[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Niedziela uwiera
29.01.2020 19:50
![[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Niedziela uwiera](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/02125b29-6e4f-4bea-b61a-a1d509534c26/42818.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zatrzymano proces likwidacji małych, polskich sklepów. Rodziny mają więcej czasu dla siebie, na spacery i rowery. Pracownicy handlu mają dzień oddechu i dobrego odpoczynku. To wszystko dzięki wolnej niedzieli, którą wywalczyła Solidarność. Rok 2020 jest dobrym przełomem w tym temacie. Wszystkie niedziele są wolne – oczywiście z racjonalnymi wyjątkami. Wszyscy już wiedzą, że tego dnia otwarte mogą być sklepy, w których za ladą stoi ich właściciel lub posiadające status placówek pocztowych.
Zakaz nie obowiązuje w ostatnią niedzielę stycznia, kwietnia, czerwca i sierpnia każdego kolejnego roku kalendarzowego, a także w 2 kolejne niedziele poprzedzające Boże Narodzenie i w niedzielę poprzedzającą Wielkanoc. Wydaje się, że wszyscy powinni być zadowoleni. Wydaje się. Jednak wilki nie śpią. Ci, którym ciągle mało kasy, męczą się i jęczą. Wiercą się i kombinują, jak koń pod górę. Co tu zrobić, żeby kiwnąć ustawę? Jak obejść przepisy? Jak zmusić ludzi do pracy w niedzielę? Wtórują im medialni wzmacniacze wymyślający różne banialuki i załamujący ręce nad wolną niedzielą. Bo to zaraz koniec świata, bo jutro handel upadnie, a pojutrze bezrobocie rozleje się jak tsunami. No i już zawsze będzie smutno.
Przedstawiciele NSZZ Solidarność słyszą tę jęki. Ale nie tylko jęki słyszą, widzą też próby omijania zakazu handlu w niedzielę. Jak powiedział w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność: "Sieci franczyzowe wymyśliły kolejny sposób na obchodzenie ograniczeń handlu w niedziele. Tak jak wcześniej udawały placówki pocztowe, tak teraz niektóre zamierzają udawać kawiarenki". Trzeba przyznać, że handlarze są bardzo kreatywni, szkoda tylko, że kosztem zwykłych pracowników. No, ale pazerność niejedno ma imię.
Żeby tych spryciarzy powstrzymać, Solidarność planuje zgłoszenie poprawki do obowiązującej ustawy, zgodnie z którą "o tym, czy dana placówka jest sklepem, czy kawiarnią, będzie decydował charakter przeważającej działalności. Bez tego zapisu niektóre sklepy już niedługo zaczną oferować klientom, poza swoim zwyczajnym asortymentem, kawę z ekspresu i na tej podstawie będą twierdzić, że są kawiarniami, a nie placówkami handlowymi". Związek mocno naciska rząd w tej sprawie. Trzeba uszczelnić ustawę z 10 stycznia 2018 roku, choć nie będzie to łatwe.
Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że obchodzenie prawa przez niektóre sieci jest niebezpieczne. Rozszczelnienie ustawy kusi następnych. A przecież nie chodzi o to, by zamknąć wszystkie sklepy, ale by warunki były takie same dla wszystkich i by przy okazji wspierać polski mały biznes. Można się spodziewać, że teraz zacznie się zabawa w definiowanie "przeważającej działalności". Oj będzie wesoło, będzie bardzo wesoło i ciekawie. Bo czy w kawiarni sprzedają naprawdę najwięcej kawy? A co, gdy sprzedadzą więcej ciasteczek? Kto będzie liczył, ważył i sprawdzał? Państwowa Inspekcja Pracy będzie miała jeszcze więcej pracy. Jej szefowie pewnie siwieją w przyspieszonym tempie. Obawiam się, że lekko nie będzie, bo kawiarniopodobne obiekty wyrosną jak grzyby po deszczu. To sytuacja wręcz wymarzona dla prawników i mistrzów omijania przepisów.
Trzeba będzie bardzo inteligentnie to uporządkować, bo nie miejmy złudzeń - zaraz po nowym "uszczelnieniu" ustawy pojawią się kolejne pomysły jej ominięcia. Bo wolna niedziela bardzo doskwiera. Zachłanność właścicieli sieci placówek handlowych jest nieskończona. Dla nich liczy się tylko kasa. Kasa ponad wszystko. Ale mimo to trzeba bronić i uszczelniać aż do znudzenia, aż do skutku, aż się zmęczą i odpuszczą. Bo podmiotem tej walki jest człowiek, jej celem jest uzyskanie lepszych warunków pracy dla zwykłego pracownika, dlatego nie można się cofać, nie można ulegać lobbystom antypracowniczym. Ani kroku w tył. Nas niedziela nie uwiera.

Przedstawiciele NSZZ Solidarność słyszą tę jęki. Ale nie tylko jęki słyszą, widzą też próby omijania zakazu handlu w niedzielę. Jak powiedział w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Banków, Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność: "Sieci franczyzowe wymyśliły kolejny sposób na obchodzenie ograniczeń handlu w niedziele. Tak jak wcześniej udawały placówki pocztowe, tak teraz niektóre zamierzają udawać kawiarenki". Trzeba przyznać, że handlarze są bardzo kreatywni, szkoda tylko, że kosztem zwykłych pracowników. No, ale pazerność niejedno ma imię.
Żeby tych spryciarzy powstrzymać, Solidarność planuje zgłoszenie poprawki do obowiązującej ustawy, zgodnie z którą "o tym, czy dana placówka jest sklepem, czy kawiarnią, będzie decydował charakter przeważającej działalności. Bez tego zapisu niektóre sklepy już niedługo zaczną oferować klientom, poza swoim zwyczajnym asortymentem, kawę z ekspresu i na tej podstawie będą twierdzić, że są kawiarniami, a nie placówkami handlowymi". Związek mocno naciska rząd w tej sprawie. Trzeba uszczelnić ustawę z 10 stycznia 2018 roku, choć nie będzie to łatwe.
Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że obchodzenie prawa przez niektóre sieci jest niebezpieczne. Rozszczelnienie ustawy kusi następnych. A przecież nie chodzi o to, by zamknąć wszystkie sklepy, ale by warunki były takie same dla wszystkich i by przy okazji wspierać polski mały biznes. Można się spodziewać, że teraz zacznie się zabawa w definiowanie "przeważającej działalności". Oj będzie wesoło, będzie bardzo wesoło i ciekawie. Bo czy w kawiarni sprzedają naprawdę najwięcej kawy? A co, gdy sprzedadzą więcej ciasteczek? Kto będzie liczył, ważył i sprawdzał? Państwowa Inspekcja Pracy będzie miała jeszcze więcej pracy. Jej szefowie pewnie siwieją w przyspieszonym tempie. Obawiam się, że lekko nie będzie, bo kawiarniopodobne obiekty wyrosną jak grzyby po deszczu. To sytuacja wręcz wymarzona dla prawników i mistrzów omijania przepisów.
Trzeba będzie bardzo inteligentnie to uporządkować, bo nie miejmy złudzeń - zaraz po nowym "uszczelnieniu" ustawy pojawią się kolejne pomysły jej ominięcia. Bo wolna niedziela bardzo doskwiera. Zachłanność właścicieli sieci placówek handlowych jest nieskończona. Dla nich liczy się tylko kasa. Kasa ponad wszystko. Ale mimo to trzeba bronić i uszczelniać aż do znudzenia, aż do skutku, aż się zmęczą i odpuszczą. Bo podmiotem tej walki jest człowiek, jej celem jest uzyskanie lepszych warunków pracy dla zwykłego pracownika, dlatego nie można się cofać, nie można ulegać lobbystom antypracowniczym. Ani kroku w tył. Nas niedziela nie uwiera.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.01.2020 19:50
"Chcemy prosić klientów o wsparcie". Handlowa Solidarność rozpoczyna akcję protestacyjną
17.12.2025 15:37

Komentarzy: 0
18 grudnia handlowa Solidarność rozpoczyna akcję protestacyjną, która ma zwrócić uwagę na bardzo trudną sytuację pracowników tej branży w okresie przedświątecznym. Przed Bożym Narodzeniem w dniach wzmożonego ruchu w sklepach pracownicy pokonują dziennie ok. 20 km, biegając między sklepowymi półkami. Kasjerki przerzucają w trakcie zmiany nawet 1,5 tony towaru. Tuż przed Wigilią sieci handlowe wydłużyły godziny pracy nawet do godz. 1.00 w nocy - alarmują związkowcy.
Czytaj więcej
Pracownicy Biedronki alarmują ws. wydłużenia godzin otwarcia sklepów
12.12.2025 10:31

Komentarzy: 0
Solidarność sprzeciwia się wydłużeniu godzin otwarcia Biedronek w dniach przedświątecznych i przygotowuje skargę w tej sprawie do Państwowej Inspekcji Pracy. 22 grudnia Biedronki mają być czynne do pierwszej w nocy, a 23 grudnia otwierać się o godzinie piątej rano.
Czytaj więcej
[Porada prawna] Co zrobić, kiedy sprzedawca nie chce przyjąć reklamacji
29.11.2025 11:46

Komentarzy: 0
Kilka tygodni temu kupiłem parę skórzanych butów, które po dwóch tygodniach zaczęły pękać przy podeszwie. Udałem się więc do sklepu z paragonem i opisem wady. Sprzedawca spojrzał, uśmiechnął się z lekkim pobłażaniem i powiedział: „Nie przyjmujemy reklamacji, to na pewno pana wina, buty są zużyte”. Poczułem irytację, ale też bezradność. Czy naprawdę mogę być pozbawiony prawa do reklamacji tylko dlatego, że ktoś przy ladzie tak stwierdził?
Czytaj więcej
Niemcy chcieli handlować rzeczami ofiar swoich zbrodni. Jest oświadczenie domu aukcyjnego
17.11.2025 16:20

Komentarzy: 0
W sobotę niemiecki dom aukcyjny Felzmann wywołał burzę, planując sprzedaż dokumentów i osobistych pamiątek należących do ofiar zbrodni. Po fali ostrej krytyki dom aukcyjny wydał obszerne oświadczenie i poinformował, że aukcja została odwołana. Oświadczenie opublikował polski dziennikarz i publicysta Cezary Gmyz, a także redakcja "Faktu".
Czytaj więcej
Brytyjski wywiad interweniował operacyjnie ws. Chin. W tle bezpieczeństwo narodowe
16.10.2025 21:55

Komentarzy: 0
Szef MI5 Sir Ken McCallum oświadczył, że chińscy agenci państwowi stanowią codzienne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii. W przemówieniu powiedział, że w zeszłym tygodniu MI5 interweniowało operacyjnie, aby zakłócić chińską działalność budzącą obawy dotyczące bezpieczeństwa narodowego.
Czytaj więcej