Szukaj
Konto

Akty sabotażu na polskiej kolei. Komunikat wydało... MSZ Białorusi

22.11.2025 13:43
Uszkodzona sieć trakcyjna
Źródło: PAP/Wojtek Jargiło
Komentarzy: 0
Rzecznik prasowy Ministerstwa Spraw Zagranicznych Białorusi Rusłan Waranow przekazał w wydanym oświadczeniu, że Białoruś dołącza do polskich poszukiwań osób podejrzanych o akty dywersji na kolei w Polsce.
Co musisz wiedzieć
  • MSZ Białorusi ogłosiło, że białoruskie służby poszukują dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o akty dywersji na polskiej kolei.
  • Potwierdzono, że podejrzani wjechali na terytorium Białorusi.
  • Władze Białorusi deklarują, że w przypadku zatrzymania rozważą przekazanie ich Polsce "zgodnie z procedurą i okolicznościami sprawy".
  • Akty dywersji na trasie Warszawa - Dorohusk, za którymi - jak wskazał premier Tusk - stoją rosyjskie służby, doprowadziły do wprowadzenia trzeciego stopnia alarmowego CHARLIE.

 

Komunikat MSZ Białorusi

W wydanym komunikacie rzecznik MSZ Białorusi Rusłan Waranow przekazał, że "właściwe organy Republiki Białoruś i Republiki Polskiej prowadzą wspólne działania mające na celu ustalenie miejsca pobytu dwóch obywateli Ukrainy podejrzanych o popełnienie na terytorium Polski przestępstw o charakterze terrorystycznym".

Rzecznik prasowy MSZ zaznaczył, że obecnie potwierdzono fakt ich wjazdu na terytorium Białorusi, gdzie już prowadzone są aktywne działania poszukiwawcze.

Wspólnie ze stroną polską sprawdzane są kontakty podejrzanych, a także podejmowane są inne działania operacyjne. W przypadku ustalenia miejsca pobytu tych osób na terytorium Republiki Białoruś zostaną one zatrzymane. Następnie, zgodnie z ustaloną procedurą i z uwzględnieniem wszystkich okoliczności związanych ze sprawą, rozpatrzona zostanie kwestia ich przekazania stronie polskiej

- dodał Rusłan Waranow podkreślając, że "prace te są prowadzone w duchu partnerstwa i dobrego sąsiedztwa".

Akty dywersji w Polsce

Na trasie Warszawa - Dorohusk doszło 15-17 listopada do dwóch aktów dywersji. Podczas pierwszego, w miejscowości Mika (woj. mazowieckie, pow. garwoliński), eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie) w niedzielę, pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej.

Premier: Za akcję odpowiedzialne rosyjskie służby

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek w Sejmie, że udało się ustalić osoby odpowiedzialne za akt dywersji na infrastrukturę linii kolejowej nr 7 - to dwóch obywateli Ukrainy współpracujących od dłuższego czasu z rosyjskimi służbami.

To, na czym zależy władzom rosyjskim, to nie tylko na bezpośrednim efekcie tego typu akcji, ale także na konsekwencjach społecznych, politycznych faktu, że ta akcja ma miejsce. To jest oczywiście dezorganizacja, chaos, panika, spekulacje, niepewność

- ocenił Tusk. Przestrzegł przed rozbudzaniem nastrojów antyukraińskich, szerzeniem dezinformacji i uleganiu spekulacjom. Zapewnił, że służby będą na bieżąco informować o sytuacji opinie publiczną.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.11.2025 13:43
Źródło: pol.belta.by