Felieton "TS". Cezary Krysztopa: Seksistowska fizyka
10.10.2018 22:07

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Kiedy trzeba Starszemu wytłumaczyć zadanie z matematyki, Żona, która wkłada ogromny wysiłek w jego naukę, woła męża, czyli, tak się złożyło, że mnie. Czy to oznacza, że jest głupsza? Na Trygława i Swaroga, ukręcę łeb pierwszemu, który wyciągnie taki wniosek. Przewyższa mnie w innych dziedzinach, na przykład, co dla wielu może być niespodzianką, w motoryzacji, o której nie mam zielonego pojęcia, a gdyby nie jej zdolności organizacyjne, zapewne dawno poszlibyśmy z torbami. Tak po prostu jest, że różni ludzie mają różne zdolności.
Czasem ma to związek z płcią. Na przykład kobiety w większości są bardziej empatyczne, a mężczyźni, czego ja akurat nie jestem najlepszym przykładem, lepiej zorganizowani. Piszę o "większości", ponieważ oczywiste jest, że jest mnóstwo wyjątków potwierdzających te reguły.
Kończyłem politechnikę, akurat najbardziej sfeminizowany wydział, bo architekturę. Tam proporcje płci były, o ile dobrze pamiętam, dość zrównoważone. Umówmy się jednak, że architektura jest bodaj najmniej inżynierskim z politechnicznych kierunków. Na reszcie wydziałów kobiety były w mniejszości lub zdecydowanej mniejszości (może jeszcze oprócz "ochrony środowiska"). Budownictwo, mechanika, elektryczny, robotyka itp. były zdominowane przez mężczyzn. Słyszałem, że to się powoli zmienia i dobrze, niech się kobiety nie boją realizować, ale jednak o czymś tam to świadczy. Być może częściej kobiety predestynowane są do czego innego, a mężczyźni do czego innego (Tak, pamiętam, Maria Skłodowska-Curie, chwała jej na wieki).
Wiecie co to jest CERN? Po polsku Europejska Organizacja Badań Jądrowych, w której pracują naukowcy z całej Europy. I kobiety i mężczyźni. Ich największym narzędziem pracy jest tak zwany Wielki Zderzacz Hadronów. Zdawałoby się, że niewiele jest miejsc na świecie w większym stopniu opartych na wyciąganiu wniosków przy pomocy naukowej metody.
W tymże CERN miał swój wykład prof. Alessandro Strumia, który postanowił się przeciwstawić twierdzeniu, że "fizyka jest seksistowska, bo za dużo w niej mężczyzn". Przedstawił szereg badań, które pozwoliły mu wyciągnąć wniosek, że owszem jest seksistowska, ale ze względu na dyskryminację mężczyzn, których proporcje w środowisku naukowym próbuje się sztucznie zmniejszyć. Profesor Alessandro Strumia, jeden z najstarszych naukowców w CERN, został zawieszony, bo przecież jego wnioski, jakkolwiek będące logiczną konsekwencją naukowej metody, obrażają uczucia religijne dominującej dziś sekty poprawności politycznej.
Żeby uniknąć zawieszenia badań jako takich, rada naukowa CERN powinna czym prędzej dokonać szeregu reform, może na początek językowych. I tak proton na ten przykład można by nazywać protoną, elektron - elektroną, neutron - neutroną, a atom - atomą. Bo jeśli nie, to wszystkich nas pochłonie czarna dziura lewackiego obłędu.
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (41/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Kończyłem politechnikę, akurat najbardziej sfeminizowany wydział, bo architekturę. Tam proporcje płci były, o ile dobrze pamiętam, dość zrównoważone. Umówmy się jednak, że architektura jest bodaj najmniej inżynierskim z politechnicznych kierunków. Na reszcie wydziałów kobiety były w mniejszości lub zdecydowanej mniejszości (może jeszcze oprócz "ochrony środowiska"). Budownictwo, mechanika, elektryczny, robotyka itp. były zdominowane przez mężczyzn. Słyszałem, że to się powoli zmienia i dobrze, niech się kobiety nie boją realizować, ale jednak o czymś tam to świadczy. Być może częściej kobiety predestynowane są do czego innego, a mężczyźni do czego innego (Tak, pamiętam, Maria Skłodowska-Curie, chwała jej na wieki).
Wiecie co to jest CERN? Po polsku Europejska Organizacja Badań Jądrowych, w której pracują naukowcy z całej Europy. I kobiety i mężczyźni. Ich największym narzędziem pracy jest tak zwany Wielki Zderzacz Hadronów. Zdawałoby się, że niewiele jest miejsc na świecie w większym stopniu opartych na wyciąganiu wniosków przy pomocy naukowej metody.
W tymże CERN miał swój wykład prof. Alessandro Strumia, który postanowił się przeciwstawić twierdzeniu, że "fizyka jest seksistowska, bo za dużo w niej mężczyzn". Przedstawił szereg badań, które pozwoliły mu wyciągnąć wniosek, że owszem jest seksistowska, ale ze względu na dyskryminację mężczyzn, których proporcje w środowisku naukowym próbuje się sztucznie zmniejszyć. Profesor Alessandro Strumia, jeden z najstarszych naukowców w CERN, został zawieszony, bo przecież jego wnioski, jakkolwiek będące logiczną konsekwencją naukowej metody, obrażają uczucia religijne dominującej dziś sekty poprawności politycznej.
Żeby uniknąć zawieszenia badań jako takich, rada naukowa CERN powinna czym prędzej dokonać szeregu reform, może na początek językowych. I tak proton na ten przykład można by nazywać protoną, elektron - elektroną, neutron - neutroną, a atom - atomą. Bo jeśli nie, to wszystkich nas pochłonie czarna dziura lewackiego obłędu.
Cezary Krysztopa
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (41/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.10.2018 22:07
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Dzieją się rzeczy straszne
29.09.2024 18:58
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Krysztopy czytają „Opowieści z Narnii”
15.09.2024 19:45

Komentarzy: 0
Żyjemy w czasach, w których dzieci w jakiejś niemałej części nie wychowują rodzice. Wychowują je urządzenia, a ściślej rzecz biorąc, samozwańczy „wychowawcy”, którzy pod nieobecność rodziców chętnie nasze dzieci wychowają. Nic zatem dziwnego, że niektórzy rodzice ze zdziwieniem konstatują, że żyją pod jednym dachem z dziećmi, których wyborów nie rozumieją lub których w jakimś sensie nie znają.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Urlop
14.07.2024 19:02

Komentarzy: 0
Generalnie pracuję dużo. W moim przypadku występuje to niebezpieczne połączenie pracy i zamiłowań. Lubię robić to, co robię. Być może ktoś uznałby to za wielkie szczęście i nawet miałby sporo racji, ale jednocześnie trzeba wiedzieć, że takie połączenie sprawia, że nigdy nie wiem, czy to, co robię, robię jeszcze dlatego, że naprawdę muszę, czy tylko dlatego, że już nie potrafię przestać.
Czytaj więcej
Cezary Krysztopa: Donald Tusk zjadł koalicjantów
09.06.2024 23:01

Komentarzy: 0
– Na naszym podwórku polskim takie wybory do Parlamentu Europejskiego to jest taki trochę sondaż i dzięki temu oraz obliczeniom Marcina Palade wiemy, że Donald Tusk odniósł sukces. On walczył o mijankę, dostał ją kosztem zjedzenia koalicjantów – powiedział redaktor naczelny Tysol.pl w studiu wyborczym TV Republika.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Pajęcze miasteczko
09.06.2024 20:34

Komentarzy: 0
Jako chłopiec byłem dość dobrotliwy, co pośród moich kolegów nie było zjawiskiem szczególnie powszechnym. W szkole przezywano mnie nawet „doktorem”, ponieważ zapłaciłem kiedyś 50 zł koledze, żeby nie dręczył żaby. Generalnie, zarówno kiedyś, jak i teraz przez wielu uznawany byłem za niegroźnego, ale dziwaka.
Czytaj więcej
