Szukaj
Konto

Telewizja Republika pokazała dom Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy

07.10.2024 20:47
Telewizja Republika pokazała dom Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy
Źródło: fot. Telewizja Republika
Komentarzy: 0
– W środku widoczne są meble, a dym z komina świadczy, że ogrzewanie działa pełną parą. Okoliczni mieszkańcy, którzy boją się mówić do kamery, twierdzą, że małżeństwo posłów Koalicji Obywatelskiej przyjeżdżało z dziećmi na weekendy do domu – mówi w swoim reportażu dziennikarz Telewizji Republika Adrian Borecki.

Nie ustaje burza wokół Kingi Gajewskiej oraz Arkadiusza Myrchy, małżeństwa posłów Platformy Obywatelskiej. Dodatek mieszkaniowy pobierają zarówno poseł, jak i posłanka, przez co miesięcznie do ich kieszeni wpływa blisko 8 tys. zł z Kancelarii Sejmu. Wynika to z faktu, że każdy poseł może korzystać z ryczałtu w wysokości do 4 tys. zł, jeśli nie mieszka w stolicy.

Warto zauważyć, że przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku Kinga Gajewska zadeklarowała, że jej miejscem zamieszkania jest miejscowość Błonie, tuż za rogatkami Warszawy. Posłanka zaznaczyła jednak, że dopiero budują dom pod Warszawą i muszą wynajmować mieszkanie w pobliżu Sejmu ze względu na dzieci, które mają blisko do przedszkola i żłobka.

Telewizja Republika pokazała dom Kingi Gajewskiej i Arkadiusza Myrchy

Według Adriana Boreckiego z Telewizji Republika dom posłów Platformy Obywatelskiej Arkadiusza Myrchy i Kingi Gajewskiej ma być "ukończony".

W środku widoczne są meble, a dym z komina świadczy, że ogrzewanie działa pełną parą. Okoliczni mieszkańcy, którzy boją się mówić do kamery, twierdzą, że małżeństwo posłów Koalicji Obywatelskiej przyjeżdżało z dziećmi na weekendy do domu. Tę tezę potwierdzać może kosz przed rezydencją. W końcu Arkadiusz Myrcha to fan koszykówki

- twierdzi Borecki.

Dom pół godziny od centrum Warszawy?

Dziennikarz Telewizji Republika zwrócił także uwagę, że dom znajduje się około kilometr od stacji kolejowej Błonie-Rokitno, co pozwala dostać się pociągiem do Warszawy w 29 minut.

Przejechaliśmy też samochodem trasę spod willi Gajewskiej i Myrchy prosto przed Sejm. Zajęło nam to 37 minut. Ale nawet mając taką rezydencję, małżeństwo pobiera 7750 złotych z Kancelarii Sejmu na wynajem mieszkania w stolicy. Oczywiście nie widzą oni w tym nic niestosownego, że na ich luksusy składają się podatnicy. Na przykład matki samotnie wychowujące dzieci, które nie mają co marzyć o takiej dopłacie do mieszkania i często o takich pensjach jak Gajewska czy Myrcha

- mówi reporter Telewizji Republika.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.10.2024 20:47
Źródło: Telewizja Republika