Szukaj
Konto

Aktywista partii Razem zatrzymany przy granicy. Jest oświadczenie Wojsk Obrony Terytorialnej

26.11.2021 16:27
Aktywista partii Razem zatrzymany przy granicy. Jest oświadczenie Wojsk Obrony Terytorialnej
Źródło: fot. Twitter / @terytorialsi
Komentarzy: 0
Dziś w nocy doszło do zatrzymania aktywisty i polityka partii Razem Jakuba Sypiańskiego. Zdaniem posła Lewicy został on „napadnięty” przez żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Terytorialsi wydali oświadczenie.


W piątek media obiegła informacja o zatrzymaniu działacza partii Razem Jakuba Sypiańskiego, tłumacza języka arabskiego oraz aktywisty Grupy Granica.

Poseł Lewicy Maciej Konieczny przekazał, że Sypiański został "napadnięty przez uzbrojonych i umundurowanych żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej". "Nieoznakowany samochód zatrzymał Jakuba w nocy. Uzbrojeni, umundurowani mężczyźni, jak się później okazało żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej, próbowali go siłą wywlec z pojazdu za nogi. Zachowywali się agresywnie i wulgarnie. Zabrali mu kluczyki. Szczęśliwie napastnikom nie udało się odpiąć pasów i Jakub w samochodzie doczekał przyjazdu Straży Granicznej oraz wolontariuszy Grupy Granica. Zarówno obecna na miejscu Straż Graniczna jak i Policja odmówiły przyjęcia zgłoszenia przestępstwa" - twierdzi poseł.

Jest oświadczenie WOT


Do całej sytuacji postanowiły odnieść się w mediach społecznościowych Wojska Obrony Terytorialnej. Ich zdaniem zatrzymany zachowywał się agresywnie.

"Dzisiaj w nocy o godz. 1:20 na trasie Michałowo-Juszkowy Gród, na wysokości miejscowości Nowa Wola doszło do zatrzymania pojazdu na mazowieckich numerach rejestracyjnych. Zatrzymanie przeprowadzili żołnierze patrolu wojskowego, który w tym rejonie wykonywał zadania na mocy Postanowienia Prezydenta RP, wspierając Straż Graniczną. Zatrzymanie było wynikiem podejrzanego zachowywania się kierowcy pojazdu, który po zauważeniu pojazdu wojskowego ruszył dynamicznie i zaczął uciekać w kierunku lasu. Do zatrzymania doszło na bocznej drodze po wydaniu poleceń latarką. Po zatrzymaniu, w momencie podchodzenia żołnierzy do pojazdu, osoba kierująca pojazdem próbowała w nich wjechać. Ostatecznie pojazd został unieruchomiony, kierowca przesiadł się na miejsce pasażera, zaczął się agresywnie zachowywać, kopiąc w kierunku żołnierzy. Osoba nie wylegitymowała się. Na miejsce wezwano patrol Straży Granicznej" - czytamy w oświadczeniu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 26.11.2021 16:27
Źródło: Wprost.pl / Twitter