Bagaż Cezarego Pazury wzbudził zainteresowanie na lotnisku. Pies wyczuł coś w walizce

Na lotnisku w Los Angeles miał miejsce pewien incydent. Pies straży granicznej wyczuł coś w walizce aktora, co doprowadziło do kontroli.
Nietypową historią z wakacji podzieliła się Edyta Pazura, która opisała wszystko na Instagramie.
- Pytacie jak wyprawa, czy wszystko u nas dobrze. Zaczęło się chwilą grozy już na lotnisku w Los Angeles. Gdy dostaliśmy walizki, podszedł do nas piesek patrolujący. Znajomi podejrzewali nas, my podejrzewaliśmy znajomych… Piesek usiadł przy walizce Czara… Znajomi odetchnęli z ulgą, ja zaczęłam zastanawiać się, jak będę wychowywać dzieci w pojedynkę… - relacjonowała z przejęciem zaistniałą sytuację.
Co było w walizce Cezarego Pazury?
- Pani ze straży granicznej sięgnęła do walizki Czarka i… zabrała nam kabanosy - napisała żona popularnego aktora.
- Rita za każdym razem, kiedy teraz widzi psa, pyta: zabierze nam kabanosy? - dodała, przytaczając słowa córki.
Problemy techniczne samolotu NASA. Maszyna osiadła na pasie startowym




