Agnieszka Ścigaj przejdzie do Porozumienia? Posłanka zabiera głos

Według "Super Expressu", w sobotę na konwencji krajowej Porozumienia pojawią się były poseł PiS Lech Kołakowski oraz była posłanka Kukiz’15 Agnieszka Ścigaj. Oboje mają zasilić szeregi Porozumienia.
Pytana w piątek w TOK FM, czy wybiera się do Porozumienia Jarosława Gowina, odpowiedziała, że jest posłanką niezależną, i taką zostanie. "Nie wiem, skąd takie informacje, że ja wybieram się do Porozumienia" - pytała.
Powiedziała, że przyjęła zaproszenie Gowina na konwencję programową, ponieważ współpracowała z wiceminister rozwoju, pracy i technologii Iwoną Michałek przy projekcie ustawy o przedsiębiorczości społecznej. Zaznaczyła, że ten temat jest jej bliski od 20 lat i cieszy ją, że ta partia zauważa ten ważny aspekt, i o tym będzie mówiła na konwencji Porozumienia w sobotę.
"Cieszę się, że to Porozumienie jest tym miejscem, gdzie ludzie potrafią rozmawiać nie tylko w kręgu jednej partii, ale potrafią prowadzić dialog również z osobami, które często mają inne poglądy" - powiedziała.
Dopytywana, czy na pewno nie będzie w tej partii, odpowiedziała, że nie.
"Podjęłam decyzję o byciu posłem niezależnym, niezrzeszonym. Nigdy nie byłam w żadnej partii. Cieszę się, że mogę być takim swobodnym, wolnym głosem organizacji pozarządowych, przedsiębiorców i tych, którzy czują się niedoreprezentowani" - powiedziała.
"Mam taką satysfakcję, że są takie ugrupowania jak Koalicja Polska, czy Porozumienie Jarosława Gowina, które chętnie z takimi posłami jak ja, niezrzeszonymi i reprezentującymi ten sektor społeczny, rozmawiają" - powiedziała.(PAP)
Pikieta przed zakładem Dovisty odwołana. Solidarność zawarła porozumienie z pracodawcą
Sąd umorzył postępowanie restrukturyzacyjne PG Silesia, a właściciel podtrzymał ofertę dzierżawy

Związkowcy podpisali porozumienie płacowe we włocławskiej spółce Anwil
Piotr Duda do górników z PG Silesia: Dziękuję wam za odwagę. Pokazaliście, że nie da się nas podzielić ani zastraszyć

Przewodniczący NSZZ "S" w PG Silesia: To jest moment, w którym protestującym należy po prostu powiedzieć "dziękuję"



