Szukaj
Konto

Atak na polską placówkę dyplomatyczną na Ukrainie. Konsulat został ostrzelany prawdopodobnie z granatnika

29.03.2017 10:51
zrzut ekranu
Źródło: TVP Info
Komentarzy: 0
Jak informuje portal „Ukraińska Prawda”, w nocy ostrzelano polski konsulat w Łucku. Na szczęście nie ma żadnych ofiar, ale wstępnie udało się ustalić, że nieznani napastnicy użyli granatnika lub innej „poważnej broni”. Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie potwierdziło te informacje i wezwało do siebie ambasadora Ukrainy w Polsce.

Do ataku na polską placówkę dyplomatyczną doszło tuż po północy. Jak wstępnie udało się ustalić przybyłej na miejsce policji, konsulat został ostrzelany najprawdopodobniej z granatnika lub innej "poważnej broni". Świadczą o tym zeznania konsula Krzysztofa Sawickiego, który przyznał, że wybuch przypominał użycie ciężkiej broni. Na wykorzystanie granatnika wskazują także oględziny zniszczonego okna oraz uszkodzonego dachu.

Podczas zajścia nie ucierpiała żadna z osób. Konsul wraz z rodziną przebywał wówczas w innej części budynku.

MSZ poinformowało już, że wezwało ambasadora Ukrainy w Polsce, zaś nasza ambasada w Kijowie wystosuje notę protestacyjną do ukraińskiego MSZ.


"Oczekujemy od służb ukraińskich zapewnienia skutecznej i wzmożonej ochrony placówek na Ukrainie oraz jak najszybszego wyjaśnienia okoliczności zdarzenia, ustalenia i zatrzymania sprawców"

- głosi oświadczenie ministerstwa.

Do sprawy zdążył się odnieść marszałek senatu Stanisław Karczewski, który na antenie Radiowej Jedynki powiedział, że strona polska będzie apelowała do policji i władz państwa, aby zbadały okoliczności ataku na konsulat.

/ Źródło: MSZ, dorzeczy.pl

Komentarzy: 0
Data publikacji: 29.03.2017 10:51