Szukaj
Konto

Łukaszenka: „Przygotowujemy się do wojny”

02.04.2026 07:46
Łukaszenka: „Przygotowujemy się do wojny”
Źródło: PAP/EPA | Autor: PAVEL BEDNYAKOV | Licencja: AP POOL | Alaksandr Łukaszenka
Komentarzy: 0
Białoruskie władze nie ukrywają już kierunku działań. Po szeroko zakrojonej kontroli sił zbrojnych Alaksandr Łukaszenka przyznał, że kraj przygotowuje się na scenariusz wojenny, wskazując jednocześnie na poważne problemy w armii.
Co musisz wiedzieć:
  • Łukaszenka mówi wprost o przygotowaniach do wojny.
  • W armii wykryto liczne nieprawidłowości.
  • Możliwe decyzje kadrowe po kontroli.

Kontrola armii i niepokojące wnioski

W połowie stycznia rozpoczął się kompleksowy przegląd Sił Zbrojnych Republiki Białorusi. Wyniki inspekcji zostały przedstawione podczas spotkania w Pałacu Niepodległości w Mińsku, gdzie Alaksandr Łukaszenka zgromadził około 300 dowódców wojskowych.

Białoruski przywódca ujawnił, że w proces kontroli zaangażowano służby kontrwywiadowcze, które miały dostarczać „nieprzefiltrowane informacje” o sytuacji w armii.

 

„Przygotowujemy się do wojny”

Największe poruszenie wywołały jednak słowa Łukaszenki dotyczące potencjalnego konfliktu.

– Nie chcemy wojny. Ale armia właśnie po to istnieje: jeśli ktoś nagle zdecyduje się rozmawiać z nami i patrzeć na nas przez celownik broni – odpowiemy. Do tego się przygotowujemy – mówił, cytowany przez prorządowy kanał Pul Pierwogo.

– Przygotowujemy się do wojny. Zarówno na tej sali, jak i nie tylko tutaj, ludzie muszą rozumieć – jesteśmy absolutnie przeciwni wojnie. Zwłaszcza nasi oficerowie, nasi żołnierze, siły zbrojne. Ponieważ wiemy, czym jest wojna – dodał.

 

Problemy w armii i ostrzeżenie dla dowódców

Łukaszenka przyznał, że w białoruskiej armii wciąż występują poważne niedociągnięcia. Jak zaznaczył, część z nich nie została ujawniona publicznie, aby nie dostarczać argumentów potencjalnym przeciwnikom.

Podkreślił również, że w wojsku nadal obecne są zjawiska takie jak ukrywanie problemów i przekazywanie niepełnych informacji przełożonym.

Zwracając się do dowódców, ostrzegł, że muszą spełniać jego wymagania jako naczelnego dowódcy, jeśli chcą „przeżyć w przyszłej wojnie”.

 

Możliwe czystki i zmiana strategii

Białoruski przywódca zapowiedział decyzje kadrowe po analizie wyników kontroli. Osoby odpowiedzialne za zaniedbania lub nieskuteczne dowodzenie mają zostać usunięte.

– Wojna błędów nie wybacza – podkreślił.

Łukaszenka wskazał także na zmieniający się charakter współczesnych konfliktów. Zaznaczył, że potencjalny przeciwnik nie musi koncentrować dużych sił w jednym miejscu, lecz może prowadzić działania mniejszymi grupami taktycznymi, co wymaga dostosowania strategii obrony.

 

W tle wcześniejsze ostrzeżenia

W lutym prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował, że Rosja i Białoruś ponownie prowadzą rozmowy o wspólnych ćwiczeniach wojskowych na terytorium Białorusi. Przypomniał również, że rosyjska inwazja na Ukrainę została poprzedzona podobnymi manewrami na dużą skalę.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.04.2026 07:46
Źródło: rmf