Atak nożownika we Francji. Podniesiono alert bezpieczeństwa do najwyższego poziomu

Minister spraw wewnętrznych ogłosił w stacji TF1, że "nie ma wyraźnego zagrożenia", ale istnieje "negatywna atmosfera" w kontekście ataków Hamasu na Izrael.
- Będzie kilka tysięcy dodatkowych żołnierzy, którzy pomogą policji i żandarmerii w monitorowaniu centrów handlowych, aby chronić wszystkich Francuzów w ich codziennym życiu - podał Darmanin.
CZYTAJ TAKŻE: Taśmy Banasia. Nagrany prawnik Tuska zabiera głos
"Ręka mi nie zadrży"
Minister stwierdził, że istnieje "niewątpliwie" związek między atakiem w Arras a sytuacją na Bliskim Wschodzie.
- Ręka mi nie zadrży - obiecał minister, wskazując na walkę z radykalnym islamem. - Udaremniliśmy do tej pory 43 ataki - dodał szef MSW.
Darmanin potwierdził, że napastnik w Arras był "objęty podsłuchem telefonicznym, ale podsłuch nie wykazał, by planował jakiś atak".
Komentarze
Co z przyszłością europejskiego czołgu? Niemcy nie kryją obaw
Belfast w ogniu po ataku nożownika. Rodzina ofiary wydała oświadczenie

Koniec wielkiego projektu. Francja mówi wprost: Budowa z Niemcami jest niemożliwa
Atak nożownika w Nowym Jorku. Wszystko tuż przed wizytą Trumpa
Macron: InPost wybiera Francję. Dziękuję!




