"Atak na demokrację. Będziemy bronić Wyborczej". Oświadczenie GW. Na Czerskiej wojna na całego
Konflikt zdawał się już przygasać. Pomysłem na jego zażegnanie miało być wg. kierownictwa Wyborczej, wydzielenie medium do osobnej spółki, ale zarząd koncernu się na to nie zgodził.
Jerzy Wójcik, dotychczasowy dyrektor wydawniczy "Gazety Wyborczej", został zwolniony
- poinformował wczoraj serwis wirtualnemedia.pl
- Wczorajsza decyzja prezesa Agory Bartosza Hojki o zwolnieniu dyscyplinarnym dyrektora wydawniczego "Gazety Wyborczej" Jerzego Wójcika to działanie na jej szkodę i uderzenie w jej niezależność. Została podjęta z naruszeniem prawa i jest nieskuteczna.
(...)
Co gorsza, jest to atak groźny dla słabnącej polskiej demokracji. Nastąpił bowiem w momencie, gdy nieliczne wolne media są systematycznie niszczone przez machinę autorytarnej władzy.
Pomimo tych podwójnie trudnych okoliczności będziemy bronić "Wyborczej" jako dobra, które należy do czytelników - to dla nich pracuje i nadal będzie pracował nasz zespół, z Jerzym Wójcikiem włącznie.
Jego rzekome zwolnienie dyscyplinarne zostało przeprowadzone w sposób nie tylko urągający kulturze osobistej i korporacyjnej, ale też z rażącym naruszeniem prawa, które rodzi zresztą poważne konsekwencje dla spółki i Bartosza Hojki. W związku z czym uznajemy je za niebyłe.
- czytamy m.in. w oświadczeniu GW
Piotr Skwieciński: Poniżanie się za nic

Decyzja zapadła. Agora zwolni niemal 50 pracowników

Zwolnienia grupowe w "Gazecie Wyborczej". Pracę straci prawie 10% zatrudnionych

Wicenaczelna "GW": Nawrocki wygrał wybory. Giertych to troll

Michnik namawia do głosowania na Trzaskowskiego: "Świnie źle kończą"
