W stronę Ziemi nadlatuje asteroida. Minie nas na początku maja

- Przelot asteroidy 2026 HN1 w nocy z 6 na 7 maja
- Odległość to ok. 9 razy dystans Ziemia–Księżyc
- Naukowcy wykluczają ryzyko kolizji
Bliski przelot asteroidy 2026 HN1
Asteroida oznaczona jako 2026 HN1 została odkryta dopiero w kwietniu tego roku. Jak wynika z danych Center for Near Earth Objects Studies (CNEOS) prowadzonego przez NASA, obiekt minie Ziemię 6 maja o godzinie 2:55 czasu polskiego.
Najbliższy dystans wyniesie około dziewięć razy więcej niż odległość między Ziemią a Księżycem. Prędkość asteroidy względem naszej planety przekroczy 14 km/s.
Szacuje się, że jej średnica wynosi od 49 do 110 metrów.
Czy Ziemi grozi niebezpieczeństwo?
Naukowcy uspokajają, że trajektoria obiektu nie stwarza ryzyka kolizji z Ziemią. Jednocześnie podkreślają, że obiekty tej wielkości w przypadku ewentualnego uderzenia mogą powodować poważne skutki lokalne.
Dla porównania, krater Barringera w Arizonie powstał po uderzeniu ciała o średnicy około 50 metrów. W przypadku podobnego zdarzenia skutki mogłyby obejmować zniszczenie obszaru wielkości dużego miasta, a powstały krater miałby kilka kilometrów średnicy. Uderzenie w ocean mogłoby z kolei wywołać tsunami.
Jak monitoruje się zagrożenia z kosmosu?
Obiektami bliskimi Ziemi zajmują się m.in. NASA oraz Europejska Agencja Kosmiczna (ESA). Na liście ryzyka ESA znajduje się obecnie 1970 obiektów, jednak w większości przypadków ich potencjalne zagrożenie maleje wraz z kolejnymi obserwacjami.
Jednym z przykładów monitorowanych planetoid jest 2020 VW, który według obecnych wyliczeń ma 0,8 proc. szans na kolizję z Ziemią w 2074 roku. Jest to jednak obiekt znacznie mniejszy niż 2026 HN1.
Testy systemów obrony planetarnej
W ostatnich latach rozwijane są również technologie, które mają w przyszłości umożliwić zmianę trajektorii potencjalnie niebezpiecznych obiektów.
NASA przeprowadziła misję DART, podczas której sonda uderzyła w księżyc planetoidy Didymos, zmieniając jego orbitę. Europejska Agencja Kosmiczna realizuje z kolei misję Hera, której celem jest analiza efektów tego eksperymentu.
Podobne działania planują także Chiny, które w 2029 roku chcą przeprowadzić test zmiany trajektorii niewielkiej planetoidy.
Komentarze
Problemy techniczne samolotu NASA. Maszyna osiadła na pasie startowym

Asteroida otrzymała imię św. Faustyny
Sukces polskiej misji. Pierwsze sygnały potwierdzone

Ta planeta zmieniła Ziemię i Księżyc. Przełomowe odkrycie naukowców
Zdjęcie Polaka otrzymało wyróżnienie od NASA









