Szukaj
Konto

Czekają nas przedterminowe wybory? "Tusk nienawidzi następczyni Hołowni"

05.02.2026 08:04
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wygrała wybory w Polsce 2050
Źródło: fot. PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Wybory w Polsce 2050 wygrała Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, mimo że Donald Tusk miał zakulisowo sprzyjać Paulinie Hennig-Klosce. Czy czeka nas upadek rządu i przedterminowe wybory?
Co musisz wiedzieć
  • Piotr Lisiewicz na łamach "Gazety Polskiej" opisuje możliwe scenariusze po przejęciu przez Katarzynę Pełczyńską-Nałecz szefostwa w Polsce 2050.
  • W artykule przytoczono ostre kulisy i wypowiedzi z obu stron politycznego sporu.
  • Czy jest możliwy rozpad koalicji rządzącej?

 

Pełczyńska-Nałęcz nową szefową Polski 2050 - polityczne skutki

Piotr Lisiewicz na łamach "Gazety Polskiej" stwierdza, że wynik wewnątrzpartyjnych wyborów w Polsce 2050 ma wzmacniać pozycję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i jednocześnie mocno zaostrzać relacje w koalicji rządzącej. W artykule o tytule "Tusk nienawidzi następczyni Hołowni. Bliżej przedterminowych wyborów" pojawia się teza o konflikcie o wpływy między środowiskiem premiera a kierownictwem ugrupowania Szymona Hołowni.

Autor przedstawia to jako starcie o dominację w koalicji oraz rywalizację o elektorat i wpływy w obozie rządzącym. W relacji pada sugestia, że premier Donald Tusk miał zakulisowo sprzyjać Paulinie Hennig-Klosce, licząc na wygodniejszy układ sił. Zwycięstwo Pełczyńskiej-Nałęcz określono jako wariant najmniej korzystny.

"Nie boi się Tuska"

W materiale przytoczono wypowiedź jednego z posłów Polski 2050, który w bezpardonowy sposób charakteryzuje pozycję nowej liderki Polski 2050 wobec Donalda Tuska. - Kaśka jest jedynym ministrem w rządzie, który się nie boi Tuska. 99 proc. urzędników się boi, a ona nie, po prostu ma jaja - stwierdził.

Lisiewicz przypomniał też sytuację z posiedzenia rządu, gdy tuż po aferze KPO premier skomentował zainteresowanie fotoreporterów Pełczyńską-Nałęcz słowami: "Tylko pozazdrościć popularności".

Czy możliwy jest upadek rządu i przyspieszone wybory?

Autor przywołuje również wypowiedź posła PiS Przemysława Czarnka, który nie wyklucza różnych scenariuszy, w tym konstruktywnego wotum nieufności.

- Można sobie też wyobrazić sytuację, w której sam Donald Tusk zdecydowałby się na dymisję rządu - oświadczył ważny polityk PiS.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 05.02.2026 08:04
Źródło: Gazeta Polska