Redaktor naczelny "TS": Donald Trump może doprowadzić do pokoju na Ukrainie

Jednak Władimir Putin nie mógłby tak swobodnie działać, gdyby nie bierność (by nie powiedzieć wręcz - ciche przyzwolenie) związanych z nim gospodarczo kluczowych europejskich graczy - Niemiec i Francji. To interesy prowadzone z Rosją, w tym budowa kolejnych Nord Streamów, sprawiły, że zachód Europy zareagował na wybuch wojny przede wszystkim niepewnością. Do dziś państwa UE - mimo że starają się wywołać inne wrażenie - nie są w stanie ani militarnie, ani politycznie wpływać na przebieg zdarzeń na wschodzie kontynentu. Tutaj rozgrywającym od początku wojny były i są - również obecnie - Stany Zjednoczone.
- Komunikat dla mieszkańców Wrocławia
- Alarm! Niemiecki skok na polską kasę
- Nowa funkcja w Google Maps. Kierowcy będą zachwyceni
- Sekcja zwłok Barbary Skrzypek. Jest decyzja
- Komunikat dla mieszkańców Poznania
Inicjatywa Donalda Trumpa
Dziś prezydent Donald Trump, bez którego pomocy Ukraina nie jest w stanie pokonać Rosji - prawdopodobnie nie jest nawet w stanie dłużej się bronić - wychodzi z inicjatywą. Inicjatywą, która ma doprowadzić do pokoju na Ukrainie, a co za tym idzie, stabilizacji sytuacji w Europie. Jego propozycje można komentować różnie, ale cel jest jeden - to przerwanie walk, bezsensownych śmierci i degradacji Ukrainy.
W prowadzonej przez Stany Zjednoczone drodze do pokoju brakuje jednak Europy. Brakuje Polski. Przedstawiciele polskiego rządu zamiast wspierać amerykańskiego sojusznika, ochoczo przyklaskują swoim europejskim "przyjaciołom" i ich niebezpiecznym pomysłom. "Donald Tusk powinien dokładnie przeanalizować serię błędów popełnionych przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który lawirując między Francją, Niemcami, Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi, ostatecznie został na lodzie" - pisał w ubiegłym tygodniu na łamach "TS" Mariusz Staniszewski.
- Nadciąga unikalne zjawisko astronomiczne. Prawdziwa gratka na polskim niebie
- Barbara Skrzypek nie żyje. Tusk, Bodnar i Trzaskowski milczą czwarty dzień
Niepewna pozycja rządu Donalda Tuska
Na lodzie może bowiem zostać niebawem rząd Donalda Tuska i cały nasz kraj. Przed zamknięciem tego numeru "TS" nie znaliśmy jeszcze wyniku rozmów, które rozpoczęły się w ubiegły czwartek w Moskwie. Wiemy natomiast jedno - jeśli zostanie podpisane porozumienie, jeśli na Ukrainie zapanuje pokój, a europejscy przywódcy ochoczo rzucą się do robienia interesów wokół odbudowującej się Ukrainy, znowu nikt nie będzie się oglądał na Polskę.
Komentarze
Trump zagroził Iranowi kolejnymi atakami, jeśli Teheran nie powstrzyma Hezbollahu

Sikorski w niemieckich mediach: Polska domaga się miejsca przy stole ws. Ukrainy

Tȟašúŋke Witkó: Lepszy żywy cynik, niż martwy frajer
Meloni wściekła się na Trumpa. Odwołano wizytę w USA

Jest odpowiedź USA dotycząca stałej bazy wojsk w Polsce

