[Felieton "TS"] rosemann: Panie z Biedronki
22.04.2020 22:43
![[Felieton "TS"] rosemann: Panie z Biedronki](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/e805c01d-06a3-44c6-819a-f80fe8da544d/46831.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Przesadą byłoby stwierdzenie, że jeszcze niedawno były (i byli, bo mimo zauważalnej feminizacji w obsłudze tej sieci, zdarzają się także panowie) traktowane jak powietrze. Ale mało kto zwracał na nie większą uwagę. Może poza sytuacjami, gdy kolejka do kasy zaczynała przybierać przekraczające rozsądek rozmiary i ktoś opryskliwie żądał otwarcia kolejnego stanowiska.
Siedzenie "na kasie w Biedrze" nie było synonimem życiowego sukcesu. Tym bardziej komfortu pracy. Choć opowieści o ciężkich warunkach pracy nie tylko w tej sieci spożywczej nie pojawiają się już w powszechnym obiegu, mało kto chyba sądzi, że praca ta należy do przyjemnych. Także i dlatego, że obsługa kas to przecież pierwsza linia, na której co jakiś czas dochodzi do ostrzejszej "wymiany ognia". Bo nie nabito promocyjnej ceny, bo przy zakupie trzech powinno się płacić mniej, bo przecież wiadomo, że zbieram te naklejki…
W nadzwyczajnych okolicznościach codzienne sytuacje nagle mogą okazać się heroizmem, a zwykli ludzie kimś szczególnie istotnym. Panie (i panowie) z Biedronki, choć dokładnie tak jak dotychczas chodzą do pracy, by robić dokładnie to, co dotychczas, dziś dla wielu są jak najsłuszniej bohaterami. Nie wiem, czy zdają sobie z tego sprawę, choć trudno nie zauważyć, jak zmieniła się ich z pozoru taka sama praca. Na początku były tylko rękawiczki, z czasem limit wpuszczanych jednorazowo klientów, odległości między oczekującymi do kasy i wreszcie przezroczyste przyłbice.
Zmienili się też klienci. Na milszych i rozumiejących ograniczenia i inne niedogodności.
W tym wszystkim najbardziej zdumiewa mnie odporność tych dziewczyn i chłopaków. Muszą zdawać sobie sprawę, że są wystawieni na niebezpieczeństwo ustępujące tylko temu, jakiego doświadcza personel szpitali. Każdego dnia mają styczność z dziesiątkami, jeśli nie setkami, ludzi. Do sklepów chodzą wszyscy, w tym także mogą się zdarzyć i tacy klienci, którzy są nosicielami wirusa. Przy wszystkich środkach ostrożności nie da się uniknąć pozostawienia przez nich jakiegoś niechcianego "prezentu" w takim miejscu.
Trudno zgadnąć, jak czuje się obsługa sklepu, kończąc kolejny dzień pracy w czasie pandemii. Kiedy musi wrócić do swoich domów i rodzin. Nie mając pewności, czy tego dnia znów się udało uniknąć zagrożenia. Ale nie widać po nich tego wszystkiego. Pracują jak zawsze. I chyba nie widzą swojej wielkości.
Kiedyś to wszystko się skończy. Pandemia i wszystko, co ze sobą przyniosła. I znów będziemy się irytować, że dziewczyna "na kasie w Biedrze" zbyt wolno wszystko robi, że nie nabito promocyjnej ceny, bo przy zakupie trzech powinno się płacić mniej, bo przecież wiadomo, że zbieram te naklejki… Nie będziemy pamiętać, że kiedyś, gdy siedzieliśmy pochowani w domach, one tam na pierwszej linii zapewniały nam resztki normalności. One też zapomną. Będzie jak dawniej.

W nadzwyczajnych okolicznościach codzienne sytuacje nagle mogą okazać się heroizmem, a zwykli ludzie kimś szczególnie istotnym. Panie (i panowie) z Biedronki, choć dokładnie tak jak dotychczas chodzą do pracy, by robić dokładnie to, co dotychczas, dziś dla wielu są jak najsłuszniej bohaterami. Nie wiem, czy zdają sobie z tego sprawę, choć trudno nie zauważyć, jak zmieniła się ich z pozoru taka sama praca. Na początku były tylko rękawiczki, z czasem limit wpuszczanych jednorazowo klientów, odległości między oczekującymi do kasy i wreszcie przezroczyste przyłbice.
Zmienili się też klienci. Na milszych i rozumiejących ograniczenia i inne niedogodności.
W tym wszystkim najbardziej zdumiewa mnie odporność tych dziewczyn i chłopaków. Muszą zdawać sobie sprawę, że są wystawieni na niebezpieczeństwo ustępujące tylko temu, jakiego doświadcza personel szpitali. Każdego dnia mają styczność z dziesiątkami, jeśli nie setkami, ludzi. Do sklepów chodzą wszyscy, w tym także mogą się zdarzyć i tacy klienci, którzy są nosicielami wirusa. Przy wszystkich środkach ostrożności nie da się uniknąć pozostawienia przez nich jakiegoś niechcianego "prezentu" w takim miejscu.
Trudno zgadnąć, jak czuje się obsługa sklepu, kończąc kolejny dzień pracy w czasie pandemii. Kiedy musi wrócić do swoich domów i rodzin. Nie mając pewności, czy tego dnia znów się udało uniknąć zagrożenia. Ale nie widać po nich tego wszystkiego. Pracują jak zawsze. I chyba nie widzą swojej wielkości.
Kiedyś to wszystko się skończy. Pandemia i wszystko, co ze sobą przyniosła. I znów będziemy się irytować, że dziewczyna "na kasie w Biedrze" zbyt wolno wszystko robi, że nie nabito promocyjnej ceny, bo przy zakupie trzech powinno się płacić mniej, bo przecież wiadomo, że zbieram te naklejki… Nie będziemy pamiętać, że kiedyś, gdy siedzieliśmy pochowani w domach, one tam na pierwszej linii zapewniały nam resztki normalności. One też zapomną. Będzie jak dawniej.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.04.2020 22:43
Polska wygrała z Albanią 2:1
26.03.2026 22:02

Komentarzy: 0
Polska wygrała na PGE Narodowym w Warszawie z Albanią 2:1 (0:1) i wystąpi w finale baraży o awans do piłkarskich mistrzostw świata. We wtorek rywalem Biało-Czerwonych w Sztokholmie będzie Szwecja, która pokonała w Walencji Ukrainę 3:1.
Czytaj więcej
Osiągnięto porozumienie w sprawie reformy kodeksu celnego UE
26.03.2026 21:45

Komentarzy: 0
W czwartek Parlament Europejski i Rada UE osiągnęły porozumienie w sprawie gruntownej reformy kodeksu celnego UE, mającej na celu rozwiązanie problemów związanych z handlem elektronicznym, bezpieczeństwem towarów i wydajnością.
Czytaj więcej
Czarnek: PiS będzie popierać propozycje dążące do obniżki cen paliw
26.03.2026 21:11

Komentarzy: 0
– Klub PiS będzie popierać propozycje zmierzające do natychmiastowego spadku cen paliw na stacjach benzynowych – zapowiedział podczas wieczornych obrad Sejmu przedstawiciel klubu PiS Przemysław Czarnek. Przedstawiciel KO Jarosław Urbaniak zadeklarował pilnie przystąpienie do prac nad projektami w tej sprawie.
Czytaj więcej
Niemieckie Stowarzyszenie Sił Zbrojnych wzywa do przestawienia gospodarki Niemiec na wojenną
26.03.2026 20:51
Niemieccy prawnicy: opóźnienie ETS-2 niezgodne unijnym prawem
26.03.2026 19:57

