Czarnek: Drastyczny spadek liczby aptek zagraża pacjentom

- „Apteka dla Aptekarza 2.0” to przepisy, które ograniczają możliwość przejmowania aptek i wprowadzają limit posiadania maksymalnie czterech aptek przez jeden podmiot.
- W efekcie w wielu gminach w Polsce nie ma już żadnej apteki, a ceny leków wzrosły.
- Przemysław Czarnek krytykuje te przepisy, podkreślając, że utrudniają dostęp do leków milionom Polaków i mogą generować ogromne koszty dla państwa.
- Pomimo krytyki ekspertów i polityków, resort zdrowia nie podejmuje działań w celu zmiany prawa.
Czarnek: Drastyczny spadek liczby aptek zagraża pacjentom
Przepisy AdA 2.0., które zostały wprowadzone w 2023 roku, ograniczyły możliwość przejmowania aptek przez osoby niebędące farmaceutami oraz ustaliły limit posiadania maksymalnie czterech aptek przez jeden podmiot. Miało to chronić rynek przed dominacją wielkich sieci. W praktyce jednak wielu ekspertów przewidywało, że regulacje uderzą w małe i średnie polskie apteki.
Skutki okazały się poważne: w całym kraju zamknięto ponad 2200 aptek, a w ok. 530 gminach w Polsce nie ma dziś ani jednej apteki. Dostępność leków spadła, a ceny w wielu miejscach, szczególnie na wsiach i w małych miastach, wzrosły. Poseł Przemysław Czarnek podkreśla, że w efekcie miliony Polaków mają utrudniony dostęp do podstawowej opieki farmaceutycznej.
Były minister edukacji zareagował na tę sytuację, kierując do Ministerstwa Zdrowia interpelację, w której powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2024 roku. Napisał w niej:
„Regulacje te (AdA 2.0 - red.) doprowadziły do drastycznego spadku liczby aptek w Polsce - o ponad 2200 w latach 2017–2025, w tym do całkowitego braku aptek w ponad 500 gminach. Szacuje się, że około 3 mln obywateli pozbawionych jest dostępu do apteki w miejscu zamieszkania. Co więcej, utrzymywanie w mocy niekonstytucyjnych przepisów generuje poważne ryzyko roszczeń odszkodowawczych wobec Skarbu Państwa, których skala - według dostępnych analiz - może sięgać od 11 do 15 miliardów złotych”.
Polityk wyraźnie podkreśla, że jego krytyka nie jest kwestią polityki partyjnej, lecz ochrony interesów pacjentów. W jego ocenie przepisy zamiast poprawiać dostęp do leków, utrudniają go i zwiększają koszty leczenia.
Krytyka Czarnka wpisuje się też w szerszy kontekst opinii ekspertów. Już wcześniej wielu farmaceutów i doradców prezydenta ostrzegało, że limit czterech aptek i zakaz przejmowania kontroli nad aptekami przez osoby spoza zawodu doprowadzi do ograniczenia konkurencji, spadku liczby aptek i wzrostu cen.
Kierownictwo resortu zdrowia pozostaje bierne
Choć była minister zdrowia Izabela Leszczyna również uważa, że AdA 2.0 powinna zostać wycofana, w praktyce obecne kierownictwo resortu zdrowia nie podejmuje żadnych działań w tej sprawie.
Niezwykłe znalezisko w Lublinie. Archeolodzy mówią o przełomie

Jest decyzja sądu: Polska musi wypłacić miliardy Pfizerowi
Komunikat dla mieszkańców woj. podkarpackiego
Ważny komunikat dla użytkowników mObywatela. Nowa usługa w aplikacji

Prezydent przyjął ślubowanie od dwójki sędziów TK. Bogucki zabrał głos








