Co ze wsparciem USA dla krajów opierających się Chinom? Nowy minister Bidena jednoznacznie

Jak poinformował amerykański Departament Stanu, do telefonicznej rozmowy Blinkena z szefem MSZ Filipin Teodoro Locsinem doszło w środę.
ChRL zgłasza pretensje do 90 proc. obszaru Morza Południowochińskiego, w tym do wód w świetle obowiązującego prawa międzynarodowego należących do innych państw - Filipin, Wietnamu, Malezji i Brunei. W ubiegłych miesiącach w rejonie tego morza dochodziło także do napięć pomiędzy Chinami a Indonezją.
Sporny akwen, przez który odbywa się tranzyt większości chińskich towarów, jest bogaty w zasoby i strategicznie położony. Stany Zjednoczone prowadzą tam regularne patrole, w ramach prawa do swobodnej żeglugi. W ciągu ostatniego roku Waszyngton oskarżał Pekin o wykorzystywanie pandemii Covid-19 do wzmocnienia swojej obecności w regionie.
Na kilka dni przed złożeniem urzędu prezydenta USA przez Donalda Trumpa, jego administracja wprowadziła sankcje wymierzone w członków chińskiego rządu i firmy zaangażowane w działalność na Morzu Południowochińskim. W ostatnich dniach na Filipinach niepokój wzbudziły nowe chińskie regulacje, umożliwiające tamtejszej straży przybrzeżnej otwieranie ognia do obcych jednostek. Po podaniu informacji na temat tych zmian o reakcje zwróciły się do rządu grupy zrzeszające miejscowych rybaków. Filipińskie MSZ zaprzeczyło jednak, by przygotowywało dyplomatyczną odpowiedź.
W poniedziałek rzecznik prezydenta Filipin Rodrigo Dutertego wyraził jedynie nadzieję, że żaden kraj nie podejmie kroków, mogących doprowadzić do zwiększenia napięć na spornych wodach.
Tagi
Komentarze
Stała obecność wojsk USA w Polsce? Pentagon przekazał nowe informacje
Karol Gac: Polska zapleczem logistycznym wojsk USA w Europie

AI w zbrojeniach. Europa przegrała wyścig

Kiedy koniec wokeizmu na uczelniach w USA?
USA uruchamiają 400 mln dolarów dla Ukrainy. Bez rakiet do systemu Patriot



