[Felieton "TS"] Paweł Janowski: 1939. Najpierw Wieluń
![[Felieton "TS"] Paweł Janowski: 1939. Najpierw Wieluń](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/83c430e6-7789-41d4-add9-63c72cf56eb9/36617.jpg?p=article_hero_mobile)
Antoni Słonimski pisał w felietonie datowanym na 3 września 1939 r., opublikowanym na łamach „Wiadomości Literackich”: „Nie wierzyłem w wojnę jeszcze tego pierwszego ranka. Dopiero, gdy otworzyłem radio i usłyszałem słowa: «Uwaga, uwaga, przeszedł, Koma trzy», «Ogłaszam alarm dla miasta Warszawy». Poczułem lęk i rozpacz, że mój świat się na tych słowach skończył…”.
Dwóch ludobójców, morderców i złodziei na skalę globalną, dogadało się kilka dni wcześniej - 23 sierpnia, decydując się na napaść i zniszczenie Polski. Józef Stalin nigdy nie zapomniał Polakom tego, że dostał z towarzyszami łomot w Bitwie Warszawskiej i przegrał wojnę z lat 1919-1920. Szykował się na ten dzień od wielu lat. Mordował niepokornych przez cały okres swoich rządów, w zwłaszcza Polaków w 1938 r. Marzył o tym dniu.
Adolf Hitler, jako wierny uczeń ludobójców ze Wschodu, też szykował się na zniszczenie Polski. Miał już obóz koncentracyjny w Dachau - wiedział, jak niszczyć ludzi i wykorzystywać pracę niewolniczą, podbił Austrię i Czechosłowację przy zgodzie tchórzliwych egoistów z Francji i Anglii. Machina wojenna już dawno była uruchomiona. Dlatego przyszedł dzień 1 września 1939 r. Zaczął się szał ludobójców. Zbrodniarze wydali rozkazy. Stalin, jak większy cwaniak, odczekał do 17 września.
Pierwsi odczuli to mieszkańcy małego polskiego miasteczka na pograniczu - Wielunia. Niemcy pokazali swoją prawdziwą twarz. O godzinie 4.40 czasu polskiego 29 bombowców szturmowych - Junkersów Ju 87B, zaczęło II wojnę światową od mordowania bezbronnej ludności cywilnej. Ten atak to przykład bestialstwa i nieuzasadnionego terroru niemieckiego lotnictwa. Nalot przeprowadzono nagle, bez wypowiedzenia wojny. Jego skutkiem było zniszczenie zabudowy miejscowości w 75 procentach, ze szpitalem i zabytkami włącznie. Na miasteczko zrzucono m.in. kilka "najcięższych" bomb. Tego dnia Wieluń był wielokrotnie bombardowany do godziny 14 (trzy rano i kilka późniejszych nalotów).
Liczba zabitych wyniosła od 1000 do ponad 2000. Dokładne ustalenie i udokumentowanie liczby zamordowanych mieszkańców, ze względu na ucieczkę ludności cywilnej oraz fakt, że Niemcy pochowali większość osób w masowym grobach bez ich przeliczenia, nie jest możliwe. Z zabudowy rynku ocalało jedynie dawne kolegium pijarów. Całkowitemu zniszczeniu uległ m.in. kompleks budynków szpitala Wszystkich Świętych i synagoga, a poważnie uszkodzony został czternastowieczny kościół św. Michała, który Niemcy, po ograbieniu z cennych zabytków, wiosną 1940 r. wysadzili w powietrze. Obecnie w centrum miasta można obejrzeć jego zrekonstruowane fundamenty. Wieluń poniósł największe straty w pierwszych dniach napaści Niemców na Polskę.
Co kierowało Hitlerem w wyborze bezbronnego i niemającego znaczenia strategicznego małego miasteczka? Kto zrozumie logikę oszalałego ludobójcy? Miasto bez wojska, bez dowództwa wojsk, bez przemysłu, bez ważnego węzła komunikacyjnego, tylko bezbronna ludność cywilna. Chciał przestraszyć Polaków? Pokazać całemu światu, do czego jest zdolny? Co by nim nie kierowało - jedno pokazał, że jest szaleńcem, który prowadzi wojnę totalną, ludobójczą. Pokazał siłę Luftwaffe i bestialstwo Niemców zdolnych wykonać każdy rozkaz, ślepo posłusznych "nadludzi", którym już było ciasno w swoim kraju i potrzebowali "przestrzeni życiowej". Groteskowo brzmią w tym kontekście zalecenia Konwencji Haskiej o oszczędzaniu ludności cywilnej, budynków służącym nauce, dobroczynności, kultowi, szpitali itd. "Kulturalni" Niemcy rozpoczęli marsz śmierci. Kradli, mordowali, niszczyli wszystko, co im stanęło na drodze.
Pierwszy atak i od razu zbrodnia wojenna. Tacy byli Niemcy we wrześniu 1939 r., ale nie stali się takimi nagle. Szykowali się i trenowali w nienawiści od lat. I tego pamiętnego dnia nienawiść uderzyła w Polskę, potem w Europę i w końcu w cały świat. 1 września stary świat się skończył.
Paweł Janowski

Adolf Hitler, jako wierny uczeń ludobójców ze Wschodu, też szykował się na zniszczenie Polski. Miał już obóz koncentracyjny w Dachau - wiedział, jak niszczyć ludzi i wykorzystywać pracę niewolniczą, podbił Austrię i Czechosłowację przy zgodzie tchórzliwych egoistów z Francji i Anglii. Machina wojenna już dawno była uruchomiona. Dlatego przyszedł dzień 1 września 1939 r. Zaczął się szał ludobójców. Zbrodniarze wydali rozkazy. Stalin, jak większy cwaniak, odczekał do 17 września.
Pierwsi odczuli to mieszkańcy małego polskiego miasteczka na pograniczu - Wielunia. Niemcy pokazali swoją prawdziwą twarz. O godzinie 4.40 czasu polskiego 29 bombowców szturmowych - Junkersów Ju 87B, zaczęło II wojnę światową od mordowania bezbronnej ludności cywilnej. Ten atak to przykład bestialstwa i nieuzasadnionego terroru niemieckiego lotnictwa. Nalot przeprowadzono nagle, bez wypowiedzenia wojny. Jego skutkiem było zniszczenie zabudowy miejscowości w 75 procentach, ze szpitalem i zabytkami włącznie. Na miasteczko zrzucono m.in. kilka "najcięższych" bomb. Tego dnia Wieluń był wielokrotnie bombardowany do godziny 14 (trzy rano i kilka późniejszych nalotów).
Liczba zabitych wyniosła od 1000 do ponad 2000. Dokładne ustalenie i udokumentowanie liczby zamordowanych mieszkańców, ze względu na ucieczkę ludności cywilnej oraz fakt, że Niemcy pochowali większość osób w masowym grobach bez ich przeliczenia, nie jest możliwe. Z zabudowy rynku ocalało jedynie dawne kolegium pijarów. Całkowitemu zniszczeniu uległ m.in. kompleks budynków szpitala Wszystkich Świętych i synagoga, a poważnie uszkodzony został czternastowieczny kościół św. Michała, który Niemcy, po ograbieniu z cennych zabytków, wiosną 1940 r. wysadzili w powietrze. Obecnie w centrum miasta można obejrzeć jego zrekonstruowane fundamenty. Wieluń poniósł największe straty w pierwszych dniach napaści Niemców na Polskę.
Co kierowało Hitlerem w wyborze bezbronnego i niemającego znaczenia strategicznego małego miasteczka? Kto zrozumie logikę oszalałego ludobójcy? Miasto bez wojska, bez dowództwa wojsk, bez przemysłu, bez ważnego węzła komunikacyjnego, tylko bezbronna ludność cywilna. Chciał przestraszyć Polaków? Pokazać całemu światu, do czego jest zdolny? Co by nim nie kierowało - jedno pokazał, że jest szaleńcem, który prowadzi wojnę totalną, ludobójczą. Pokazał siłę Luftwaffe i bestialstwo Niemców zdolnych wykonać każdy rozkaz, ślepo posłusznych "nadludzi", którym już było ciasno w swoim kraju i potrzebowali "przestrzeni życiowej". Groteskowo brzmią w tym kontekście zalecenia Konwencji Haskiej o oszczędzaniu ludności cywilnej, budynków służącym nauce, dobroczynności, kultowi, szpitali itd. "Kulturalni" Niemcy rozpoczęli marsz śmierci. Kradli, mordowali, niszczyli wszystko, co im stanęło na drodze.
Pierwszy atak i od razu zbrodnia wojenna. Tacy byli Niemcy we wrześniu 1939 r., ale nie stali się takimi nagle. Szykowali się i trenowali w nienawiści od lat. I tego pamiętnego dnia nienawiść uderzyła w Polskę, potem w Europę i w końcu w cały świat. 1 września stary świat się skończył.
Paweł Janowski


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 06.09.2019 00:02
Komentarze
Greenexit? To da się zrobić! Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
01.06.2026 13:07

Komentarzy: 0
Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” wychodzi w momencie, gdy europejska debata o Zielonym Ładzie coraz wyraźniej przestaje być dyskusją ekspercką, a staje się sporem o koszty życia, system wartości i przyszły model demokracji. W wielu krajach rosną społeczne napięcia wokół tempa i kosztów transformacji energetycznej, które coraz mocniej odczuwają gospodarstwa domowe i przemysł.
Czytaj więcej
W obronie szkolnictwa zawodowego. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
25.05.2026 12:35

Komentarzy: 0
Najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” (nr 21/2026) koncentruje się na kluczowych wyzwaniach stojących przed polską edukacją, w szczególności na pogłębiającym się kryzysie szkolnictwa zawodowego. Autorzy wskazują zarówno na problemy systemowe, jak i rosnące znaczenie kształcenia praktycznego oraz rolę współpracy szkół z rynkiem pracy. W numerze znalazła się także relacja z marszu Solidarności „Razem dla Polski i Polaków”, który zgromadził środowiska związkowe i patriotyczne. Całość uzupełnia blok tekstów o polskiej polityce, napięciach społecznych oraz współczesnych sporach ideowych.
Czytaj więcej
Niemiecki historyk obala mit o tym, że "Niemcy nie wiedzieli o Holokauście”
23.05.2026 12:09

Komentarzy: 0
Wielu Niemców stwierdziło po zakończeniu II wojny światowej, że nic nie wiedzieli o masowym zamordowaniu sześciu milionów Żydów, a także o innych zbrodniach popełnionych przez wojska Adolfa Hitlera. Do dziś wiele niemieckich rodzin nadal wierzy, że ich przodkowie dowiedzieli się o horrorze dopiero po wojnie. W podcaście ZEITREISE reportera BILD Filippa Piatowa (35) historyk Götz Aly (79) wskazuje na kłamliwość tej narracji.
Czytaj więcej
Tak się pilnuje Polski! Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
18.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Manifestacja „Razem dla Polski i Polaków”, referendum dotyczące Zielonego Ładu i narastający konflikt społeczny wokół polityki gospodarczej rządu – to główne tematy najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 20/2026. Redakcja koncentruje się na społecznym sprzeciwie wobec polityki klimatycznej UE, braku dialogu z pracownikami oraz rosnących napięciach między władzą a związkami zawodowymi. W numerze nie zabrakło także komentarzy politycznych, analiz społecznych oraz felietonów czołowych publicystów.
Czytaj więcej
Zapomniane Powstanie Zamojskie
16.05.2026 10:26

Komentarzy: 0
18 maja 1943 r. Żandarmeria niemiecka i oddziały ukraińskiej policji pomocniczej dokonały pacyfikacji wsi Szarajówka na Zamojszczyźnie, podczas której co najmniej 58 mieszkańców, w tym wiele kobiet i dzieci, wepchnięto do kilku domów i stajni i spalono żywcem.
Czytaj więcej