[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Aleja Wojska Polskiego 40
![[Felieton „TS”] Tadeusz Płużański: Aleja Wojska Polskiego 40](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/fd345ac2-d411-4083-981a-2b05d3b0fa97/165964866874901cb7aafa77bfa3e90a.jpg?p=article_hero_mobile)
Wracamy do początków niemieckiej okupacji Polski i Warszawy. 10 listopada 1939 r. w kościele garnizonowym przy ul. Długiej następuje wydarzenie niemal dziś zapomniane, a jakże ważne. Nasz bohater, ks. Jan Zieja przyjmuje uroczystą przysięgę twórców Tajnej Armii Polskiej, jednej z pierwszych wojskowych organizacji podziemnych. Wśród konspiratorów jest ppor. Witold Pilecki.
Ks. Zieja, który - jak pisaliśmy - miał za sobą posługę m.in. podczas wojny 1920 r., będzie potem aktywny w wielu strukturach konspiracyjnych: kapelan przy Komendzie Głównej AK, Szarych Szeregów oraz Batalionów Chłopskich. Rozwinie współpracę z Frontem Odrodzenia Polski oraz Radą Pomocy Żydom "Żegota". W Powstaniu Warszawskim zostanie kapelanem walczącego na Mokotowie pułku "Baszta". W okresie PRL ks. Zieja współzakładał Komitet Obrony Robotników, współpracował z Ruchem Obrony Praw Człowieka i Obywatela oraz Solidarnością.
Tymczasem Tajna Armia Polska (TAP), której członków 10 listopada 1939 r. zaprzysiągł ks. Zieja, powstała dzień wcześniej z połączenia dwóch tajnych grup: Jana Dangla (studenci Szkoły Głównej Handlowej) i komendanta mjr. Jana Włodarkiewicza (wojskowi i chrześcijańscy działacze społeczni; Włodarkiewicz został potem szefem dywersyjnej jednostki "Wachlarz", zmarł 19 marca 1942 r. we Lwowie). Spotkanie założycielskie odbyło się w mieszkaniu kuzynki Pileckiego - Eleonory Ostrowskiej, na warszawskim Żoliborzu przy alei Wojska Polskiego 40.
TAP miała wyraźny rys chrześcijańsko-narodowy (w dzisiejszym antypolskim bełkocie poprawno-politycznym zostałaby faszystowską). Zajmowała się głównie wywiadem, gromadziła informacje o niemieckich represjach wobec Polaków i współpracownikach okupanta, organizowała - po przygotowaniu lewych dokumentów - przerzut osób do polskiego wojska we Francji, w końcu prowadziła dywersję.
To właśnie w ramach TAP Witold Pilecki przedostanie się dobrowolnie do Auschwitz, aby zbadać możliwość uwolnienia przewiezionych tam wcześniej członków organizacji. 19 września 1940 r., w tym samym mieszkaniu przy alei Wojska Polskiego 40, pozwoli się aresztować Niemcom (dziś na budynku jest tablica, a nieopodal pomnik Pileckiego). Ostrowska zachowa dla potomności słowa, jakie rotmistrz wypowiedział podczas zatrzymania: "Zamelduj, gdzie trzeba, że rozkaz wykonałem". W obozie razem z odnalezionymi tam TAP-owcami Pilecki założy Związek Organizacji Wojskowej. Gdy w Warszawie powstanie Związek Walki Zbrojnej, przemianowany potem na Armię Krajową, ZOW - tak samo zresztą jak TAP - stanie się ich częścią.
Tadeusz Płużański
Tagi
Dywersja na kolei. Jest wniosek o ściganie czerwoną notą Interpolu
Szpilman kontra Pilecki

Dywersja na kolei. Prokuratura wydała listy gończe
Ukrainiec zatrzymany w sprawie dywersji na kolei wychodzi na wolność. Miał 46 paszportów
Dywersja na kolei. Sąd zdecydował ws. dwóch Ukraińców



