Szukaj
Konto

"Małpki" w systemie kaucyjnym. Handel załamuje ręce

Małe butelki po alkoholu będą w systemie kaucyjnym
Źródło: PAP | Autor: Radek Pietruszka | Licencja: Umowa licencyjna | Małe butelki po alkoholu będą w systemie kaucyjnym
Rząd chce objąć systemem kaucyjnym jednorazowe szklane butelki po alkoholu do 200 ml. Decyzja ma zapaść w drugiej połowie roku, ale handel już ostrzega przed kosztami.
Co musisz wiedzieć:
  • Resort klimatu chce objąć systemem kaucyjnym jednorazowe szklane butelki po alkoholu do 200 ml, czyli tzw. "małpki".
  • Decyzja w sprawie terminu i sposobu wdrożenia zmian ma zapaść w drugiej połowie roku.
  • Handel ostrzega, że nowe przepisy mogą uderzyć szczególnie w małe sklepy.

"Małpki" w systemie kaucyjnym? Resort klimatu zapowiada 

Ministerstwo Klimatu i Środowiska planuje rozszerzenie systemu kaucyjnego o jednorazowe szklane butelki po alkoholu o pojemności do 200 ml, czyli tzw. "małpki". Jak informuje "Dziennik Gazeta Prawna", decyzja dotycząca terminu i sposobu wdrożenia zmian ma zostać podjęta w drugiej połowie roku.

Resort klimatu chce w ten sposób ograniczyć problem porzucania małych butelek po alkoholu w przestrzeni publicznej. Według informacji przywołanych przez "DGP", Polacy opróżniają codziennie średnio około 3 mln "małpek", z których wiele trafia później na chodniki, trawniki lub do krzaków.

Handel ostrzega

Przed skutkami rozszerzenia systemu ostrzega Polska Izba Handlu. Jej prezes Maciej Ptaszyński, cytowany przez "Dziennik Gazetę Prawną", ocenia, że objęcie "małpek" kaucją może w praktyce zmusić małe sklepy do przystąpienia do programu.

Jak tłumaczy, klienci najczęściej oddają opakowania tam, gdzie kupują napoje. Jeśli mały sklep nie będzie przyjmował butelek, część konsumentów może przenieść zakupy do większych placówek, które taki zwrot umożliwią.

Koszt automatów i rozliczeń może uderzyć w najmniejsze placówki

Prezes Polskiej Izby Handlu zwraca uwagę, że sklepy musiałyby ponosić koszty organizacji odbioru opakowań. Problemem mają być m.in. automaty, których cena może sięgać nawet 70 tys. zł.

Ptaszyński wskazuje również na mechanizm rozliczeń. Według niego sklepy wypłacają klientom kaucje z własnych środków, a następnie czekają na zwrot pieniędzy. Jego zdaniem opłata obsługowa jest niewystarczająca i nie pokrywa kosztów pracy personelu ani energii elektrycznej.

Przy marżach handlowych na poziomie około 1 proc. może to – jak ostrzega przedstawiciel handlu – pogorszyć płynność finansową mniejszych sklepów.

Problem z miejscem i higieną. "Nie róbmy ze sklepów PSZOK-ów"

Kolejnym argumentem przeciwników szybkiego rozszerzenia systemu są kwestie sanitarne i organizacyjne. W małych lokalach, często mających około 50 m kw., może brakować miejsca na magazynowanie oraz ręczne sortowanie zużytych butelek po alkoholu.

Maciej Ptaszyński ostrzega, że "małpki" mogą generować dodatkowe ryzyka higieniczne, ponieważ do sklepów trafiałyby lepiące się szklane opakowania po alkoholu.

Nie róbmy ze sklepów PSZOK-ów

– apeluje cytowany przez "Dziennik Gazetę Prawną" prezes Polskiej Izby Handlu.

Rząd wskazuje na problem ekologiczny i estetyczny

Z perspektywy resortu klimatu rozszerzenie systemu kaucyjnego ma ograniczyć liczbę małych butelek porzucanych w przestrzeni publicznej. Z tego powodu ich objęcie systemem kaucyjnym może stać się jednym z istotnych elementów dalszych zmian w gospodarce opakowaniami.

Ostateczna decyzja dotycząca wdrożenia nowych zasad ma zapaść w drugiej połowie roku. Na razie nie przesądzono, od kiedy dokładnie "małpki" miałyby zostać objęte kaucją ani w jakim modelu zmiany zostałyby wprowadzone.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.06.2026 10:02
Źródło: PAP