dochodem podstawowym (nie uzyskano wystarczającej liczby głosów - przyp. red.).

Pytanie brzmiało jasno: czy miasto powinno stać się neutralne klimatycznie pięć lat wcześniej niż planował rząd koalicyjny SPD-Zieloni? Wynik - 303 936 głosów poparcia wobec 267 495 "przeciw" - przekroczył wymagane minimum (co najmniej jedna piąta z 1,3 mln uprawnionych, czyli ok. 260 tys. głosów).

Dwa lata na wdrożenie zmian

Senat Hamburga ma teraz dwa lata na wdrożenie zmian. Kluczowe elementy to zmian w polityce miejskiej, będą dotyczyły:

  • wymiany wszystkich kotłów gazowych i olejowych w budynkach do 2040 roku, co pociągnie za sobą zamknięcie całej sieci gazowej;
  • wprowadzenie limitu prędkości 30 km/h w całym mieście;
  • znacząca redukcja ruchu samochodów osobowych;
  • zastąpienie paliw kopalnych wodorem lub e-paliwami w przemyśle;
  • w porcie powstaną strefy środowiskowe, a sanacja energetyczna budynków przyspieszy.

Opinie ekspertów i aktywistów

Eksperci z Hamburg Institut i Öko-Institut potwierdzają wykonalność, ale ostrzegają przed "znacznymi ograniczeniami dla gospodarki i obywateli".

Zwolennicy referendum, w tym Fridays for Future, NABU i Verdi, świętują swoje zwycięstwo Aktywistka Luisa Neubauer, rodowita Hamburżanka, ogłosiła:

- Piszemy historię.

Annika Rittmann, rzeczniczka inicjatywy, podkreśliła:

- Większość Hamburżan wezwała senat do realizacji sprawiedliwej ochrony klimatu. Razem pójdziemy tą drogą.

Kampania, wsparta przez ponad 160 organizacji - od naukowców po przedsiębiorców - przekonała zwłaszcza lewicowe dzielnice jak Altona czy Eimsbüttel do oddania głosu “za".

Co oznacza decyzja mieszkańców Hamburga?

Politycy zareagowali niejednoznacznienie. Burmistrz Peter Tschentscher (SPD) obiecał wdrożenie:

- Ochrona klimatu musi być przystępna i sprawiedliwa społecznie.

Senator Hamburga ds. środowiska Katharina Fegebank (Zieloni) wezwała do współpracy:

- Nie ma powodu do paniki - do 2030 ścieżka się nie zmienia, ale musimy działać szybciej i precyzyjniej.

Wewnątrz koalicji narastają tarcia: Zieloni w landzie poparli inicjatywę, ale frakcja w ratuszu miejskim była ostrożna.

Opozycja ostrzega: wzrosną czynsze i ceny

Krytycy nie milczą. Opozycja z CDU i AfD widzi w tym "irracjonalną ideologię klimatyczną". Dennis Thering (CDU) ostrzega:

- Drastyczny wzrost czynszów, utrata miejsc pracy, zakazy jazdy i ogrzewania - to uderzy w codzienne życie z ogromnymi kosztami.

AfD nazywa to "zwycięstwem lewicowo-zielonej ideologii nad rozsądkiem". Industrieverband Hamburg ustami prezesa Andreasa Pfannenberga przewiduje "deindustrializację made in Hamburg" i relokacje produkcji. Izba handlowa obawia się utraty inwestycji:

- "Sztywne ramy i biurokratyczne struktury to zły kierunek".

Sektor mieszkaniowy szacuje miliardowe wydatki - np. firma Saga potrzebuje 1,5 mld euro na modernizacje, co podniesie czynsz o 20-30 proc. dla najuboższych. FDP szacuje całkowite koszty na 40 mld euro, nazywając to "hipoteką na obywateli".

[Aleksandra Fedorska jest dziennikarką Tysol.pl oraz licznych polskich i niemieckich mediów]

[Sekcje "Co musisz wiedzieć" i FAQ, a także śródtytuły i lead od Redakcji]

Najczęściej zadawane pytania - FAQ

Co dokładnie przegłosowali mieszkańcy Hamburga? W referendum z 12 października 2025 r. poparli przyspieszenie neutralności klimatycznej miasta z 2045 do 2040 roku.

Jakie zmiany zostaną wprowadzone w Hamburgu? Do 2040 roku mają zostać zlikwidowane wszystkie piece gazowe i olejowe, ograniczony ruch samochodowy i wprowadzone strefy środowiskowe w porcie.

Ile osób głosowało w referendum? Za przyspieszeniem zmian głosowało 303 936 mieszkańców, przeciw było 267 495. Frekwencja wyniosła 43,6%.

Kto poparł inicjatywę "Hamburger Zukunftsentscheid"? Ruch Fridays for Future, organizacje ekologiczne, związki zawodowe Verdi oraz NABU.

Jakie są zarzuty wobec decyzji o przyspieszeniu neutralności klimatycznej? Opozycja CDU i AfD ostrzega, że decyzja doprowadzi do wzrostu kosztów ogrzewania, wyższych czynszów i utraty miejsc pracy.

Ile będą kosztować wprowadzone zmiany? Według szacunków FDP całkowite koszty mogą sięgnąć 40 mld euro, a modernizacje budynków podniosą czynsze o 20-30%.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.10.2025 12:07
Źródło: tysol.pl