[Felieton "TS"] Karol Gac: Numer 447
29.05.2019 22:40
![[Felieton "TS"] Karol Gac: Numer 447](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/a2cf1889-34a6-46a2-9104-e43a241bd08b/32969.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
W ostatnich tygodniach kampanii wyborczej jednym z głównych tematów stała się tzw. Ustawa 447. Choć argumenty prawne są po stronie Polski, to nie oznacza, że sprawa jest zamknięta. Wręcz przeciwnie, presja dopiero będzie rosła. Pytanie, czy rząd jest na to gotowy?
Kontrowersyjna ustawa, której pełna nazwa to Justice for Uncompensated Survivors Today Act, mieści się zaledwie na półtorej strony maszynopisu i została oznaczona numerem 447. W tłumaczeniu chodzi o "sprawiedliwość dla ofiar, którym nie zadośćuczyniono". Możemy w niej jednak znaleźć kilka niepokojących zapisów, jak choćby ten dotyczący mienia bezspadkowego.
Ustawa nakłada na amerykański Kongres obowiązek sporządzenia raportu, który ma służyć poinformowaniu o tym, co poszczególne kraje zrobiły w sprawie restytucji mienia. Co ważne, autorzy ustawy wprost odwołują się do tzw. Deklaracji terezińskiej, którą w imieniu Polski podpisał w 2009 roku Władysław Bartoszewski. Wzywała ona "by tam, gdzie nie zostało to osiągnięte, podjęto skuteczne działania na rzecz restytucji mienia żydowskiego wspólnotowego i religijnego majątku w drodze restytucji in rem lub rekompensaty". Ustawa 447 jest więc po prostu precyzyjniejszą wersją tamtych zapisów, które i tak nie miały mocy prawnej. Formalnie jest to więc po prostu wewnętrzny amerykański dokument.
Tyle tylko, że nie o argumenty prawne chodzi w nadchodzącej batalii. Te, jak się wydaje, są po stronie Polski. Warto wskazać choćby na ustawę indemnizacyjną, którą w 1960 r. zawarto pomiędzy USA a PRL. Na jej mocy ówczesny rząd wypłacił Kongresowi odszkodowanie za znacjonalizowane mienie obywateli USA, które z kolei przejęły wszelkie późniejsze roszczenia Amerykanów pod adresem strony polskiej.
Problem w tym, że Ustawa 447 jest bardzo wygodną formą nacisku. Choć Polska nie jest wymieniona w niej wprost, to już teraz wiadomo, że będzie ona poddana szczególnej presji. Wystarczy wspomnieć o ostatnich spekulacjach, według których Stany Zjednoczone rozważają uzależnienie tzw. Fortu Trump od uregulowania tej kwestii.
Gra toczy się o ogromne pieniądze, którymi mogłyby zarządzać organizacje żydowskie. Zwłaszcza że przy tej okazji powraca jeszcze jeden problem: brak ustawy reprywatyzacyjnej, która ostatecznie uporządkowałaby kwestię zwrotu mienia przejętego przez komunistyczne państwo.
Rząd powinien być więc przygotowany do wojny, którą prędzej czy później będzie musiał stoczyć. Na razie polscy politycy - także ze względu na kampanię - poprzestali na ustnych zapewnieniach, że nie będziemy nikomu płacić. To za mało. Potrzebna jest przemyślana, spójna strategia oraz konkretne argumenty. Nie oszukujmy się, w tej walce nie będzie żadnych sentymentów. O sile amerykańskich i izraelskich nacisków mogliśmy się już przekonać przy okazji nowelizacji ustawy o IPN. Warto więc wyciągnąć wnioski z tamtej lekcji.
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem dorzeczy.pl.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (22/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Ustawa nakłada na amerykański Kongres obowiązek sporządzenia raportu, który ma służyć poinformowaniu o tym, co poszczególne kraje zrobiły w sprawie restytucji mienia. Co ważne, autorzy ustawy wprost odwołują się do tzw. Deklaracji terezińskiej, którą w imieniu Polski podpisał w 2009 roku Władysław Bartoszewski. Wzywała ona "by tam, gdzie nie zostało to osiągnięte, podjęto skuteczne działania na rzecz restytucji mienia żydowskiego wspólnotowego i religijnego majątku w drodze restytucji in rem lub rekompensaty". Ustawa 447 jest więc po prostu precyzyjniejszą wersją tamtych zapisów, które i tak nie miały mocy prawnej. Formalnie jest to więc po prostu wewnętrzny amerykański dokument.
Tyle tylko, że nie o argumenty prawne chodzi w nadchodzącej batalii. Te, jak się wydaje, są po stronie Polski. Warto wskazać choćby na ustawę indemnizacyjną, którą w 1960 r. zawarto pomiędzy USA a PRL. Na jej mocy ówczesny rząd wypłacił Kongresowi odszkodowanie za znacjonalizowane mienie obywateli USA, które z kolei przejęły wszelkie późniejsze roszczenia Amerykanów pod adresem strony polskiej.
Problem w tym, że Ustawa 447 jest bardzo wygodną formą nacisku. Choć Polska nie jest wymieniona w niej wprost, to już teraz wiadomo, że będzie ona poddana szczególnej presji. Wystarczy wspomnieć o ostatnich spekulacjach, według których Stany Zjednoczone rozważają uzależnienie tzw. Fortu Trump od uregulowania tej kwestii.
Gra toczy się o ogromne pieniądze, którymi mogłyby zarządzać organizacje żydowskie. Zwłaszcza że przy tej okazji powraca jeszcze jeden problem: brak ustawy reprywatyzacyjnej, która ostatecznie uporządkowałaby kwestię zwrotu mienia przejętego przez komunistyczne państwo.
Rząd powinien być więc przygotowany do wojny, którą prędzej czy później będzie musiał stoczyć. Na razie polscy politycy - także ze względu na kampanię - poprzestali na ustnych zapewnieniach, że nie będziemy nikomu płacić. To za mało. Potrzebna jest przemyślana, spójna strategia oraz konkretne argumenty. Nie oszukujmy się, w tej walce nie będzie żadnych sentymentów. O sile amerykańskich i izraelskich nacisków mogliśmy się już przekonać przy okazji nowelizacji ustawy o IPN. Warto więc wyciągnąć wnioski z tamtej lekcji.
Karol Gac
Autor jest dziennikarzem dorzeczy.pl.
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (22/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.05.2019 22:40
„Starość to wartość”. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
19.01.2026 19:01

Komentarzy: 0
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” (03/2026) pochylamy się nad jednym z najważniejszych wyzwań współczesnej Polski – starzeniem się społeczeństwa. Czy potrafimy dostrzec potencjał w jesieni życia? Oprócz tematu numeru w wydaniu znajdziemy m.in. kulisy sukcesu związkowców w MOWI, analizę czeskiego „nie” dla euro oraz recenzję głośnego serialu „Heweliusz”.
Czytaj więcej
Polska B - mniejsze nie znaczy gorsze. Nowy numer "Tygodnik Solidarność"
12.01.2026 19:01

Komentarzy: 0
W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” bierzemy pod lupę sytuację tzw. Polski B. Czy mniejsze miejscowości po latach nadziei znów wracają na „równię pochyłą”? W numerze znajdziemy analizy wykluczenia komunikacyjnego, powracającego bezrobocia oraz ideologicznej wojny, jaką liberalne elity toczą z prowincją.
Czytaj więcej
Spokoju ducha życzą Golcowie – nowy numer „Tygodnika Solidarność” na progu 2026 roku!
05.01.2026 19:01

Komentarzy: 0
Nowy rok zaczynamy wyjątkową rozmową z braćmi Golec, ale najnowszy numer „Tygodnika Solidarność” (nr 01/2026) to również analiza politycznych zawirowań minionego roku, a przede wszystkim spojrzenie w przyszłość, która stawia przed pracownikami i obywatelami nowe wyzwania. W numerze m.in. o wielkim zwycięstwie górników z kopalni „Silesia”.
Czytaj więcej
„Ubogie święta” pod znakiem zaciskania pasa. Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
22.12.2025 19:01

Komentarzy: 0
Przed nami Boże Narodzenie 2025 – czas, który w polskiej tradycji powinien być pełen spokoju i radości. Jednak tegoroczne święta dla wielu rodzin upłyną w cieniu lęku o pracę i rosnących kosztów życia. Najnowsze, podwójne wydanie „Tygodnika Solidarność” (nr 51/52) analizuje nienajlepszą sytuację ekonomiczną polskich rodzin, politykę rządu Donalda Tuska oraz przypomina o prawdziwym sensie nadchodzących dni.
Czytaj więcej
Wolna Wigilia? Wolne żarty - nowy numer "Tygodnika Solidarność"
15.12.2025 18:45

Komentarzy: 0
Rządowa narracja o „wielkim prezencie” dla pracowników w postaci wolnej Wigilii zderza się z brutalną rzeczywistością. Zamiast odpoczynku, pracownicy handlu otrzymali dodatkową niedzielę roboczą, a branża zmaga się z patologiami, wyzyskiem w systemach franczyzowych i redukcją etatów. W najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” (nr 50/2025) zaglądamy za kulisy polskich sklepów, sprawdzamy, dlaczego zamykane są porodówki i analizujemy medialną nagonkę na prezydenta Karola Nawrockiego.
Czytaj więcej