Szukaj
Konto

Czarnek: Drastyczny spadek liczby aptek zagraża pacjentom

01.04.2026 19:48
Czarnek: Drastyczny spadek liczby aptek zagraża pacjentom
| Licencja: Archiwum foto PAP / Artur Reszko
Komentarzy: 0
Obowiązujące w Polsce przepisy o rynku aptek, zwane „Apteką dla Aptekarza 2.0”, wzbudzają coraz więcej kontrowersji. Choć miały chronić rynek i ograniczyć wpływ dużych sieci, w praktyce ich skutki okazały się negatywne dla pacjentów. Jednym z polityków, który otwarcie krytykuje te regulacje, jest poseł Przemysław Czarnek.
Co musisz wiedzieć:
  • „Apteka dla Aptekarza 2.0” to przepisy, które ograniczają możliwość przejmowania aptek i wprowadzają limit posiadania maksymalnie czterech aptek przez jeden podmiot.
  • W efekcie w wielu gminach w Polsce nie ma już żadnej apteki, a ceny leków wzrosły.
  • Przemysław Czarnek krytykuje te przepisy, podkreślając, że utrudniają dostęp do leków milionom Polaków i mogą generować ogromne koszty dla państwa.
  • Pomimo krytyki ekspertów i polityków, resort zdrowia nie podejmuje działań w celu zmiany prawa.

Czarnek: Drastyczny spadek liczby aptek zagraża pacjentom

Przepisy AdA 2.0., które zostały wprowadzone w 2023 roku, ograniczyły możliwość przejmowania aptek przez osoby niebędące farmaceutami oraz ustaliły limit posiadania maksymalnie czterech aptek przez jeden podmiot. Miało to chronić rynek przed dominacją wielkich sieci. W praktyce jednak wielu ekspertów przewidywało, że regulacje uderzą w małe i średnie polskie apteki.

Skutki okazały się poważne: w całym kraju zamknięto ponad 2200 aptek, a w ok. 530 gminach w Polsce nie ma dziś ani jednej apteki. Dostępność leków spadła, a ceny w wielu miejscach, szczególnie na wsiach i w małych miastach, wzrosły. Poseł Przemysław Czarnek podkreśla, że w efekcie miliony Polaków mają utrudniony dostęp do podstawowej opieki farmaceutycznej. 

Były minister edukacji zareagował na tę sytuację, kierując do Ministerstwa Zdrowia interpelację, w której powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2024 roku. Napisał w niej:

„Regulacje te (AdA 2.0 - red.) doprowadziły do drastycznego spadku liczby aptek w Polsce - o ponad 2200 w latach 2017–2025, w tym do całkowitego braku aptek w ponad 500 gminach. Szacuje się, że około 3 mln obywateli pozbawionych jest dostępu do apteki w miejscu zamieszkania. Co więcej, utrzymywanie w mocy niekonstytucyjnych przepisów generuje poważne ryzyko roszczeń odszkodowawczych wobec Skarbu Państwa, których skala - według dostępnych analiz - może sięgać od 11 do 15 miliardów złotych”.

Polityk wyraźnie podkreśla, że jego krytyka nie jest kwestią polityki partyjnej, lecz ochrony interesów pacjentów. W jego ocenie przepisy zamiast poprawiać dostęp do leków, utrudniają go i zwiększają koszty leczenia.

Krytyka Czarnka wpisuje się też w szerszy kontekst opinii ekspertów. Już wcześniej wielu farmaceutów i doradców prezydenta ostrzegało, że limit czterech aptek i zakaz przejmowania kontroli nad aptekami przez osoby spoza zawodu doprowadzi do ograniczenia konkurencji, spadku liczby aptek i wzrostu cen.

 

Kierownictwo resortu zdrowia pozostaje bierne

Choć była minister zdrowia Izabela Leszczyna również uważa, że AdA 2.0 powinna zostać wycofana, w praktyce obecne kierownictwo resortu zdrowia nie podejmuje żadnych działań w tej sprawie.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.04.2026 19:48
Źródło: DoRzeczy