Szukaj
Konto

Fiasko edukacji zdrowotnej. Warszawa podała liczby

06.10.2025 16:08
zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
W warszawskich szkołach ponadpodstawowych ponad 86 proc. uczniów zostało wypisanych z edukacji zdrowotnej. W szkołach podstawowych jest to 57 proc. uczniów – tak wynika z danych przekazanych przez stołeczny ratusz.
Co musisz wiedzieć
  • W Warszawie 86 proc. uczniów szkół ponadpodstawowych zrezygnowało z edukacji zdrowotnej.
  • Jeśli chodzi o szkoły podstawowe, wypisano z nich 57 proc. uczniów.
  • Edukacja zdrowotna jest przedmiotem nieobowiązkowym, który od 1 września 2025 roku zastąpił wychowanie do życia w rodzinie. Żeby wypisać z niego dziecko, rodzice musieli złożyć stosowne oświadczenie do 25 września br.

 

Fiasko edukacji zdrowotnej w Warszawie

Z danych ze szkół prowadzonych przez m.st. Warszawę dotyczących edukacji zdrowotnej wynika, że w szkołach podstawowych ok. 43 proc. uczniów uczęszcza na zajęcia z edukacji zdrowotnej, a około 57 proc. uczniów zostało z niej wypisanych.

Natomiast w szkołach ponadpodstawowych na przedmiot ten uczęszcza ok. 14 proc. uczniów. Około 86 proc. uczniów zostało z niego wypisanych.

Uważamy, że generalnie, jak na pierwszy, próbny rok z nowym przedmiotem, jest nieźle. Powodu do satysfakcji nie ma, jeśli chodzi o szkoły ponadpodstawowe, ale z drugiej strony mówimy o przedmiocie nieobowiązkowym

- przekazała wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, odpowiedzialna m.in. za edukację.

Przypomniała, że w szkołach ponadpodstawowych na przedmioty nieobowiązkowe, takie jak religia czy etyka, również chodzi niewielki odsetek uczniów.

Pojedyncze przypadki konkretnych szkół pokazują, że w dużej mierze zainteresowanie przedmiotem i frekwencja będą zależały od dyrekcji szkoły, od nauczycieli. Liczę na to, że po bliższym zapoznaniu się rodziców z materiałem, jaki obejmuje edukacja zdrowotna, po tym, jak pojawi się podręcznik, z roku na rok będzie więcej chętnych

- dodała.

Pogrom edukacji zdrowotnej

Jeszcze mniejszym zainteresowaniem cieszy się nowy przedmiot w innych miastach Polski. W największych miastach odsetek uczniów uczęszczających na edukację zdrowotną jest bardzo niski. W Bydgoszczy bierze w nich udział 40,7 proc. uczniów, w Zabrzu - 40,04 proc., w Poznaniu - 37,9 proc., a w Krakowie - 33,41 proc. Jeszcze gorzej jest w Kielcach (23 proc.) i Puławach (19,83 proc.). W województwie lubelskim przedmiot ten wybiera zaledwie 27 proc. uczniów.

Sytuacja nie wygląda lepiej w Gdańsku, gdzie udział w zajęciach wynosi tylko 31,6 proc., mimo że miasto jest tradycyjnie kojarzone z sympatią do Platformy Obywatelskiej. W Gorzowie Wlkp. edukację zdrowotną wybrało 39,14 proc. uczniów, a w Zielonej Górze około 34 proc. Jak wyjaśnia rzecznik Urzędu Miasta Gorzowa Wlkp. Wiesław Ciepiela, "na prawie 10,5 tys. uczniów, którzy mogą uczęszczać na zajęcia edukacji zdrowotnej, z możliwości tej skorzysta nieco ponad 4,1 tys., czyli 39,14 proc.".

Najwięcej rezygnacji z przedmiotu

Najwięcej rezygnacji dotyczy klas VII i VIII - w Zielonej Górze odsetek wyniósł odpowiednio 70 proc. i 83 proc. W szkołach ponadpodstawowych niemal 88 proc. uczniów zrezygnowało z udziału w zajęciach, a wśród drugoklasistów udział wynosi zaledwie 5 proc.

Lubuski kurator oświaty Mariusz Biniewski podkreśla:

Zajęcia z przedmiotu edukacja zdrowotna organizowane są przez dyrektora szkoły, zgodnie z obowiązującym rozporządzeniem. W związku z tym dane dotyczące liczby uczniów uczestniczących w tych zajęciach posiadają dyrektorzy szkół.

Edukacja zdrowotna została wymyślona przez Barbarę Nowacką i wprowadzona przez Koalicję 13 grudnia jako alternatywa dla wychowania do życia w rodzinie. Celem zajęć jest przekazywanie wiedzy o zdrowiu, relacjach i higienie, jednak w praktyce okazuje się, że rodzice masowo korzystają z prawa do rezygnacji, sprzeciwiając się udziałowi dzieci w tym przedmiocie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.10.2025 16:08
Źródło: PAP, Tysol.pl