„Czekam na inny nekrolog”. Szokujące słowa męża dziennikarki „Wyborczej” o śmierci Ludwika Dorna

W czwartek po południu media obiegła smutna wiadomość o śmierci byłego marszałka Sejmu, wieloletniego posła na Sejm i współzałożyciela Prawa i Sprawiedliwości Ludwika Dorna. Były polityk miał 67 lat.
Zaskakujący komentarz dotyczący śmierci Ludwika Dorna opublikował Paweł Oracz, mąż dziennikarki "Gazety Wyborczej" Justyny Dobrosz-Oracz. Na całą sprawę zwrócił uwagę w mediach społecznościowych dziennikarz portalu Salon24.pl Marcin Dobski.
"Paweł Oracz. Tak, ten od dziennikarki GW Justyny Dobrosz-Oracz. Po śmierci Ludwika Dorna pisze, że czeka na nekrolog innego ze współzałożycieli PiS" - pisze Dobski i publikuje zdjęcia.
Paweł Oracz. Tak, ten od dziennikarki GW Justyny Dobrosz-Oracz.
— Marcin Dobski (@szachmad) April 7, 2022
Po śmierci Ludwika Dorna pisze, że czeka na nekrolog innego ze współzałożycieli PiS. pic.twitter.com/NH4WD5vbjA

Śledczy ws. nabycia działek przez Morawieckich: Brak podstaw do zarzutów

Piotr Skwieciński: Poniżanie się za nic

"Spotkanie Tuska z "zaprzyjaźnionymi dziennikarzami"
Dobrosz-Oracz niewpuszczona do Sejmu. Nagranie obiegło sieć
Decyzja zapadła. Agora zwolni niemal 50 pracowników


