Szukaj
Konto

Dyskusja o odebraniu obywatelstwa po skandalicznej wypowiedzi ukraińskiego dziennikarza

27.08.2025 16:17
Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta
Źródło: PAP/Albert Zawada
Komentarzy: 0
Skandaliczna wypowiedź ukraińskiego dziennikarza Witalija Mazurenki, która padła we wtorek na antenie Polsat News, wciąż wywołuje silne emocje. Odnosząc się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o pomocy Ukraińcom, Mazurenko porównał go do przestępcy. Od dziennikarza zdystansowała się już jego redakcja. Zdecydowanie zareagowała Kancelaria Prezydenta oraz uczelnia KUL, gdzie Mazurenko był doktorantem. 
Co musisz wiedzieć
  • Dziennikarz Witalij Mazurenko porównał prezydenta Nawrockiego do więziennego przywódcy przestępczego świata, co wywołało publiczne oburzenie i reakcję jego byłej redakcji, która zakończyła z nim współpracę.
  • Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta, uznał wypowiedź za znieważenie prezydenta RP i wezwał do działań z urzędu, sugerując również debatę nad możliwością odbierania obywatelstwa w takich przypadkach.
  • Mazurenko był błędnie przedstawiany jako doktorant KUL, co sprostowała uczelnia - został z niej skreślony w 2020 roku i nie ma już z nią żadnych związków.

 

Redakcja Mazurenki o wypowiedzi dziennikarza

Witalij Mazurenko w Polsat News stwierdził, że styl wypowiedzi i postawa prezydenta przypominają zachowania "Pahana" - tak w rosyjskim slangu więziennym określa się przywódcę świata przestępczego.

Wypowiedź ta spotkała się z natychmiastową reakcją redakcji Obserwatora Międzynarodowego, z którą dziennikarz był związany. W wydanym oświadczeniu poinformowano, że Mazurenko zakończył współpracę z redakcją. Podkreślono, iż była to jego osobista opinia, wygłoszona bez wiedzy i aprobaty redakcji, a jej treść nie odzwierciedla wartości, które reprezentuje portal.

Kancelaria Prezydenta: To impuls do debaty

Do sprawy odniósł się również minister w Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, uznając słowa Mazurenki za przykład publicznego znieważenia głowy państwa i wzywając organy ścigania do podjęcia działań z urzędu. Dodał też, że sytuacja ta powinna być impulsem do poważnej debaty nad zmianą konstytucji, która obecnie uniemożliwia odebranie obywatelstwa w takich przypadkach. Jako przykłady państw posiadających takie mechanizmy wskazał USA, Niemcy i Francję.

KUL: Żadnych związków z uczelnią

Dziennikarz przedstawiał się jako doktorant Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Po incydencie poseł Przemysław Czarnek skierował pismo do rektora KUL z wnioskiem wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Wkrótce potem Czarnek poinformował, że Mazurenko nie jest studentem uczelni, a jego przewód doktorski został zamknięty. Również KUL potwierdził oficjalnie, że Mazurenko został skreślony z listy doktorantów już w listopadzie 2020 roku i nie ma obecnie żadnych związków z uczelnią.

Mazurenko przeprasza

Gdy w sieci po wypowiedzi Witalija Mazurenki rozpętała się burza, dziennikarz postanowił przeprosić za swoje słowa.

Szanowni Państwo, Drodzy Współobywatele, Z głębokim smutkiem przyjąłem fakt, że moja wczorajsza wypowiedź w programie "Debata z Gozdyrą" uraziła wielu z Was. Vox populi, vox Dei. Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej pragnę podkreślić, że darzę instytucje państwa na czele z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej pełnym szacunkiem. Przepraszam wszystkich, których uczucia mogły zostać dotknięte moimi słowami

- napisał Mazurenko.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.08.2025 16:17
Źródło: tysol.pl, dorzeczy.pl