Dramat turystów w Tajlandii. Ojciec z dziećmi całą noc dryfował nieopodal Koh Samui

- Rodzina zaginęła podczas przejażdżki na skuterze wodnym.
- Ratownicy odnaleźli ich dopiero następnego dnia rano.
- Cała trójka trafiła do szpitala, ale wkrótce została wypisana.
Rodzina nie wróciła na czas
Do dramatycznego zdarzenia doszło u wybrzeży Koh Samui, jednej z najpopularniejszych wysp turystycznych Tajlandii. W czwartek około godz. 17 czasu miejscowego Francuz wypożyczył skuter wodny na krótką przejażdżkę. Towarzyszyli mu jego dwaj synowie. Rodzina miała wrócić po około 45 minutach. Kiedy jednak skuter nie pojawił się w ustalonym czasie, wszczęto alarm. Rozpoczęto poszukiwania na wodach wokół Koh Samui oraz na trasie prowadzącej w kierunku pobliskiej wyspy Koh Phangan.
Jak informuje BBC, ratownicy wykorzystali łodzie motorowe i skutery wodne. Przeszukiwali akwen wokół wyspy, jednak po zapadnięciu zmroku warunki znacznie utrudniły prowadzenie akcji. Według tajskich mediów nocą poszukiwania musiały zostać przerwane.
Spędzili noc na morzu
Ojca i jego dwóch synów udało się odnaleźć dopiero w piątek około godz. 10 czasu miejscowego. Oznacza to, że rodzina spędziła na morzu ponad 16 godzin. Nagranie z akcji ratunkowej pokazuje jednego z chłopców siedzącego z przodu skutera wodnego. Pozostała część maszyny znajdowała się pod wodą i była zalewana przez fale. Obok unosił się jego ojciec, który dawał ratownikom znaki.
Ojciec i jeden z synów mieli na sobie kamizelki ratunkowe.
Silne fale wywróciły skuter
Według relacji ojca przekazanej lokalnym władzom problemy zaczęły się pod koniec czasu, na jaki wypożyczono skuter. W maszynę uderzyły silne fale. W wyniku zdarzenia silnik przestał działać, a rodzina straciła możliwość samodzielnego powrotu na brzeg. Skuter został częściowo zanurzony w wodzie, a ojciec i jego synowie pozostali na morzu aż do momentu odnalezienia przez ratowników.
Wyczerpani trafili do szpitala
Lokalny urzędnik Amorn Chomchoey przekazał agencji AFP, że ojciec i jego synowie byli bladzi i wyczerpani. Według jego relacji cała trójka połknęła dużą ilość morskiej wody.
Ratownicy przetransportowali rodzinę do szpitala, gdzie została poddana badaniom. Na szczęście pobyt w placówce nie trwał długo. Po przeprowadzeniu kontroli cała trójka została wypisana. Według Nation Thailand na plaży na powrót rodziny czekały matka chłopców oraz ich starsza siostra.
Rodzina nie przerwała wakacji
Mimo dramatycznych wydarzeń rodzina nie zdecydowała się na wcześniejszy powrót do domu. Jak wynika z informacji przekazanych AFP, Francuzi pozostali w Tajlandii i kontynuowali wakacje.
Koh Samui - jedna z najpopularniejszych wysp Tajlandii
Koh Samui należy do najpopularniejszych kierunków turystycznych w Tajlandii. Wyspa leży w Zatoce Tajlandzkiej, u wschodnich wybrzeży kraju, i przyciąga turystów przede wszystkim piaszczystymi plażami, tropikalnym krajobrazem oraz rozbudowaną bazą hotelową.
Na wyspie znajdują się zarówno popularne i pełne turystów kurorty, jak Chaweng i Lamai, jak i spokojniejsze miejsca. Koh Samui jest również punktem wypadowym na pobliskie wyspy, w tym Koh Phangan, znaną m.in. z organizowanych tam imprez Full Moon Party.
Wyspa jest dobrze skomunikowana z resztą kraju. Znajduje się na niej międzynarodowe lotnisko, a połączenia promowe umożliwiają dotarcie m.in. na Koh Phangan i Koh Tao. Dzięki temu Koh Samui od lat pozostaje jednym z ważniejszych centrów turystycznych tej części Tajlandii.
Wakacyjny charakter wyspy sprawia, że dużą popularnością cieszą się tam również sporty wodne i różnego rodzaju wycieczki po okolicznych wodach. To właśnie podczas jednej z takich aktywności doszło do opisanego wcześniej wypadku francuskiej rodziny.
Komentarze
Nie żyje Łukasz Litewka. Partnerka przerywa milczenie
Młody Polak zginął w Tatrach. Ratownicy nie zdołali mu pomóc
Tragiczny wypadek w Małopolsce. Nie żyje kobieta, która wpadła do studni
Komunikat dla mieszkańców Nowego Targu

Tragedia na S6 pod Koszalinem. BMW dachowało, dziecka nie udało się uratować










