Prof. Wiesław Kozak: zbyt często sięgamy po środki przeciwgorączkowe
12.04.2017 18:56

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Temperatura ciała np. 37,2 stopni C nie jest nawet stanem podgorączkowym i nie potrzeba jej zbijać; gorączka stymuluje i trenuje układ immunologiczny; świadomość społeczna w tym zakresie jest zdeformowana przez propagowane środki przeciwgorączkowe - mówi PAP prof. Wiesław Kozak z UMK w Toruniu, zajmujący się jej badaniem od kilkudziesięciu lat.\n"Gorączka jest reakcją fizjologiczną na działanie jakiegoś czynnika środowiskowego - patogenu, toksyny czy elementu stresogennego. Jest reakcją na tego rodzaju sytuację - fizjologiczną, regulowaną i niezwykle starą ewolucyjnie i powszechną w całym królestwie zwierząt. Obecnie wiemy już, że gorączkę organizm sam wzbudza w wyniku tzw. +kontaktu immunologicznego+ z czynnikiem inwazyjnym (bakterią, wirusem) - podkreśla prof. Kozak.
Jego zdaniem sprawdzenie temperatury ciała poprzez dotykanie czoła odbywa się zwyczajowo.
"Zwykle dotykamy czoło ręką albo policzkiem, gdyż różnica temperatur daje wrażenie gorąca. Chodzi o to, że mózg bardziej rozprasza ciepło, dopływające do niego z organizmu, tzn. oddaje je na zewnątrz przez powłoki skórne w przeciwieństwie do tego, co się dzieje na obwodzie. Naczynia odprowadzające krew z mózgu na twarz i czoło rozkurczają się, i oddają to ciepło" - wyjaśnił ekspert badań nad gorączką.
Specjalista wskazuje, że podwyższanie temperatury stymuluje i "trenuje" układy immunologiczne.
"Jeżeli w organizmie ma być zachowany pewien stopień gotowości immunologicznej, musimy ten system trenować, a czynnikiem trenującym jest właśnie gorączka" - wspomniał prof. Kozak.
Dodał również, że świadomość społeczna w tym zakresie jest bardzo niska, a także w silny sposób zdeformowana przez propagowanie różnego rodzaju środków na zbicie gorączkowej temperatury ciała.
"W normalnych sytuacjach temperatura 37,2 stopni Celsjusza nie jest stanem gorączkowym, ani nawet nie podgorączkowym. Szukanie od razu metod zbijania gorączki jest złą strategią. Gdy gorączkuje dziecko, to od razu jest strach i rodzic chce doprowadzić temperaturę jego ciała do normy, ale to wcale nie znaczy, że pozbywa się przyczyny, która gorączkę wywołała. Owszem, u dziecka należy chronić przede wszystkim głowę. Ręcznik zanurzony w wodzie o temperaturze 20-25 stopni wystarczy do chłodzenia czoła i szyi dziecka. Nie może on być lodowaty, bo reakcja będzie odwrotna" - wskazał prof. Kozak.
Z badań jego zespołu na UMK wynika, że jest wiele osób w wieku od 50-55 lat, które przestają w ogóle gorączkować.
"Wynika to stąd, że organizm przyzwyczaja się do faktu, iż w momencie zaistnienia gorączki ten osobnik natychmiast korzysta z środków przeciwgorączkowych (w fizjologii nazywamy to diastezją gorączkową, czyli nabytym syndromem bezgorączkowym). Ich zastosowanie idzie w parze z przeciwbólowym działaniem, co daje komfort pacjentowi, ale pozbawia go tych wszystkich elementów właściwych i zdrowych, które powinny u niego zajść, a nie zachodzą, bo zażywamy te środki" - wyjaśnił.
Prof. Kozak uzupełnił, że "gorączka jest symptomem, reakcją na wtargnięcie czynnika patogennego, a nie chorobą samą w sobie. Podobnie jak reakcją w takiej sytuacji jest synteza przeciwciał".
"Nie ulegajmy fobii gorączkowej. Jej brak przez dłuższy czas np. kilka lat powinien martwić, bo źle świadczy o naszym układzie immunologicznym" - zaapelował.
PAP - Nauka w Polsce
"Zwykle dotykamy czoło ręką albo policzkiem, gdyż różnica temperatur daje wrażenie gorąca. Chodzi o to, że mózg bardziej rozprasza ciepło, dopływające do niego z organizmu, tzn. oddaje je na zewnątrz przez powłoki skórne w przeciwieństwie do tego, co się dzieje na obwodzie. Naczynia odprowadzające krew z mózgu na twarz i czoło rozkurczają się, i oddają to ciepło" - wyjaśnił ekspert badań nad gorączką.
Specjalista wskazuje, że podwyższanie temperatury stymuluje i "trenuje" układy immunologiczne.
"Jeżeli w organizmie ma być zachowany pewien stopień gotowości immunologicznej, musimy ten system trenować, a czynnikiem trenującym jest właśnie gorączka" - wspomniał prof. Kozak.
Dodał również, że świadomość społeczna w tym zakresie jest bardzo niska, a także w silny sposób zdeformowana przez propagowanie różnego rodzaju środków na zbicie gorączkowej temperatury ciała.
"W normalnych sytuacjach temperatura 37,2 stopni Celsjusza nie jest stanem gorączkowym, ani nawet nie podgorączkowym. Szukanie od razu metod zbijania gorączki jest złą strategią. Gdy gorączkuje dziecko, to od razu jest strach i rodzic chce doprowadzić temperaturę jego ciała do normy, ale to wcale nie znaczy, że pozbywa się przyczyny, która gorączkę wywołała. Owszem, u dziecka należy chronić przede wszystkim głowę. Ręcznik zanurzony w wodzie o temperaturze 20-25 stopni wystarczy do chłodzenia czoła i szyi dziecka. Nie może on być lodowaty, bo reakcja będzie odwrotna" - wskazał prof. Kozak.
Z badań jego zespołu na UMK wynika, że jest wiele osób w wieku od 50-55 lat, które przestają w ogóle gorączkować.
"Wynika to stąd, że organizm przyzwyczaja się do faktu, iż w momencie zaistnienia gorączki ten osobnik natychmiast korzysta z środków przeciwgorączkowych (w fizjologii nazywamy to diastezją gorączkową, czyli nabytym syndromem bezgorączkowym). Ich zastosowanie idzie w parze z przeciwbólowym działaniem, co daje komfort pacjentowi, ale pozbawia go tych wszystkich elementów właściwych i zdrowych, które powinny u niego zajść, a nie zachodzą, bo zażywamy te środki" - wyjaśnił.
Prof. Kozak uzupełnił, że "gorączka jest symptomem, reakcją na wtargnięcie czynnika patogennego, a nie chorobą samą w sobie. Podobnie jak reakcją w takiej sytuacji jest synteza przeciwciał".
"Nie ulegajmy fobii gorączkowej. Jej brak przez dłuższy czas np. kilka lat powinien martwić, bo źle świadczy o naszym układzie immunologicznym" - zaapelował.
PAP - Nauka w Polsce

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.04.2017 18:56
"Słabo z nim". Znany muzyk w szpitalu
29.03.2026 07:31
Pałac Buckingham: Księżna straciła honorowy tytuł po latach
27.03.2026 15:51
Standard współczesnego domu. Dlaczego stabilne łącze jest dziś ważniejsze niż kiedykolwiek?
27.03.2026 13:29

Komentarzy: 0
Współczesny dom to już nie tylko miejsce odpoczynku. To często jednocześnie biuro, sala do nauki, centrum rozrywki i przestrzeń, w której działa coraz więcej urządzeń podłączonych do sieci. Nic więc dziwnego, że stabilne łącze przestało być wygodnym dodatkiem, a stało się jednym z podstawowych elementów codziennego komfortu. W Polsce dostęp do internetu ma już ponad 90% gospodarstw domowych, a prawie 85% osób korzysta z sieci każdego dnia lub prawie codziennie.
Czytaj więcej
Jak dobrać zestaw LEGO do wieku dziecka i jego zainteresowań?
05.03.2026 15:05

Komentarzy: 0
Rynek zabawek, a zwłaszcza fascynujący świat klocków LEGO, oferuje obecnie przytłaczającą liczbę zestawów, co może być źródłem niepewności dla wielu rodziców i opiekunów. Wybór idealnego prezentu dla dziecka nie powinien być ograniczony wyłącznie przez cenę czy rozmiar pudełka; kluczowe jest trafne połączenie etapu rozwojowego malucha z jego unikalną osobowością i rozwijającymi się pasjami. Zrozumienie tej synergii pozwoli wybrać zestaw klocków LEGO, który nie tylko sprawi radość, ale także wesprze wszechstronny rozwój. Ten artykuł stanowi praktyczny przewodnik, który pomoże Ci podjąć świadomą decyzję i podarować dziecku coś więcej niż tylko zabawkę – podarować mu inspirację i okazję do nauki przez zabawę.
Czytaj więcej
Musical z wykorzystaniem sztucznej inteligencji
20.02.2026 12:07

Komentarzy: 0
W Gdańsku rusza kolejny etap pionierskiego projektu muzycznego autorstwa Fundacji Kultury WOBEC – oficjalna strona fundacji – organizacji prowadzonej przez artystę i publicystę Piotra Kotlarza. W Gdańskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuki przedstawiono plany realizacji multimedialnego musicalu „Walka pokoleń”, przygotowywanego w dużej mierze dzięki narzędziom sztucznej inteligencji. Projekt wpisuje się w nurt współczesnej produkcji muzycznej łączącej tradycyjne formy artystyczne z cyfrową technologią oraz twórczą innowacją.
Czytaj więcej

