Szukaj
Konto

Dziennikarz z sądowym zakazem pisania o Zbigniewie Bońku. Prezes PZPN publikuje oświadczenie

02.09.2020 15:32
Dziennikarz z sądowym zakazem pisania o Zbigniewie Bońku. Prezes PZPN publikuje oświadczenie
Źródło: Roger Gor - Wikipedia CC BY-SA 3.0
Komentarzy: 0
W tygodniku „Gazeta Polska”, który ukazał się w środę, opublikowany został artykuł Piotra Nisztora „Kapitan SB trzęsie polską piłką”. Artykuł ten dotyczy Andrzeja Placzyńskiego, prezesa firmy Lagardere Sports Poland (LSP), wcześniej działającej pod nazwą SportFive.


"W 2017 roku PZPN, kierowany przez Zbigniewa Bońka, przedłużył z firmą Placzyńskiego umowę na pośrednictwo m.in. w pozyskiwaniu sponsorów dla polskiej reprezentacji" - czytamy w tygodniku.

Według "GP", Placzyński ma ciemną kartę w życiorysie i w latach 1980-1990 "był pracownikiem Departamentu I MSW (wywiadu PRL), z czego ostatnie trzy lata służby spędził jako funkcjonariusz pod przykryciem w Wiedniu". "Gazeta Polska" miała dotrzeć do dokumentów Placzyńskiego, które szczegółowo opisują jego działalność wywiadowczą.

W dniu ukazania się tego wydania "Gazety Polskiej" redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz zwołał konferencję prasową. Poinformował na niej, że przewodniczący I wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Rafał Wagner 27 sierpnia wydał postanowienie zakazujące Nisztorowi publikacji treści związanych ze Zbigniewem Bońkiem. Według Sakiewicza, to postanowienie "nie ma precedensu w polskiej prasie".


Prezes PZPN publikuje oświadczenie

"Informuję, że w związku z licznymi publikacjami Pana Piotra Nisztora, Gazety Polskiej Codziennie i Gazety Polskiej, wystąpiłem z pozwami o ochronę swojego dobrego imienia i o zabezpieczenie moich roszczeń na czas trwania postępowań" - napisał w mediach społecznościowych szef PZPN Zbigniew Boniek. Były piłkarz dodał również, że w sprawach przeciwko Piotrowi Nisztorowi i Gazecie Polskiej Codziennie "sąd udzielił mu kilka dni temu wnioskowanego zabezpieczenia". "W sprawie przeciwko Gazecie Polskiej decyzja jeszcze nie zapadła" - dodaje.

"Formą zabezpieczenia jest nałożenie na wydawców i autora publikacji zakazu rozpowszechniania precyzyjnie określonych w postanowieniach sądów tez i informacji na mój temat, m.in. co do niegospodarnego sposobu zarządzenia przez mnie Związkiem oraz rzekomych powiązaniach mojej osoby z prześladowcami papieża Jana Pawła II oraz esbecją" - pisze Boniek.

"Zarzuty wymienione w postanowieniach są nieprawdziwe, zmanipulowane i nie opierają się o jakiekolwiek wiarygodne źródła. Decyzje sądów zapadły zgodnie z zasadami prawa i są jedyną formą zabezpieczenia mojego dobrego imienia na czas długotrwałych postępowań sądowych" - zakończył.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.09.2020 15:32
Źródło: PAP/Twitter