Chiny pójdą śladami Rosji? Tajwan zaniepokojony

W czwartek - w dniu, w którym Rosja zaatakowała Ukrainę - przestrzeń powietrzna Tajwanu została naruszona przez dziewięć chińskich samolotów. Od stycznia strefa powietrzna tego kraju miała być naruszona dziewięć razy.
Jak informuje Agencja Reutera, Chiny mogą chcieć spróbować wykorzystać kryzys ukraiński do zaatakowania wyspy. W szczególności Pekin może zostać zachęcony przez bierną postawę Zachodu wobec agresji Putina na Ukrainę.
O zagrożeniu ze strony Pekinu informowała już prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen.
- Zagrożenie ze strony Pekinu rośnie z każdym dniem. Tajwan to "latarnia" demokracji, której należy bronić, aby podtrzymać wiarę na całym świecie w wartości demokratyczne. Tutaj jest wyspa 23 milionów ludzi, którzy każdego dnia ciężko starają się chronić siebie i naszą demokrację oraz upewnić się, że nasi ludzie mają taką wolność, na jaką zasługują
- mówiła pani prezydent podczas wywiadu dla CNN.
Komentarze
Tȟašúŋke Witkó: Nie będę umierał za niemieckie samochody

Łukasz Jasina: Mity i prawda, czyli po śmierci Zhu Rongji
Ceny tego niszowego pierwiastka eksplodowały. Centra danych będą miały problem?

Media: Odtajnione przez Trumpa dokumenty nie dowodzą jego narracji o wyborach 2020 r.

Trump oskarżył Chiny o ingerencję w wybory w 2020 roku


