Dla Longina Komołowskiego dialog i porozumiene były najwyższymi wartościami
10.01.2017 13:03

Komentarzy: 0
Udostępnij:
30 grudnia 216 r., po ciężkiej chorobie, zmarł Longin Komołowski – opozycjonista i współtwórca Solidarności, wieloletni przewodniczący Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie, wicepremier i minister pracy w rządzie Jerzego Buzka, człowiek dialogu oddany przez całe życie sprawom kraju i Solidarności, dla wielu członków Związku mentor, autorytet i przyjaciel.
Longin Komołowski urodził się w 1948 roku w Czaplinku, ale przez całe życie związany był z Pomorzem Zachodnim i Szczecinem - tam przeprowadził się po ukończeniu szkoły podstawowej, uczył się, studiował, a w 1964 roku rozpoczął pracę w Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego. To tam dopadły go wichry historii, której ważną częścią sam wkrótce się stał. W grudniu 1970 i styczniu 1971 r. uczestniczył w strajkach okupacyjnych w Stoczni. W swoim zakładzie pracy strajkował również dekadę później - w sierpniu 1980 i grudniu 1981 r. W międzyczasie, we wrześniu 1980 r. został członkiem NSZZ Solidarność i rozpoczął działalność związkową. Był członkiem grupy roboczej Sieci Organizacji Zakładowych NSZZ Solidarność wiodących zakładów pracy, opracowującej projekty ustaw o samorządzie załogi i przedsiębiorstwie państwowym. Już wtedy dał się poznać jako znakomity negocjator.
Po wprowadzeniu stanu wojennego rozpoczął aktywną działalność podziemną. - Gdy wprowadzono stan wojenny, my byliśmy już innymi ludźmi aniżeli wcześniej, przed Sierpniem - wspominał w wywiadzie udzielonym przy okazji 36. rocznicy Wydarzeń Sierpniowych. - Dlatego gdy pojawił się u mnie jeden z kolegów, a potem inni na tzw. kontakcie i zaproponowali, abym włączył się w wydawnictwo prasy podziemnej, było to dla mnie oczywiste. Odpowiedź brzmiała - zgoda. Tu nie było nawet rozważania i dywagowania, czy warto, nie warto, groźne czy niegroźne. O dzień do namysłu poprosiłem tylko dlatego, aby zweryfikować proponujących, co zresztą okazało się realnie nie do wykonania, więc zacząłem trochę w ciemno. Doświadczenie wolności, tych niemal dwóch lat Solidarności pokazało, że jest to wartość, o którą warto zabiegać i dla niej zaryzykować.
Od tego momentu, aż do roku 1989 Longin Komołowski zajmował się organizacją druku podziemnych wydawnictw, m.in. "Tygodnika Wojennego" i "Tygodnika Mazowsze", a także ulotek, kalendarzy i znaczków drugiego obiegu. Był także członkiem Międzyzakładowego Komitetu Koordynacyjnego w Szczecinie. Angażował się aktywnie w pomoc rodzinom internowanych i uwięzionych. W latach 1982-89 współtworzył podziemne pismo "Grot", gdzie zarówno publikował swoje teksty, jak również zajmował się organizacją druku i kolportażem. Od 1984 r. należał też do Rady Koordynacyjnej "S" Pomorza Zachodniego, publikował także w podziemnym miesięczniku "Obraz". W tym czasie współorganizował przerzuty podziemnych wydawnictw oraz informacji do Berlina i Szwecji, a także sprowadzał sprzęt poligraficzny z Zachodu do Polski. W latach 1988-89 uczestniczył w tworzeniu struktury Międzyzakładowego Komitetu Organizacyjnego Solidarności Pomorza Zachodniego. W trakcie swojej działalności był wielokrotnie zatrzymywany na 48 godzin, poddawany rewizjom i przesłuchiwany.
W demokratycznej Polsce i legalnie działającej Solidarności Longin Komołowski najpierw stanął na czele Komisji Zakładowej Stoczni Szczecińskiej. Ale już w 1990 r. został wybrany na przewodniczącego Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie i członka Komisji Krajowej NSZZ Solidarność oraz jej Prezydium. W tym samym roku przewodniczył delegacji NSZZ Solidarność negocjującej Pakt o Przedsiębiorstwie w wyniku czego, między innymi, powstała Komisja Trójstronna ds. Społeczno-Gospodarczych, a Longin Komołowski został jej pierwszym współprzewodniczącym. - W prezydium Komisji Krajowej Longin odpowiadał za dialog społeczny i można śmiało powiedzieć, że jest jego faktycznym ojcem w Polsce - mówi Mieczysław Jurek, przewodniczący Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie, wieloletni współpracownik i przyjaciel premiera. - Uczył go nas na poziomie Związku, uczył na skalę krajową i zawsze dbał o to, żeby Solidarność miała w nim głos. Dialog i porozumienie były dla niego najwyższymi wartościami. Uważał, że można i trzeba rozmawiać z każdym, bo tylko w ten sposób może powstać coś konstruktywnego. Przy tym miał umiejętność zjednywania sobie ludzi, a jego spokój i wyważone sądy były niezwykle cenne podczas długich negocjacji czy mediacji, w których uczestniczył przez lata.
Paulina Łątka
Po wprowadzeniu stanu wojennego rozpoczął aktywną działalność podziemną. - Gdy wprowadzono stan wojenny, my byliśmy już innymi ludźmi aniżeli wcześniej, przed Sierpniem - wspominał w wywiadzie udzielonym przy okazji 36. rocznicy Wydarzeń Sierpniowych. - Dlatego gdy pojawił się u mnie jeden z kolegów, a potem inni na tzw. kontakcie i zaproponowali, abym włączył się w wydawnictwo prasy podziemnej, było to dla mnie oczywiste. Odpowiedź brzmiała - zgoda. Tu nie było nawet rozważania i dywagowania, czy warto, nie warto, groźne czy niegroźne. O dzień do namysłu poprosiłem tylko dlatego, aby zweryfikować proponujących, co zresztą okazało się realnie nie do wykonania, więc zacząłem trochę w ciemno. Doświadczenie wolności, tych niemal dwóch lat Solidarności pokazało, że jest to wartość, o którą warto zabiegać i dla niej zaryzykować.
Od tego momentu, aż do roku 1989 Longin Komołowski zajmował się organizacją druku podziemnych wydawnictw, m.in. "Tygodnika Wojennego" i "Tygodnika Mazowsze", a także ulotek, kalendarzy i znaczków drugiego obiegu. Był także członkiem Międzyzakładowego Komitetu Koordynacyjnego w Szczecinie. Angażował się aktywnie w pomoc rodzinom internowanych i uwięzionych. W latach 1982-89 współtworzył podziemne pismo "Grot", gdzie zarówno publikował swoje teksty, jak również zajmował się organizacją druku i kolportażem. Od 1984 r. należał też do Rady Koordynacyjnej "S" Pomorza Zachodniego, publikował także w podziemnym miesięczniku "Obraz". W tym czasie współorganizował przerzuty podziemnych wydawnictw oraz informacji do Berlina i Szwecji, a także sprowadzał sprzęt poligraficzny z Zachodu do Polski. W latach 1988-89 uczestniczył w tworzeniu struktury Międzyzakładowego Komitetu Organizacyjnego Solidarności Pomorza Zachodniego. W trakcie swojej działalności był wielokrotnie zatrzymywany na 48 godzin, poddawany rewizjom i przesłuchiwany.
W demokratycznej Polsce i legalnie działającej Solidarności Longin Komołowski najpierw stanął na czele Komisji Zakładowej Stoczni Szczecińskiej. Ale już w 1990 r. został wybrany na przewodniczącego Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie i członka Komisji Krajowej NSZZ Solidarność oraz jej Prezydium. W tym samym roku przewodniczył delegacji NSZZ Solidarność negocjującej Pakt o Przedsiębiorstwie w wyniku czego, między innymi, powstała Komisja Trójstronna ds. Społeczno-Gospodarczych, a Longin Komołowski został jej pierwszym współprzewodniczącym. - W prezydium Komisji Krajowej Longin odpowiadał za dialog społeczny i można śmiało powiedzieć, że jest jego faktycznym ojcem w Polsce - mówi Mieczysław Jurek, przewodniczący Zarządu Regionu Pomorze Zachodnie, wieloletni współpracownik i przyjaciel premiera. - Uczył go nas na poziomie Związku, uczył na skalę krajową i zawsze dbał o to, żeby Solidarność miała w nim głos. Dialog i porozumienie były dla niego najwyższymi wartościami. Uważał, że można i trzeba rozmawiać z każdym, bo tylko w ten sposób może powstać coś konstruktywnego. Przy tym miał umiejętność zjednywania sobie ludzi, a jego spokój i wyważone sądy były niezwykle cenne podczas długich negocjacji czy mediacji, w których uczestniczył przez lata.
Paulina Łątka
Cały tekst w najnowszym numerze "TS" (01/2017), dostępnym również w wersji cyfrowej tutaj

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.01.2017 13:03
XXXV WZD NSZZ „Solidarność” Regionu Mazowsze. O przyszłości Związku
05.02.2026 21:17

Komentarzy: 0
W dniu 05.02.2026 roku w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie odbyło się XXXV Walne Zebranie Delegatów Regionu Mazowsze NSZZ „Solidarność”. W tym najważniejszym wydarzeniu Regionu delegaci podsumowywali ostatni okres działalności związku, debatowali nad przyszłością i rozwojem struktur na Mazowszu.
Czytaj więcej
Karczmy Piwne – tradycjo, trwaj!
27.01.2026 15:33
Komentarzy: 0
Biesiadna muzyka, rozśpiewane gardła, rubaszny humor, pełne kufle, ale też patriotyczne uniesienia i troska o polską rację stanu. To wszystko znajdziemy na karczmach piwnych, które nierozerwalnie łączą się z górniczą tradycją. Wszystko ma tu swoje miejsce i doskonale ze sobą współgra, bo człowiek, który ciężko pracuje, zasługuje też na relaks i zabawę, pamiętając przy tym, co w życiu jest ważne.
Czytaj więcej
Za nami międzynarodowe seminarium EZA. Rozmawiano o cyfrowej transformacji pracy
17.01.2026 14:18
Komentarzy: 0
Eksperci, związkowcy i przedstawiciele nauki z 11 krajów spotkali się w Warszawie, aby omówić wpływ automatyzacji, pracy platformowej i sztucznej inteligencji na życie pracowników. Dziś zakończyło się międzynarodowe seminarium pt. „Cyfrowa transformacja pracy – zagrożenia i możliwości: zadania dla partnerów społecznych”, organizowane w ramach cyklu seminariów EZA.
Czytaj więcej
Konferencja oświatowej Solidarności w Warszawie: „W trosce o przyszłość polskiej szkoły”
09.01.2026 16:35

Komentarzy: 0
W najbliższą sobotę 10 stycznia w Warszawie odbędzie się duża konferencja organizowana przez Krajową Sekcję Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” oraz Koalicję na Rzecz Ocalenia Polskiej Szkoły. Wśród prelegentów wystąpią pedagodzy, nauczyciele, działacze społeczni, związkowcy, samorządowcy, dziennikarze i wszyscy, którym na sercu leży polska szkoła.
Czytaj więcej
Zachodniopomorska "S" złożyła kwiaty pod tablicą upamiętniającą Longina Komołowskiego
05.01.2026 08:54
