Afera Polnordu. Tak umorzono postępowanie w sprawie Giertycha

- Prokuratura umorzyła śledztwo wobec Romana Giertycha w styczniu 2025 r.
- Dokument ujawniony przez Wirtualną Polskę wskazuje, że polityk nie miał wpływu na kluczowe decyzje.
- 92 mln zł wyparowało ze spółki deweloperskiej Polnord.
- Za transfer pieniędzy odpowiadać mieli Ryszard K. i Sebastian J. "Foka", wieloletni współpracownik Giertycha.
Umorzenie śledztwa wobec Romana Giertycha
Prokuratura Krajowa wycofała się z zarzutów wobec byłego wicepremiera, argumentując, że pełnił on jedynie "rolę usługową". Decyzję podjął zespół śledczy kierowany już przez nowego prokuratora generalnego Adama Bodnara - informuje we wtorkowym tekście Wirtualna Polska.
Według akt Giertych obsługiwał prawnie cztery spółki pośredniczące w transferach gotówki. Śledczy stwierdzili jednak, że "nie miał wiedzy i kontroli" nad działaniami faktycznych decydentów, a jego wynagrodzenie - choć wysokie - wynikało z komercyjnych stawek kancelarii.
To jest skomplikowany tekst. Ale w największym możliwym uproszczeniu:
Prokuratura Krajowa każe nam naiwnym obywatelom uwierzyć, że:
- legitymujący się średnim wykształceniem Sebastian J. ps. Foka, który zajmował się wożeniem Romana Giertycha i uzupełnianiem papieru do drukarki w jego kancelarii zakłada bez wiedzy Giertycha dwie spółki, które zaczynają robić interesy z milionerem Ryszardem Krauze.
- do robienia tych interesów wykorzystuje konta Romana Giertycha i jego kancelarii.
- dostaje za to zarzuty prania brudnych pieniędzy. Giertych też.
- na końcu Foka dalej ma zarzuty, a Giertych ma umorzone śledztwo.#Silnirazem w to uwierzą. Silni rozumem chyba nie powinni
- pisze współautor tekstu Wirtualnej Polski Szymon Jadczak.
- Komunikat dla mieszkańców Lubelszczyzny
- Donald Trump poinformował, że Izrael i Iran zgodziły się na zakończenie wojny
- Próba zamachu na prezydenta Ukrainy w Rzeszowie
- Ceny ropy ostro spadają po ataku Iranu na bazę USA
Sebastian J., ps. Foka, i Ryszard K.
Afera dotyczyła wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie około 92 mln zł z giełdowej spółki Polnord. Pieniądze przepływały przez sieć podmiotów zarejestrowanych w niewielkim mieszkaniu o powierzchni 13 m².
Zgodnie z ustaleniami, dwie spółki założone przez Sebastiana J., ps. Foka - którego Wirtualna Polska określa ochroniarzem i kierowcą Giertycha - podpisały błyskawicznie umowy na obsługę prawną z jego kancelarią, a chwilę później obracały wierzytelnościami wartymi ponad 70 mln zł.
Kluczowym decydentem miał być również Ryszard K., niegdyś jeden z najbogatszych Polaków. Śledczy uznali, że to on wraz z "Foką" podejmował najważniejsze decyzje finansowe, a Giertych o tych działaniach nie wiedział.
Postępowanie wobec dziewięciu współoskarżonych, w tym Sebastiana J. i Ryszarda K., wciąż trwa. Zarzuty prania brudnych pieniędzy oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej nie zostały uchylone.
- Iran zaatakował bazę USA. Jest reakcja Kataru
- "Walka się toczy". Komunikat poznańskiego zoo
- Loty do Dubaju i Dohy wstrzymane. Reakcja linii lotniczych na sytuację na Bliskim Wschodzie
- Nowy komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- Protesty wyborcze. Mentzen nie przebierał w słowach
- "Myślę, że Adama już nie ma". Bodnar straci stanowiska ministra?
- Paweł Jędrzejewski: dlaczego Izrael zaatakował Iran
- Legendarny polski pisarz SF został bezdomnym: "Była kiedyś Polska, w której ludzie czytali książki"

Komentarze
Policja w mieszkaniu Sakiewicza. Prokurator umorzył postępowanie

Giertych wściekły po decyzji ws. „dwóch wież”. Prokuratura ucina jego medialne spekulacje

Nie żyje Łukasz Litewka. Pojawił się nowy wątek
Sprawa „Dwóch wież” umorzona. „Kolejne kłamstwo legło w gruzach”

