Szukaj
Konto

Anarchistyczny protest w Turynie zamienił się w bitwę. Setka rannych funkcjonariuszy

01.02.2026 14:01
Turyn
Źródło: PAP/EPA/TINO ROMANO
Komentarzy: 0
Uczestnicy protestu obrzucali policjantów racami, kamieniami i metalowymi rurami, podpalili radiowozy i próbowali sforsować policyjny kordon. Bilans sobotnich zamieszek w Turynie jest dramatyczny – rannych zostało ponad 100 funkcjonariuszy.
Co musisz wiedzieć
  • Ponad 100 rannych policjantów i funkcjonariuszy służb
  • Radiowozy podpalone, doszło do bitwy ulicznej
  • 10 najbardziej agresywnych uczestników zatrzymanych

 

Setka rannych funkcjonariuszy

Jak podała włoska agencja Ansa, w wyniku sobotnich zamieszek w Turynie rannych zostało łącznie ponad 100 funkcjonariuszy służb porządkowych. Według danych przekazanych przez lokalne władze i służby poszkodowanych zostało 96 policjantów, siedmiu funkcjonariuszy Gwardii Finansowej oraz pięciu karabinierów.

Wcześniej informowano o 31 rannych policjantach, jednak ostateczny bilans okazał się znacznie wyższy. Zatrzymano 10 najbardziej agresywnych uczestników zajść.

Radiowozy w ogniu i ataki na policjantów

Zamieszki wybuchły w sobotę po południu podczas wielotysięcznej manifestacji w obronie anarchistyczno-antykapitalistycznego ośrodka Askatasuna, działającego od 30 lat. Od zgromadzenia odłączyła się grupa agresywnych osób.

Uczestnicy zamieszek obrzucali funkcjonariuszy butelkami, racami, kamieniami, świecami dymnymi i metalowymi rurami. Próbowali sforsować policyjny kordon i podpalili radiowozy. Doszło do bitwy ulicznej.

Media opublikowały zdjęcia i nagrania, na których widać grupę młodych mężczyzn kopiących i bijących leżącego na ziemi policjanta. Dotkliwie pobity 29-letni funkcjonariusz trafił do szpitala.

Meloni: "To się nazywa próba zabójstwa"

Rannych funkcjonariuszy odwiedziła w szpitalu w niedzielę szefowa włoskiego rządu Giorgia Meloni. Na portalu społecznościowym ostro oceniła sprawców zamieszek.

To nie są manifestanci, to zorganizowani kryminaliści

- powiedziała.

To nie jest protest, to nie są starcia. To się nazywa próba zabójstwa

- podkreśliła.

"To był atak na państwo"

Zamieszki potępili przedstawiciele wszystkich sił politycznych we Włoszech. Głos zabrał także komendant generalny karabinierów, generał Salvatore Luongo.

To był atak na tych, którzy działają na rzecz ochrony porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli, to atak na państwo

- ocenił.

Generał wyraził solidarność z rannymi funkcjonariuszami.

Dlaczego zamknięto Askatasuna

Anarchistyczno-antykapitalistyczny ośrodek Askatasuna został zamknięty przez policję w związku z prowadzonymi śledztwami dotyczącymi protestów i ataków na instytucje.

Jednego z takich ataków dokonano w ubiegłym roku na redakcję dziennika "La Stampa".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.02.2026 14:01
Źródło: Rmf24