99,9 proc. frekwencji w wyborach. Tak głosują w Korei Północnej

- Media państwowe podały frekwencję na poziomie 99,9 proc.
- Kim Dzong Un oddał głos w kopalni węgla Chonsong.
- Wybory do parlamentu odbyły się po siedmiu latach przerwy.
Media: prawie stuprocentowa frekwencja
Państwowe media Korei Północnej poinformowały, że w niedzielnych wyborach parlamentarnych frekwencja wyniosła 99,9 proc.
Głosowanie dotyczyło składu Najwyższego Zgromadzenia Ludowego - instytucji pełniącej funkcję parlamentu Korei Północnej.
- Nie żyje były reprezentant Polski i bramkarz znanych klubów
- Wraz z wetem prezydenta ws. SAFE posypie się plan KE rabunku i neutralizacji Polski
- "Plan B" dla Ukrainy? Niech Zełenski sięgnie po pieniądze oligarchów
- Telus o sytuacji rolników: Drogie paliwo, drogie nawozy, tanie zboże i brak pomocy tego rządu
- TVN w cieniu wielkiej transakcji. Chińczycy wracają do gry
Kim Dzong Un głosował w kopalni
Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un oddał głos w lokalu wyborczym zorganizowanym w kopalni węgla Chonsong. Według komentatorów ma to symbolicznie podkreślać znaczenie sektora węglowego dla gospodarki kraju.
Podczas wizyty w lokalu wyborczym przywódca Korei Północnej odniósł się do znaczenia tego surowca.
Węgiel jest jak zawsze pożywieniem dla naszego przemysłu i siłą napędową rozwoju naszej samowystarczalnej gospodarki
- oświadczył Kim, cytowany przez państwową agencję KCNA.
Im bardziej przyspiesza nasz rozwój (…), tym pilniejsze staje się zapotrzebowanie na węgiel
- dodał.
Kim Dzong Un oddał głos na zarządcę kopalni i jednocześnie wezwał do zwiększenia wydobycia węgla o 20 proc.
Wybory po siedmiu latach
Głosowanie do Najwyższego Zgromadzenia Ludowego zorganizowano po raz pierwszy od siedmiu lat.
Jak ocenia japońska agencja Kyodo, choć kadencja parlamentu formalnie zakończyła się w 2024 r., wybory przesunięto w czasie w oczekiwaniu na wyniki zjazdu rządzącej Partii Pracy Korei, który odbył się w lutym.
Zmiany w parlamencie
Obserwatorzy przewidują, że w nowym składzie parlamentu mogą pojawić się młodsi deputowani.
Kim Dzong Un nie ubiegał się o mandat parlamentarny, co wynika ze zmian w konstytucji wprowadzonych w 2019 r. - podała południowokoreańska agencja Yonhap.
Podczas głosowania przywódcy towarzyszyła m.in. jego siostra Kim Jo Dzong, uznawana za jedną z najbardziej wpływowych osób w północnokoreańskich władzach.
Komentarze
Magyar o przyszłości Węgier. Chce dopuścić młodszych do głosowania

PE nie zablokował projektu zezwalającego na skanowanie prywatnych wiadomości

Janusz Kowalski pomylił karty. Poseł KO domaga się ewentualnej odpowiedzialności karnej

Sejm przegłosował ustawę antymobbingową
Limit 10 mln mieszkańców. Szwajcarzy głosują nad ograniczeniem imigracji

