M. Ossowski, red. nacz. "TS": Trudno o dialog, kiedy ktoś wykręca nam rękę

I tutaj wkracza "stan nadzwyczajny", który tylnymi drzwiami usiłuje nam zaordynować partia rządząca przy okazji wprowadzania nowego okołoepidemicznego prawodawstwa, odbierając w praktyce Prezydentowi prerogatywę odwoływania członków RDS, a co za tym idzie, w opinii ekspertów Solidarności, również powoływania nowych członków. Prerogatywa ta w czasie epidemii ma należeć do… jednego z uczestników dialogu, czyli strony rządowej w osobie Premiera.
Czyli jeden z uczestników dialogu będzie mógł dowolnie odwołać innych uczestników, być może akurat tych, z którymi trudno mu się będzie "dialogowało". Tylko że w takich okolicznościach trudno już mówić o dialogu.
- Nie będziemy firmować fasady dialogu - powiedział Przewodniczący Piotr Duda i zapowiedział rezygnację przedstawicieli "S" z RDS. To bezprecedensowa sytuacja w historii Rady.
Premier Mateusz Morawiecki mówi o tym, że potrzebujemy szczepionki solidarności. Bardzo słusznie, tyle że, aby można mówić o solidarności, nadal potrzebny jest dialog. Z równoprawnego dialogu bowiem bierze się wzajemne zaufanie i spokój. Tym bardziej potrzebny w czasie epidemii.
W czasie, kiedy to piszę, ciągle trwają prace nad ustawą. Być może przyjdzie jeszcze opamiętanie.
Red. naczelny „TS” Michał Ossowski. Reparacje od Niemiec: Sprawiedliwość dziejowa i realne pieniądze

Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Coraz więcej obywateli dostrzega absurdy, na których opiera się Zielony Ład

Red. naczelny „TS” Michał Ossowski: Ideologia wkracza do szkół
Michał Ossowski: Narzuca się na nas potężne koszty, nie osiągając żadnych celów. Polityka klimatyczna jest nieracjonalna

Michał Ossowski ostro w Kanale Zero: Jesteśmy na etapie próby zdestabilizowania polskiej energetyki

