[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Faszyz i antysemityz
26.09.2018 21:47
![[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Faszyz i antysemityz](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/78a43239-e464-46b2-82a0-123d504ea213/24183.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
- „Oliver [Frljić – przyp. red.], znając moje poglądy, zaproponował mi scenę, w której miałam zbierać pieniądze na zabójstwo Kaczyńskiego (…) i miałam w tej scenie zapytać was, czy chcielibyście przeznaczyć pieniądze na ten cel (…) Co się okazuje – naprawdę można znaleźć człowieka, który może to zrobić za 50 tysięcy euro, czyli tanio. No i właśnie teraz powinna być ta scena, właśnie teraz powinnam schodzić po schodkach z woreczkiem płacząc, że naprawdę żarty się skończyły i naprawdę boję się o przyszłość mojego kraju i powinnam teraz was prosić o jakieś małe wsparcie finansowe naszej kwesty, zaznaczając, jakie są wszelkie prawne konsekwencje tego działania”. Tu następuje cytat art. 255 § 3, który mówi, że „kto publicznie nawołuje do popełnienia zbrodni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”, a potem kontynujacja: „No i przez to nie mogę przeprowadzić mojego eksperymentu, a moja scena marzeń została z tego spektaklu brutalnie wykreślona”.
- To jest proszę Państwa kwestia aktorki sztuki "Klątwa". Tej samej, która przez "elyty" była wynoszona pod niebiosa. W ramach wsparcia wobec ataku kołtuńskich i bezmyślnych Polaczków, "elyty" waliły na sztukę drzwiami i oknami, wyrażając demonstracyjne poparcie dla tego aktu "artystycznej prowokacji, w ramach której można było pocierać krzyżem krocze, czy odgrywać scenę seksu oralnego z figurą Jana Pawła II. Aha, no i opowiadać o zbieraniu pieniędzy na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego. To według "elyt" wolno, a nawet należy robić.
Inaczej sprawa ma się z przypadkiem blogerki naszego portalu Tysol.pl Pani Barbary Pieli. Która robi krótkie animacje z plastelinowymi figurkami stanowiącymi karykatury znanych postaci życia publicznego. Bez wątpienia złośliwe, jak to w satyrze, ale jednak ani operujące symboliczną przemocą, ani nawołujące do zabójstwa. - Jest to odhumanizowanie całkiem tej odważnej, dzielnej kobiety - mówiła o karykaturze tzw. Rudej z KOD reżyserka Agnieszka Holland. I dalej: - absolutnie faszystowski materiał (…) Karmienie faszola - dodawała. - Propagandowe zabiegi jak z lat 50. I jeszcze wątek żydowski... Co za hańba - pisał Konrad Piasecki. - I to mruganie okiem do antysemickiego elektoratu, że opozycją sterują Żydzi. Wstyd!!! - robiła za chórki Dominika Wielowieyska. - A wszystko tylko dlatego, że postać plastelinowego "Farmazona" skojarzyła im się z Żydem. Bo była na czarno ubrana i miała brodę.
No to podsumujmy. Opowiadanie o zbiórce na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, pocieranie krocza krzyżem czy scena seksu oralnego z figurą Jana Pawła II to jest sztuka, którą przedstawiciele zwapniałych "elyt" hołubią jako dopuszczalną "artystyczną prowokację", a karykatura zwapniałych "elyt", w porównaniu z "Klątwą" grzeczna jak ministrant po spowiedzi, to jest proszę ja Was "faszyz" i "antysemityz".
Aha.
Cezary Krysztopa
P.S. Filmy Barbary Pieli do obejrzenia na Tysol.pl
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (39/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Inaczej sprawa ma się z przypadkiem blogerki naszego portalu Tysol.pl Pani Barbary Pieli. Która robi krótkie animacje z plastelinowymi figurkami stanowiącymi karykatury znanych postaci życia publicznego. Bez wątpienia złośliwe, jak to w satyrze, ale jednak ani operujące symboliczną przemocą, ani nawołujące do zabójstwa. - Jest to odhumanizowanie całkiem tej odważnej, dzielnej kobiety - mówiła o karykaturze tzw. Rudej z KOD reżyserka Agnieszka Holland. I dalej: - absolutnie faszystowski materiał (…) Karmienie faszola - dodawała. - Propagandowe zabiegi jak z lat 50. I jeszcze wątek żydowski... Co za hańba - pisał Konrad Piasecki. - I to mruganie okiem do antysemickiego elektoratu, że opozycją sterują Żydzi. Wstyd!!! - robiła za chórki Dominika Wielowieyska. - A wszystko tylko dlatego, że postać plastelinowego "Farmazona" skojarzyła im się z Żydem. Bo była na czarno ubrana i miała brodę.
No to podsumujmy. Opowiadanie o zbiórce na zabójstwo Jarosława Kaczyńskiego, pocieranie krocza krzyżem czy scena seksu oralnego z figurą Jana Pawła II to jest sztuka, którą przedstawiciele zwapniałych "elyt" hołubią jako dopuszczalną "artystyczną prowokację", a karykatura zwapniałych "elyt", w porównaniu z "Klątwą" grzeczna jak ministrant po spowiedzi, to jest proszę ja Was "faszyz" i "antysemityz".
Aha.
Cezary Krysztopa
P.S. Filmy Barbary Pieli do obejrzenia na Tysol.pl
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (39/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.09.2018 21:47
Barbara Piela skazana za satyrę z Owsiakiem
07.09.2024 11:47
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Urlop
14.07.2024 19:02

Komentarzy: 0
Generalnie pracuję dużo. W moim przypadku występuje to niebezpieczne połączenie pracy i zamiłowań. Lubię robić to, co robię. Być może ktoś uznałby to za wielkie szczęście i nawet miałby sporo racji, ale jednocześnie trzeba wiedzieć, że takie połączenie sprawia, że nigdy nie wiem, czy to, co robię, robię jeszcze dlatego, że naprawdę muszę, czy tylko dlatego, że już nie potrafię przestać.
Czytaj więcej
Cezary Krysztopa: Donald Tusk zjadł koalicjantów
09.06.2024 23:01

Komentarzy: 0
– Na naszym podwórku polskim takie wybory do Parlamentu Europejskiego to jest taki trochę sondaż i dzięki temu oraz obliczeniom Marcina Palade wiemy, że Donald Tusk odniósł sukces. On walczył o mijankę, dostał ją kosztem zjedzenia koalicjantów – powiedział redaktor naczelny Tysol.pl w studiu wyborczym TV Republika.
Czytaj więcej
[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Pajęcze miasteczko
09.06.2024 20:34

Komentarzy: 0
Jako chłopiec byłem dość dobrotliwy, co pośród moich kolegów nie było zjawiskiem szczególnie powszechnym. W szkole przezywano mnie nawet „doktorem”, ponieważ zapłaciłem kiedyś 50 zł koledze, żeby nie dręczył żaby. Generalnie, zarówno kiedyś, jak i teraz przez wielu uznawany byłem za niegroźnego, ale dziwaka.
Czytaj więcej
[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Krysztopa się popłakał
02.06.2024 22:32

Komentarzy: 0
Jest przedmiotem mojego nieustannego zadziwienia teza, którą słyszę już od trzydziestu paru lat, że „programy nauczania są przeładowane i trzeba je okrajać”. Jakoś nie tylko ja przeżyłem te „przeładowane programy nauczania”, ale też wielu moich kolegów, którzy byli później niezwykle cenionymi pracownikami na całym świecie. Cenionymi również ze względu na jakość wykształcenia ogólnego.
Czytaj więcej
