Brigitte Macron nie przebierała w słowach o aktywistkach. Poleciały wulgarne wyzwiska

- Nagranie z ostrej wymiany zdań Brigitte Macron trafiło do mediów i wywołało silną reakcję ruchów feministycznych.
- Pierwsza dama użyła obraźliwego języka wobec aktywistek protestujących przeciwko komikowi Ary’emu Abattanowi.
- Abattan był wcześniej oskarżony o przestępstwa seksualne, ale śledztwo umorzono z braku dowodów, co potwierdził sąd apelacyjny.
- Rzecznik Macron tłumaczy, że wypowiedź była krytyką radykalnych metod protestu, a nie feministek jako takich.
- Ruch "Nous Toutes" uznał słowa pierwszej damy za "oburzające i upokarzające".
Pierwsza dama na spektaklu Abattana
Brigitte Macron, w towarzystwie córki Tiphaine Auzière, pojawiła się w niedzielę w paryskiej sali Folies Bergère na stand-upie "Authentique" popularnego aktora Ary’ego Abattana.
Występ dzień wcześniej został przerwany przez aktywistki z ruchu "Nous Toutes", które w maskach weszły na widownię i oskarżyły komika o przestępstwo seksualne. Zostały usunięte z sali przez ochronę.
- Komunikat dla mieszkańców woj. lubelskiego
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców Wielkopolski
- Niemieckie media podają, że w rządzie Tuska powołano nowego pełnomocnika do spraw polsko-niemieckiej współpracy
- Tusk zaatakował Nawrockiego. Mocna odpowiedź prezydenta
- Incydent na lotnisku Heathrow. Rośnie liczba rannych
- Szef MSWiA: Partia Grzegorza Brauna jest na granicy delegalizacji
Abattan oczyszczony z zarzutów, ale protesty nie ustają
Abattan był w 2021 roku oskarżony o przestępstwa seksualne, jednak śledczy nie znaleźli wystarczających dowodów. Sprawa została umorzona, a w tym roku decyzję potwierdził sąd apelacyjny. Mimo to część organizacji feministycznych nadal kwestionuje powrót aktora na scenę.
Kulisy rozmowy i ostre słowa Brigitte Macron
Tuż przed rozpoczęciem spektaklu Abattan spotkał się z pierwszą damą za kulisami. Na opublikowanym przez magazyn "Public" nagraniu komik przyznaje, że obawia się ponownego wyjścia na scenę po protestach.
Według portalu aufeminin.com Brigitte Macron odpowiedziała mu ostro:
- Jeśli są tu jakieś głupie d…., to wykopiemy je stąd. Szczególnie zamaskowanych bandytów.
Słowa te wywołały natychmiastową reakcję. Rzecznik pierwszej damy w rozmowie z AFP podkreślił, że wypowiedź należy interpretować jako krytykę radykalnych metod protestu, a nie deprecjonowanie ruchów kobiecych.
Ruch "Nous Toutes": "To upokarzające i oburzające"
Jedna z aktywistek biorących udział w akcji oceniła słowa Macron jako "szokujące i gorszące". Podkreśliła, że to "kolejna zniewaga dla ofiar przemocy seksualnej i środowisk feministycznych", które domagają się większej odpowiedzialności osób publicznych.
Budowa rurociągów, które ominą Ormuz? Kraje arabskie rozważają inwestycję

Orędzie prezydenta USA. Trump zapowiada mocne uderzenie w Iran

„Ten film nakręcili twoi szefowie w Berlinie?” Orban odpowiada Tuskowi

Tu żyją ponad 100 lat. Sekret ukryty na Sycylii

To historyczny moment. Artemis II - pierwsza załogowa misja księżycowa od 54 lat - wystartowała
