Albo banki same podniosą oprocentowanie lokat, albo rząd „skutecznie zachęci” je do tego

Podczas briefingu po spotkaniu premiera z szefami KNF i UOKiK oraz ministrami finansów i technologii ws. wsparcia kredytobiorców, Müller poinformował, że wśród tematów znalazła się kwestia oprocentowania lokat.
"Dla tych, którzy chcieliby oszczędzać, a jednocześnie nie tracić na +putinflacji+, będą mechanizmy, przygotowujemy je" - powiedział rzecznik rządu. Wyjaśnił, że jeśli banki same nie będą podnosić oprocentowania lokat, będą stworzone "pewne mechanizmy, które skutecznie zachęcą banki do tego, by wysokość oprocentowania lokal była wyższa".
Dodał, że rząd dostaje pierwsze sygnały, przynajmniej z części sektora bankowego, że "refleksja dotycząca oprocentowania oszczędności przyjdzie samodzielnie".
Pytany, jak rząd chce przymusić banki do podwyższenia oprocentowania lokat, Müller wyraził nadzieję, że "najpierw wystarczą zapowiedzi", a jeśli nie wystarczą, to rząd jest przygotowany na pewne rozwiązania regulacyjne. "Nie chcę w tej chwili o nich mówić, bo nie są one publiczne" - stwierdził rzecznik rządu.
Na pytanie, do kiedy banki mają czas na zrewidowanie swoich ofert oszczędnościowych, Müller odparł, że jeżeli w tym miesiącu banki same dokonają istotnych zmian ws. stawek oprocentowania depozytów, to rząd nie będzie musiał już tego regulować.
Rząd grzeje temat. Będą dwa zespoły ds. Epsteina?

Pracownicy nie dostają pensji, ale mają zapłacić podatek. Łódzka Solidarność apeluje do rządu o interwencję

Polacy ocenili rząd Tuska. Jest sondaż
Cezary Krysztopa: Śmieszy panika z powodu kilku stopni mrozu zimą


