25 maja 1948 r. – mord na rotmistrzu Pileckim

W 1944 r. po utworzenia organizacji konspiracyjnej "NIE" - Niepodległość do tej działalności oddelegowano też Witolda Pileckiego. Walczył w Zgrupowaniu "Chrobry II". Rozwiązanie "NIE" zmusiło Pileckiego do montowania siatki łączności z byłych żołnierzy TAP i konspiracji oświęcimskiej. Zdobywano tajne informacje na temat życia gospodarczego, działania NKWD, sytuacji oddziałów leśnych.
8 maja 1947 r. został aresztowany przez UB. Pilecki został oskarżony m.in. o prowadzenie działalności szpiegowskiej oraz przygotowywanie zamachu na dygnitarzy MBP. Śledztwo przeciwko niemu nadzorowali Roman Romkowski i Józef Różański. Pilecki był torturowany.
15 marca 1948 rotmistrz został skazany na karę śmierci. Bolesław Bierut nie zgodził się na ułaskawienie. O wstawiennictwo proszono premiera Józefa Cyrankiewkicza, byłego więźnia Auschwitz. On jednak nie zrobił nic, a nawet przywłaszczył sobie legendę rotmistrza.
25 maja 1948 r. o godz. 21.30 rotmistrz został zamordowany strzałem w tył głowy. Wszelkie informacje o nim podlegały w PRL cenzurze. Historyk Michael Foot w książ­ce "Six Faces of Courage" zaliczył go do jednego z sześciu najodważniejszych ludzi ruchu oporu.
Grobu rotmistrza nie odnaleziono. Ciało prawdopodobnie spalono w kotłowni więzienia przy ul. Rakowieckiej 37. Dzisiaj z dumą patrioci noszą koszulki z podobizną Rotmistrza.

76 lat temu komuniści zamordowali rtm. Witolda Pileckiego

123 lata temu urodził się Witold Pilecki

Tadeusz Płużański: Tak Pilecki uciekł z piekła
Bartłomiej Sienkiewicz kontynuuje marsz przez instytucje. Mocny komentarz Piotra Glińskiego dla Tysol.pl

[FELIETON "TS"] Tadeusz Płużański: Za zamkniętymi drzwiami

