[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Jak blogować. Poradnik dla początkujących
![[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Jak blogować. Poradnik dla początkujących](https://tysol.pl/storage/files/2026/2/28/7cae958d-a164-4289-a022-272930db2f62/1613995269beed3a64d7354088e1f6d6935487252f215ae2c22f3a4a010b99727a3a5077d4.jpg?p=article_hero_mobile)
Z drugiej strony chyba nigdy blogerem być nie przestanę. A przynajmniej nie przestanę czuć emocjonalnego związku z grupą ludzi, którzy czasem mają rację, czasem nie mają, ale będąc zupełnymi wolontariuszami, wyrażają tę rację szczerze i bez większego skrępowania, powodując z jednej strony aplauz zdobytych własnymi rękoma fanów, a z drugiej spazmy wywołanego bezradnością oburzenia "wykwalifikowanych" dziennikarzy.
A jako że śledzę, owszem, poczynania kolegów blogerów z krótszym stażem, czy to komu potrzebne, czy nie, ośmielę się udzielić, jako w jakimś sensie weteran, kilku rad.
Otóż zasadniczo pisanie samych notek jest dosyć proste. Należy tylko pamiętać, że najistotniejszą częścią notki jest odpowiednio prowokacyjny tytuł. Reszta ma znaczenie cokolwiek mniejsze i nie powinna raczej przekraczać długością trzech krótkich akapitów. Większość i tak nie dojdzie do połowy pierwszego.
Prawdziwą za to sztuką jest sztuka salonowej dyskusji. Używa się w niej najróżniejszych narzędzi, chwytów i technik. Można na przykład złapać adwersarza za przecinek, przybić mu go do czoła, okręcić kilkakrotnie dookoła szyi, a koniec wsadzić w zadek. Jeżeli menda nie ma odpowiednio silnych zwieraczy, uwolniony koniec przecinka okręcony wokół szyi urwie mu łeb. Często spotykaną techniką wykorzystywaną przeciwko autorom notek z niedoborem cudzysłowów jest złapanie do worka kilku cudzysłowów bezpańskich i wciśnięcie mu w jego świńskie gardło akurat w chwili, kiedy będzie nabierał powietrza po długiej wypowiedzi. Bezpańskie cudzysłowy kierowane instynktem, który każe im porządkować kwestie własnościowe myśli wykorzystanych w notce, rozerwą mu wnętrzności, w wyniku czego użyje kilku niecenzuralnych słów, za które dostanie bana. Z kolei najokrutniejszymi technikami jest wypominanie błędów ortograficznych oraz rozrywanie mu brzucha średnikiem. Z rozerwanego brzucha wypłyną chamowi wnętrzności i żołądek, na których będzie się ślizgał, wywołując powszechną wesołość, co z kolei spowoduje natychmiastową śmierć cywilną.
Szanowny pyta o treść? A co nas obchodzi treść jego świńskiego żołądka? :)

[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Urlop

Cezary Krysztopa: Donald Tusk zjadł koalicjantów

[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Pajęcze miasteczko

[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Krysztopa się popłakał


