Szukaj
Konto

Gazeta Wyborcza" w finansowych tarapatach. Koniec eldorado bez państwowych pieniędzy?

24.10.2016 11:42
domena publiczna
Źródło: Wikimedia Commons
Komentarzy: 0
– „Gazeta Wyborcza” wydawała się gigantem prasy codziennej. Gdy pozbawiona publicznych pieniędzy musi konkurować na wolnym rynku, zaczyna przypominać karła. I nie widać, by wydawca miał pomysł na zmianę tej sytuacji – pisze Wojciech Wybranowski w artykule „Zgnieciona gazeta”, który ukazał się w najnowszym wydaniu tygodnika "Do Rzeczy".
Natomiast zdaniem Pawła Fąfary, redaktora naczelnego Polska Press Grupy, "GW" podaje nieprawdziwe informacje o możliwym przejęciu firmy przez państwową spółkę, bo sama ogranicza swoje wydania lokalne, ma problemy na rynku reklamowym, a Agora zamknęła bezpłatny dziennik "Metrocafe.pl" - czytamy na wirtualnychmediach.pl.

Kilkanaście dni temu ogłoszono rozpoczęcie zwolnień grupowych w Agorze, które do końca br. obejmą 135 pracowników. Podwyższono też ceny większości wydań "Gazety Wyborczej" (przeniesiono też kilka dodatków na inne dni i wprowadzono nowy "Mój biznes"), nastąpiło też sporo roszad w kierownictwie redakcji. Jednocześnie w 13 regionach mocno ograniczono w "GW" liczbę informacji lokalnych, które nie są już zamieszczane w osobnych grzbietach dziennika, tylko na stronach jego grzbietu głównego.

- Prawie na wszystkich rynkach, na których "Gazeta Wyborcza" z nami konkuruje, sromotnie tę walkę przegrywa. Mamy wyższą sprzedaż w druku, w internecie przewaga jest jeszcze większa. Widocznie Czytelnicy bardziej cenią obiektywną i rzetelną informację i umiarkowanie niż propagandę i skrajnie nieobiektywne opowiadanie się po jednej tylko stronie politycznego sporu…


- mówi Paweł Fąfara i dodaje:

- Dziś to eldorado się skończyło, ("Gazeta Wyborcza" - przyp.) musi konkurować na trudnym rynku na takich samych zasadach jak inni gracze. Ma więc wyższe niż rynek spadki sprzedaży egzemplarzowej, ma bardzo duże spadki w sprzedaży reklam. To boli, ale jest uczciwe.

Niektórzy wciąż woleliby mieć prawo do bezkarnego faulowania. Wolą publikować nierzetelne teksty pełne pomówień i zawierające fałszywe informacje oraz próbować w ten sposób dyskredytować konkurencję. Odwracać uwagę od tego, że sami idą powoli na dno. Mam dla kolegów z "Gazety Wyborczej" radę: spróbujcie czasem powstrzymać się przed drukowaniem tak żałosnej propagandy. Spróbujcie jak my w dziennikach Polska Press przygotowywać informacje raz lepsze, raz gorsze, gazety raz grubsze, raz chudsze, bardziej i mniej porywające, ale jak najbardziej uczciwe.


- ocenia naczelny Polska Press Grupy.

Tygodnik "Do Rzeczy" z kolei zwraca uwaga na fakt, że zła sytuacja w "Gazecie Wyborczej" ma m.in. związek z utratą reklamodawców i wsparcia państwa, w tym m.in. brak ministerialnych ogłoszeń. Autor zauważa również, że po wyborach parlamentarnych dziennik wydawany przez "Agorę" przestał być prenumerowany przez urzędy państwowe. Ta sama sytuacja dotyczy też tygodników "Polityka" i "Newsweek".

W artykule autor zwraca też uwagę na odpływ czytelników "Gazety Wyborczej", których liczba w ciągu roku spadła o 13,76 proc. Spadek czytelnictwa również odbił się na przychodach dziennika.

"Do Rzeczy", wirtualnemedia.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.10.2016 11:42