Szukaj
Konto

Anna Wendzikowska oskarżyła TVN o mobbing. Gorzkie słowa Moniki Richardson

03.10.2022 21:56
Anna Wendzikowska oskarżyła TVN o mobbing. Gorzkie słowa Moniki Richardson
Źródło: fot. YouTube / JastrzabPost
Komentarzy: 0
Nie milkną echa wyznania dziennikarki Anny Wendzikowskiej, która na początku października oskarżyła stację TVN o mobbing. Teraz głos zabrała Monika Richardson.

Znana dziennikarka Anna Wendzikowska w sierpniu poinformowała, że odchodzi z pracy w "Dzień dobry TVN". Na początku października opublikowała obszerny post w mediach społecznościowych, w którym oskarżyła stację o mobbing.

"Mobbing to takie nowe słowo. Kiedyś poniżanie, gnębienie, krzyki, przekleństwa to była norma w wielu firmach. Na pewno w mediach. Podobnie teksty w stylu: nie podoba się to do widzenia, wiesz, ile osób chętnych jest na twoje miejsce? Do polskiej telewizji trafiłam cztery lata po pracy w Londynie. Znałam inne standardy. Nie miałam na to zgody. Zgłaszałam, jasne, że zgłaszałam. Na początku jest jeszcze ogromne poczucie niesprawiedliwości. Potem się cichnie…" - napisała Wendzikowska na Instagramie.

CZYTAJ WIĘCEJ: "Byłam poniżana, gnębiona". TVN odpowiada Annie Wendzikowskiej

Teraz głos w całej sprawie zabrała także Monika Richardson. Popularna prezenterka i dziennikarka zamieściła wpis na Instagramie, w którym twierdzi, że pracując w należącej do TVN stacji TTV, doświadczyła mobbingu.

"Miałam swój epizod w telewizji TTV, której ówczesna szefowa jest dzisiaj wysoko postawioną postacią w grupie. Zrezygnowałam nagle, w połowie ramówki, czym wzbudziłam święte oburzenie dyrekcji. I słusznie, to było nieprofesjonalne. Powód: już nie mogłam dłużej wytrzymać. Teksty typu: »nikt cię już nie lubi«, »rozmieniałaś się na drobne«, »twoje małżeństwo sprawiło, że widzowie cię znienawidzili« były na porządku dziennym" - napisała.

Inny powodem miał być też poziom pytań, które miała zadać na antenie.

"Pewnego wieczora naszą gościną miała być Dominika Wielowieyska. Scenariusz dostałam poprzedniego dnia, razem z mapkami. Była tam np. mapka z małymi penisami naniesionymi na obrysy krajów europejskich. Pytanie do Dominiki miało brzmieć: którzy Europejczycy mają największe f**ty (o, pardon, penisy) i o czym to świadczy. Zalała mnie fala zażenowania. Zadzwoniłam do pana producenta, a że nie było pola do dyskusji, odeszłam ze skutkiem natychmiastowym" - napisała Richardson.

Dziennikarka pracowała w stacji TTV od lutego do października 2012 roku.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.10.2022 21:56
Źródło: tvp.info