„Gdybyśmy chcieli zarobić to sprzedalibyśmy licencję za gruby hajs”. Sekielski komentuje sprawę koszulek

Gdybyśmy chcieli zarobić na "Tylko nie mów nikomu" to sprzedalibyśmy licencję za gruby hajs. Włączylibyśmy reklamy na YT, dołączyli tablice sponsorskie i dzisiaj pili szampana gdzieś na słonecznym wybrzeżu. A tak się składa, że film emitujemy bez reklam, a licencję telewizjom dajemy za "uścisk" dłoni prezesów. I co z tego, przecież i tak jesteśmy złodziejami
- napisał na Facebooku, producent filmu Marek Sekielski.
Gdybyśmy chcieli zarobić na T-shirtach z "Tylko nie mów nikomu", to wzorując się na tym całym "pseudopatriotycznym" biznesie tekstylnym wykorzystującym symbole Powstania Warszawskiego, podobizny Pileckiego, Karskiego i innych naszych bohaterów - wprowadzilibyśmy tę odzież za… dajmy na to symboliczne 100 zł. Dokładnie tak jak nasza "konkurencja". My jednak mamy inny, przebiegły model biznesowy i sprzedajemy je za 3 i pół dyszki. Logiczne, prawda?
- dodał.
Przypomnijmy, że bracia Sekielscy wydali niedawno okolicznościowe koszulki z motywem ich filmu "Tylko nie mów nikomu". Komentarz producenta ukazał się po tym, gdy wielu komentujących zwróciło uwagę, że sprzedawanie koszulek związanych z filmem o takim temacie może być przekroczeniem granicy dobrego smaku.
Źródło: Facebook
kp

GPC ujawni jutro polityków Platformy Obywatelskiej skazanych za pedofilię

[Felieton "TS"] Mieczysław Gil: Kiedy całościowa kwerenda?

Michał Ossowski, red. naczelny "TS": Co dalej po filmie Sekielskiego

[video] Paweł Sałek: "Niepokoi, że w przestrzeni medialnej pedofil jest kojarzony z księdzem katolickim"
Prymas Polak: "Nie widzę w tym filmie żadnego ataku na Kościół"

