Szukaj
Konto

Trump ogłasza przywrócenie Starlinka dla Ukrainy. Media mówią o interwencji u Elona Muska

Prezydent USA Donald Trump
Źródło: PAP/EPA | Autor: EPA/BONNIE CASH | Licencja: PAP/EPA | Prezydent USA Donald Trump
Donald Trump poinformował, że Elon Musk przywrócił Ukrainie dostęp do systemu łączności satelitarnej Starlink, którego ograniczenia utrudniały działania ukraińskiej armii. Wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski alarmował, że wojskowa sieć Starshield nadal nie działa w pełnym zakresie. Według amerykańskich mediów Trump miał osobiście interweniować u Muska. Sprawa rozgrywa się w momencie narastających napięć między Waszyngtonem a Kijowem dotyczących ukraińskich ataków na rosyjską infrastrukturę naftową.
Co musisz wiedzieć:
  • Trump ogłasza przywrócenie Starlinka dla Ukrainy – prezydent USA poinformował, że Elon Musk zniósł ograniczenia w dostępie do satelitarnej łączności wykorzystywanej przez ukraińską armię. Wcześniejsze restrykcje utrudniały działania dronów bojowych i przechwytujących.
  • Trump miał osobiście interweniować u Elona Muska – według „The Wall Street Journal” amerykański prezydent zadzwonił do właściciela SpaceX, domagając się przywrócenia pełnych możliwości systemu. Musk zaprzecza, że odpowiadał za ograniczenia, a Biały Dom utrzymuje, że nie nakazał ich wprowadzenia.
  • Spór o Starlinka zbiega się z naciskami USA na Ukrainę – Trump domaga się ograniczenia ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie, argumentując, że wpływają one na wzrost cen paliw. Jednocześnie jego administracja złagodziła część sankcji wobec Rosji, co spotkało się z krytyką Kijowa i europejskich sojuszników.

Trump: Elon Musk przywrócił dostęp do systemu

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump przekazał, że Elon Musk przywrócił Ukrainie możliwości korzystania z satelitarnej łączności, której ograniczenia wpływały na działania ukraińskich sił zbrojnych.

Zapytany o doniesienia, według których osobiście kontaktował się z właścicielem SpaceX, aby doprowadzić do zniesienia restrykcji, Trump nie potwierdził wprost przebiegu rozmowy.

Najważniejsze jest to, że przywrócił dostęp

— stwierdził amerykański prezydent.

Wcześniej ukraińskie władze sygnalizowały, że ograniczenia łączności utrudniają wykorzystanie dronów, zarówno podczas atakowania rosyjskich celów, jak i obrony przed rosyjskimi uderzeniami.

Zełenski alarmował: System wciąż nie działa prawidłowo

Jeszcze przed wypowiedzią Trumpa prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski informował, że możliwości wojskowej sieci Starshield nie zostały w pełni przywrócone.

Problem dotyczył ograniczenia prędkości, z jaką mogły poruszać się urządzenia korzystające z systemu. Według relacji medialnych limit wynosił około 160 km/h, podczas gdy ukraińska strona zabiegała o przywrócenie możliwości działania przy prędkościach sięgających 400 km/h.

Ma to szczególne znaczenie dla szybkich dronów bojowych i przechwytujących, których skuteczność zależy od stabilnej łączności podczas lotu.

Prędkość nie została jeszcze przywrócona do 400 km/h. Pracujemy nad tym

— mówił Zełenski podczas konferencji prasowej.

Ukraiński prezydent poinformował również, że oczekuje odpowiedzi od amerykańskiego sekretarza stanu Marca Rubio, który miał obiecać przekazanie informacji w ciągu około 48 godzin.

„The Wall Street Journal”: Trump zadzwonił do Muska

Według ustaleń „The Wall Street Journal” Donald Trump miał skontaktować się z Elonem Muskiem i poprosić go o zniesienie ograniczeń dotyczących korzystania z systemu przez Ukrainę.

Gazeta, powołując się na przedstawicieli administracji, podała, że amerykański prezydent był niezadowolony z utrzymywania limitu prędkości na poziomie około 160 km/h.

Niedługo po domniemanej rozmowie system miał zacząć funkcjonować w sposób bardziej zbliżony do normalnego.

BBC zaznacza jednak, że nie potwierdziła niezależnie doniesień „The Wall Street Journal”. Redakcja zwróciła się w tej sprawie do Białego Domu oraz SpaceX.

Musk zaprzecza, że odpowiada za ograniczenia

Elon Musk wcześniej zaprzeczał, jakoby osobiście odpowiadał za ograniczenie działania sieci wykorzystywanej przez ukraińskie wojsko.

Zwracał uwagę, że Starshield, czyli wojskowa wersja Starlinka, została opracowana na potrzeby Pentagonu, a ostateczna kontrola nad dostępem do tej usługi należy do rządu Stanów Zjednoczonych.

Jego wypowiedzi sugerowały możliwość zaangażowania amerykańskich instytucji wojskowych w decyzje dotyczące funkcjonowania systemu.

Biały Dom wielokrotnie zaprzeczał jednak, aby administracja Trumpa nakazała ograniczenie dostępu Ukrainy do satelitarnej łączności.

Nie zostało zatem jednoznacznie wyjaśnione, kto podjął decyzję o wprowadzeniu restrykcji i na jakiej podstawie.

Dlaczego Starlink jest tak ważny dla ukraińskiej armii?

Łączność satelitarna odgrywa istotną rolę w działaniach wojennych prowadzonych przez Ukrainę.

Ukraińskie siły zbrojne wykorzystują zarówno cywilną usługę Starlink, jak i bardziej zabezpieczony system Starshield. Oba rozwiązania opierają się na satelitach znajdujących się na niskiej orbicie okołoziemskiej.

System pozwala utrzymywać łączność na terenach, na których tradycyjna infrastruktura telekomunikacyjna została zniszczona lub jest niedostępna.

Dla wojska oznacza to możliwość szybkiego przekazywania danych rozpoznawczych, koordynowania działań oddziałów i sterowania bezzałogowcami.

Szczególne znaczenie ma to w przypadku dronów przechwytujących, które muszą reagować na szybko przemieszczające się cele.

Ograniczenie parametrów łączności może zmniejszyć możliwości wykorzystania części takich systemów, nawet jeśli sam dostęp do internetu nie został całkowicie wyłączony.

W tle naciski Trumpa na Ukrainę i rosyjska ropa

Spór o Starlinka rozgrywa się w szerszym kontekście napięć między Stanami Zjednoczonymi a Ukrainą.

Donald Trump wywiera presję na Wołodymyra Zełenskiego, domagając się ograniczenia ukraińskich ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej.

Amerykański prezydent argumentuje, że uderzenia w rosyjską infrastrukturę paliwową przyczyniają się do wzrostu cen surowców i paliw.

Według BBC administracja Trumpa złagodziła część sankcji wobec Rosji oraz uzgodniła import rosyjskiego oleju napędowego na rynek amerykański.

Działania te spotkały się z krytyką Ukrainy i jej europejskich sojuszników.

Istotnym elementem sytuacji jest również amerykańska polityka wewnętrzna. W listopadzie w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory uzupełniające do Kongresu, a ceny paliw pozostają jednym z tematów debaty gospodarczej.

Kto kontroluje wojskową łączność Ukrainy?

Kontrowersje wokół Starlinka i Starshield ponownie zwróciły uwagę na zależność ukraińskiej armii od technologii dostarczanych przez amerykańskie przedsiębiorstwa i instytucje.

14 października Ukraina zgłosiła już przerwę w udostępnianiu amerykańskich danych wywiadowczych. Kolejne problemy dotyczące łączności satelitarnej zwiększyły obawy o ciągłość wsparcia technologicznego.

Chociaż Trump ogłosił przywrócenie dostępu, nie przedstawiono jeszcze pełnych informacji technicznych potwierdzających, że wszystkie ograniczenia zostały usunięte.

Najważniejszą niewyjaśnioną kwestią pozostaje to, kto faktycznie odpowiadał za ograniczenie działania systemu Starshield i czy Ukraina odzyskała wszystkie jego wcześniejsze możliwości.

Sprawa pokazuje również, jak duże znaczenie dla współczesnego pola walki ma dostęp do zaawansowanych systemów łączności satelitarnej.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.10.2026 09:08
Źródło: BBC, WSJ