Szukaj
Konto

Francja zamyka prawicowy kanał C8, bo nie był wystarczająco "różnorodny"

Cyril Hanouna
Źródło: screen YT
Komentarzy: 0
W ubiegłym tygodniu francuski najwyższy sąd administracyjny potwierdził zamknięcie dwóch stacji telewizyjnych m.in. prawicowego C8, wywołując oburzenie wśród części prawicowych polityków, którzy widzą w tej decyzji oczywisty atak na wolność słowa. Kanał każdego dnia oglądało 9 mln odbiorców.

Kanał C8, będący częścią grupy Canal+ należącej do Vivendi, firmy, której właścicielem jest konserwatywny miliarder Vincenta Bollore, zakończy nadawanie 1 marca po tym, jak francuski organ nadzorujący zadecydował o nieprzedłużeniu 10-letniej licencji na nadawanie programu i przekazał ją innemu kanałowi.

W ciągu ostatnich kilku lat media Bollore`a przybierały coraz bardziej prawicowy zwrot, koncentrując się na przestępczości i imigracji, a także zapewniając dużo czasu antenowego politykom partii Le Pen.

Francja zamyka prawicowy kanał C8, bo nie był wystarczająco "różnorodny"

Na temat tej decyzji urzędu zdecydowanie krytycznie wypowiadali się prawicowi politycy, w tym szefowa prawicowej opozycji Marine Le Pen.

W zeszłym roku dziennikarz Radia France został zwolniony za samą rozmowę z Jordanem Bardellą, przewodniczącym Zjazdu Narodowego Marine Le Pen, na temat współautorstwa jej autobiografii. Bardella reprezentuje partię, która w zeszłorocznych wyborach parlamentarnych zdobyła 37 procent głosów w całym kraju, ale wśród francuskich elit Bardella nie jest akceptowany, podobnie jak każdy, kto z nim rozmawia.

Marine Le Pen określiła decyzję Rady Stanu jako "straszny krok wstecz i niepokojącą decyzję, która usprawiedliwia ajatollahów jednotorowego myślenia, nakazów lewicowej sekty, która chce widzieć i słyszeć tylko jeden głos, głos swojego systemu".

Starcie z lewicą przesądziło

Francuski urząd ds. mediów dążył do zamknięcia C8, ponieważ w jego opinii naruszał on wytyczne dotyczące nadawania. W szczególności stacja nie była wystarczająco zróżnicowana pod względem treści, skupiających się na rozrywce i programach magazynowych.

Program "Touche pas à mon poste", prowadzony w C8 przez charyzmatycznego i kontrowersyjnego Cyrila Hanounę, gromadził każdorazowo 1,5-mln widownię.

W styczniu 2023 r. Hanouna starł się ze skrajnie lewicowym parlamentarzystą Louisem Boyardem, co wywołało ostrą reakcję rządu. Ówczesna minister kultury Rima Abdul Malak w wywiadzie dla lewicowej gazety "Le Monde" ostrzegła C8: "Kiedy w 2025 r. nadejdzie czas na analizę ich wyników w związku z koniecznością odnowienia koncesji na nadawanie, Arcom (Organ regulacyjny ds. komunikacji audiowizualnej i cyfrowej - przyp. red.) przyjrzy się, jak wywiązali się z tych obowiązków".

Prezenter nie jest zaskoczony

Hanouna stwierdził, że nie jest zaskoczony decyzją o zamknięciu C8, twierdząc, że "Rada Stanu składa się w 80-proc. z osób z lewicy". Zarzuca także, że człowiekiem, który zaaranżował zamknięcie C8, jest Alexis Kohler, szef sztabu Emmanuela Macrona.

"On naprawdę chce kontrolować nadawanie"

- ocenił Hanouna.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.02.2025 14:35
Źródło: The Telegraph, yahooNews, reuters