[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Gajewska i hejtownisie
27.02.2020 18:23
![[Felieton "TS"] Paweł Janowski: Gajewska i hejtownisie](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/2f1f8617-9f29-4e53-be78-598f75de167a/44081.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Zielony ludzik dziwi się temu, że wszyscy mówią o nim – zielony. Łysy kosmita dziwi się bardziej, bo nie ma włosów na głowie tylko na plecach. A zdrajcy dziwią się, że normalni ludzi uważają ich za łajdaków. A ja się dziwię, że oni wszyscy się dziwą.
I tym sposobem spotykamy hejtownisiów z Koalicji Obywatelskiej. Najbardziej obywatelskiej partii w Europie, w Azji i w Kosmosie. Mam sprawdzone dane. TVN stoi za nimi murem. Wszyscy obywatele świata tego i tamtego potwierdzają, że tak obywatelskiej partii nie ma pod słońcem i nie było pod księżycem. Nawet Chińczycy to potwierdzają.
Jeżeli Państwo jeszcze nie wiedzą, o czym mówię, to spieszę z wyjaśnieniem. Kim są obywatele obywatelscy? To są najnowszego sortu hejtownisie. Jak połowa tego słowa wskazuje, są to prawie misie, ale tylko prawie. A prawie robi różnicę. Misie są milusińskie, ale jednak kluczowym elementem tej układanki jest pierwsza połówka. Panowie, proszę o uwagę, chodzi o połówkę słowa. "Hejt" jest niedawno narodzonym polskim słowem, którego rodzicami są język angielski i nasza cudowna fonetyzacja. Bo nikt tak jak Polacy nie potrafi fonetyzować obcych słówek. Co też ciekawe i co jest niezaprzeczalnym faktem, to to, że my się tego nie boimy. Lubimy zasysać obce słówka i je polonizować, fonetyzując. Tak też się stało i tym razem. Słowo hejt zostało spolonizowane, skolonizowane i zamieszkało u nas na dobre. Na złe nawet bardziej.
Co oznacza to słowo? Hejt oznacza nienawistny, obraźliwy komentarz. No, ale towarzysze obywatele obywatelscy nigdy nie skalali się hejtem, bo to są prawdziwi hejtownisie miłościowi. Oni naprawdę tak myślą i tak działają. Sieją miłość z podrzynaniem gardła. Taka to miłość.
I jak tak myślę, stojąc, a czasami leżąc, że oni są bardzo przekonani do tego mniemania. Najbardziej miłościową z grona obywateli jest pani posłanka Kinga Magdalena Gajewska. Pani posłanka, absolwentka studiów politologicznych, wybitnych i jedynych w swoim rodzaju, ponadto stypendystka Wolnego Uniwersytetu Berlina, jest towarzyszką bardzo nowoczesną i przyszłościową. Młoda, obiecująca kobieta, a już od lat 12 żyje i miłościuje w Platformie Obywatelskiej. W 2015 roku otrzymała 4820 głosów suwerena, a w 2019 już 35 912. To nie w kij dmuchał, to trzeba pamiętać. Ona naprawdę jest głosem Suwerena. I wygląda na to, że głosów suwerena będzie przybywało. Narodowi się podoba, trzeba to uszanować.
Tymczasem, widząc jej dokonania i będąc pod wrażeniem, bardzo proponuję w tym miejscu i apeluję do ministra edukacji oraz nie tylko tego ministra, aby wprowadzono do programu szkół podstawowych i średnich nowy przedmiot - Miłość obywatelską. Wykładowcami będą tylko i wyłącznie członkowie najbardziej obywatelskiej partii. Pani Gajewska powinna zostać kierowniczką projektu i nadzorczynią programową. Wszak ta pani jest przewodniczącą Zespołu do spraw Przyszłości Edukacji. Jestem pod wrażeniem. Naprawdę. Szacunek dla pani posłanki.
Towarzysze z Platformy będą prowadzili warsztaty, seminaria, wykładać będą i tłumaczyć prostym ludziom z małych miast o sprawach najważniejszych dla świata i pana Donalda. Bo ludzie z dużych miast już wiedzą, ale wiedzę trzymają w słoikach. A jest to wiedza tajemna, pasteryzowana, a nawet styndalizowana. Niewtajemniczonym powiem, że tyndalizacja to pasteryzacja frakcjonowana, czyli dwu- lub trzykrotne pasteryzowanie przeprowadzane w odstępach kilkudniowych. Towarzysze z partii postępu będą mogli Polaków po raz trzeci zawekować. Styndalizować. Dwa razy wekowali i wszystko było po europejsku i radośnie, tak radośnie, że wylecieli w kosmos. A teraz chcą wrócić.
Towarzysz "Szczęść Boże" i koledzy z kolorowej opozycji potwierdzają i życzą szczęścia. I zielone ludziki też się cieszą. A najbardziej pani Gajewska. Pozdrawiamy.

Jeżeli Państwo jeszcze nie wiedzą, o czym mówię, to spieszę z wyjaśnieniem. Kim są obywatele obywatelscy? To są najnowszego sortu hejtownisie. Jak połowa tego słowa wskazuje, są to prawie misie, ale tylko prawie. A prawie robi różnicę. Misie są milusińskie, ale jednak kluczowym elementem tej układanki jest pierwsza połówka. Panowie, proszę o uwagę, chodzi o połówkę słowa. "Hejt" jest niedawno narodzonym polskim słowem, którego rodzicami są język angielski i nasza cudowna fonetyzacja. Bo nikt tak jak Polacy nie potrafi fonetyzować obcych słówek. Co też ciekawe i co jest niezaprzeczalnym faktem, to to, że my się tego nie boimy. Lubimy zasysać obce słówka i je polonizować, fonetyzując. Tak też się stało i tym razem. Słowo hejt zostało spolonizowane, skolonizowane i zamieszkało u nas na dobre. Na złe nawet bardziej.
Co oznacza to słowo? Hejt oznacza nienawistny, obraźliwy komentarz. No, ale towarzysze obywatele obywatelscy nigdy nie skalali się hejtem, bo to są prawdziwi hejtownisie miłościowi. Oni naprawdę tak myślą i tak działają. Sieją miłość z podrzynaniem gardła. Taka to miłość.
I jak tak myślę, stojąc, a czasami leżąc, że oni są bardzo przekonani do tego mniemania. Najbardziej miłościową z grona obywateli jest pani posłanka Kinga Magdalena Gajewska. Pani posłanka, absolwentka studiów politologicznych, wybitnych i jedynych w swoim rodzaju, ponadto stypendystka Wolnego Uniwersytetu Berlina, jest towarzyszką bardzo nowoczesną i przyszłościową. Młoda, obiecująca kobieta, a już od lat 12 żyje i miłościuje w Platformie Obywatelskiej. W 2015 roku otrzymała 4820 głosów suwerena, a w 2019 już 35 912. To nie w kij dmuchał, to trzeba pamiętać. Ona naprawdę jest głosem Suwerena. I wygląda na to, że głosów suwerena będzie przybywało. Narodowi się podoba, trzeba to uszanować.
Tymczasem, widząc jej dokonania i będąc pod wrażeniem, bardzo proponuję w tym miejscu i apeluję do ministra edukacji oraz nie tylko tego ministra, aby wprowadzono do programu szkół podstawowych i średnich nowy przedmiot - Miłość obywatelską. Wykładowcami będą tylko i wyłącznie członkowie najbardziej obywatelskiej partii. Pani Gajewska powinna zostać kierowniczką projektu i nadzorczynią programową. Wszak ta pani jest przewodniczącą Zespołu do spraw Przyszłości Edukacji. Jestem pod wrażeniem. Naprawdę. Szacunek dla pani posłanki.
Towarzysze z Platformy będą prowadzili warsztaty, seminaria, wykładać będą i tłumaczyć prostym ludziom z małych miast o sprawach najważniejszych dla świata i pana Donalda. Bo ludzie z dużych miast już wiedzą, ale wiedzę trzymają w słoikach. A jest to wiedza tajemna, pasteryzowana, a nawet styndalizowana. Niewtajemniczonym powiem, że tyndalizacja to pasteryzacja frakcjonowana, czyli dwu- lub trzykrotne pasteryzowanie przeprowadzane w odstępach kilkudniowych. Towarzysze z partii postępu będą mogli Polaków po raz trzeci zawekować. Styndalizować. Dwa razy wekowali i wszystko było po europejsku i radośnie, tak radośnie, że wylecieli w kosmos. A teraz chcą wrócić.
Towarzysz "Szczęść Boże" i koledzy z kolorowej opozycji potwierdzają i życzą szczęścia. I zielone ludziki też się cieszą. A najbardziej pani Gajewska. Pozdrawiamy.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.02.2020 18:23
Telewizja Republika pokazała dom Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy
07.10.2024 20:47

Komentarzy: 0
– W środku widoczne są meble, a dym z komina świadczy, że ogrzewanie działa pełną parą. Okoliczni mieszkańcy, którzy boją się mówić do kamery, twierdzą, że małżeństwo posłów Koalicji Obywatelskiej przyjeżdżało z dziećmi na weekendy do domu – mówi w swoim reportażu dziennikarz Telewizji Republika Adrian Borecki.
Czytaj więcej
„Dość”. Maciej Wąsik pozwie znaną poseł KO
14.02.2024 15:15
Rafał Woś: „Demokraci” kontra demokracja
17.11.2023 17:00

Komentarzy: 0
W Polsce będą się teraz działy bardzo ciekawe rzeczy. A jedną z najciekawszych będzie to, jak ci, którzy tak łatwo i ochoczo nazwali siebie „obrońcami demokracji”, zareagują na ograniczanie ich wszechwładzy przez „demokratyczne reguły gry”.
Czytaj więcej
"To ustawka". Komentarze po zatrzymaniu poseł Platformy przez policję
19.09.2023 21:08

Komentarzy: 0
W czasie spotkania premiera Morawieckiego z mieszkańcami Otwocka miał miejsce incydent. Doszło do szarpaniny między funkcjonariuszami policji a poseł KO Kingą Gajewską, która została zaprowadzona do radiowozu. Po chwili ją zwolniono. Warszawska policja wydała w tej sprawie oświadczenie, zapewniając, że policjanci nie mieli świadomości, z kim mają do czynienia. W sieci rozpętała się burza. Pojawiły się głosy, że sytuacja ta jest zwykłą ustawką opozycji, która miała na celu uderzenie w rząd przed wyborami.
Czytaj więcej
Poseł Platformy zatrzymana przez policjantów. Jest oświadczenie policji
19.09.2023 19:37

