[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak: Łaskawa i polski cud
![[Tylko u nas] Aleksandra Jakubiak: Łaskawa i polski cud](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/20758f2e-b85d-470d-8d5c-654bf85ee6ee/52179.jpg?p=article_hero_mobile)
„Matka, która wszystko rozumie,\nSercem ogarnia każdego z nas.\nMatka, zobaczyć dobro w nas umie,\nOna jest z nami w każdy czas”.\n(Lech Gralak)
Zacznę od końca. Siedząc wczoraj kolejno w dwóch zrewitalizowanych niedawno parkach - najpierw lecząc migrenę w cieniu starych, wysokich, niosących ukojenie drzew, potem doglądający szalejącego bratanka - i w ciszy, i w gwarze spijałam spokój. W pewnej chwili naszło mnie pytanie, ile ludzkich serc kochających tę ziemię, oddało lub gotowych było oddać życie za ten mój dzisiejszy - jakże nieoczywisty - spokój. I 100, i 80, i 40 lat temu. Że w ciągu ostatnich 250 lat mało które pokolenie mogło żyć tak jak ja dziś żyję - nie mając we wspomnieniach obcych żołnierzy na ulicach. Co by było, gdyby nie nieugiętość, miłość i wiara tych wszystkich żołnierzy? Jeden z moich pradziadków walczył w tamtej wojnie jako nastolatek. Co byłoby, gdyby nie tysiące takich pradziadków?
Matka Boża Łaskawa, słyszeliście o Niej? Ja długo nie. Właściwie dopiero kiedy dostałam książkę Ewy Storożyńskiej i o. dr. Józefa Bartnika SJ pt. "Matka Boża Łaskawa a cud nad Wisłą" bliżej zapoznałam się z historią kultu Patronki Warszawy. Lekkim piórem opisano tam i dzieje obrazu, i działania Matki Łaskawej broniącej Warszawy na przestrzeni wieków. Potem bitwa warszawska, ucieczka bolszewików twierdzących, że widzieli na niebie postać Maryi - opisy Jej wyglądu bardzo przypominały wizerunek z obrazu Łaskawej - jeszcze później lata niechęci władz do rozpowszechniania tej historii, w końcu komunistyczne prześladowania i próby stłumienia pamięci o cudzie i o Łaskawej. Częściowo udane, bo kto z nas wie, że przez wieki MB Łaskawa cieszyła się w Rzeczypospolitej podobną sławą co MB Częstochowska?
Po autorach książki jeszcze jedna osoba - moja bliska znajoma - zapragnęła przypomnieć Polakom o Łaskawej. Robiła, co mogła, by rozpowszechnić pamięć o Niej, także poprzez promocję książki. Wierzyła, że gdyby książka ta trafiła do Prezydenta RP, to byłby dobry początek. Niestety, nie tak łatwo dać książkę prezydentowi, o czym moja znajoma miała szansę się przekonać. Historia kultu i działań Łaskawej jest jednak na tyle fascynująca, że modliła się i wierzyła, że jakoś się uda. Powiedziała mi o tym. Też wzięłam sprawę do serca. I bardzo niedługo potem ukazał się cień szansy - gala z obecnością prezydenta i dziennikarzy. Ja nie jestem z Warszawy, ale kolega miał na gali być. Zapytałam, czy nie przekazałby książki. Powiedział coś w stylu: "Ola, wiesz jakie jest prawdopodobieństwo, że pozwolą mi stanąć obok prezydenta, porozmawiać i dać mu książkę?". Wiedziałam. A jednak nieprawdopodobne nie tylko stało się możliwe, ale wręcz się wydarzyło. Prezydent dostał do ręki książkę o podobnej do sensacyjnego filmu historii kultu i działań Łaskawej. Po drodze jeszcze kustosz sanktuarium zgodził się napisać prezydentowi list, który włożono do książki i znajomy taksówkarz przewiózł książki pro bono i na cito do mojego kolegi. Czas i wartkość tej akcji oraz liczba postronnych osób, które były zaangażowane w przekazanie książki prezydentowi zasługiwałyby na osobny tekst, miło mi myśleć, że Maryja sama chciała, by Andrzej Duda poznał historię Patronki Warszawy. I chciała się z nami wszystkimi tym przekazywaniem mu książki podzielić. Dać maleńki udział w swojej przygodzie. Było to około 4,5 roku temu. Myślę sobie, że warto poznać opowieść o Łaskawej, także przez książkę, ale przede wszystkim poprzez odwiedzenie jej sanktuarium, które znajduje się w samym centrum warszawskiego starego miasta w kościele jezuitów na Świętojańskiej.
Ale o Maryi chciałabym napisać coś jeszcze.
Doświadczałam Jej obecności w swoim życiu na dwa sposoby.
Pierwszy z nich to delikatność obdarzona siłą czynienia wolnym, wręcz "zarażania" innych własną wolnością. Pojawianie się Maryi było i jest jak doświadczenie lekkości i wolności w jednym. To jakby, per analogiam, znaleźć się nagle na dywanie z jedwabiu unoszącym się do góry i poczuć, że każda komórka ciała jest kilkukrotnie lżejsza oraz odczuć przy tym ogromna ulgę, że wszystko jest dobrze. To nie doświadczenie Boga przeszywającego głębię serca, będącego w nim obecnym. To bardziej zewnętrzna obecność drugiego, który pociesza prawdą i orzeźwia swobodą.
Drugi sposób, to dar doświadczenia nad sobą macierzyńskiej opieki. Kiedyś podczas adoracji na Jasnej Górze zobaczyłam gdzieś w duszy obraz bardzo młodej kobiety stojącej w kaplicy z małym dzieckiem na rękach. Jakoś dotarło do mnie, że to Maryja. Na początku myślałam, że z Jezusem, ale potem zrozumiałam, że to nie On. Kupiłam sobie potem bardzo ładny wisiorek Maryi z niemowlęciem i jak ktoś mówi, że to wyjątkowo urocze przedstawienie Matki Bożej z Dzieciątkiem, odpowiadam: tym razem to nie Jezus, tylko ja.
Maryja niczego się od nas nie domaga, Ona jest już pełna łaski Boga, ale widzi w nas dobro, wydobywa je na wierzch sama swoją obecnością. I zasługuje na wdzięczność.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 16.08.2020 21:00
Komentarze
Uroczystość Niepokalanego Poczęcia NMP. Wiele osób mylnie interpretuje tę prawdę wiary
08.12.2025 16:51

Komentarzy: 0
8 grudnia Kościół katolicki celebrujei Uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny. Wyraża ona odwieczne przekonanie, że Maryja przyszła na świat wolna od grzechu pierworodnego. W sposób oficjalny prawda ta została ogłoszona jako dogmat w 1854 r. przez papieża Piusa IX. Święto Niepokalanego Poczęcia obchodzone jednak było już wcześniej, w całym Kościele od 1708 r.
Czytaj więcej
[wywiad] Abp Depo: Czym innym jest pośrednictwo Maryi u boku Syna, czym innym modlitwa za pośrednictwem Maryi
19.11.2025 22:30

Komentarzy: 0
O pracach Komisji Maryjnej KEP, potrzebie nawiedzenia Ikony Jasnogórskiej oraz niektórych tytułach maryjnych z abp. Wacławem Depo, przewodniczącym Komisji Maryjnej KEP, rozmawia Monika Książek (Tygodnik "Niedziela").
Czytaj więcej
Dykasteria Nauki Wiary o tytułach maryjnych: Matka Ludu wiernego, nie Współodkupicielka
04.11.2025 18:30
Jubileusz duchowości maryjnej. Papież: Droga Maryi prowadzi za Jezusem, a droga Jezusa prowadzi do każdego człowieka
12.10.2025 17:30

Komentarzy: 0
Droga Maryi prowadzi za Jezusem, a droga Jezusa prowadzi do każdego człowieka, zwłaszcza do ubogich, zranionych, grzeszników. Dlatego autentyczna duchowość maryjna czyni w Kościele aktualną czułość Boga, Jego macierzyństwo - wskazał Papież podczas Mszy św. celebrowanej na Placu św. Piotra. Eucharystia stanowiła zwieńczenie Jubileuszu duchowości maryjnej.
Czytaj więcej
Polski miliarder buduje w Polsce najwyższy w Europie pomnik Matki Boskiej
06.09.2025 18:19

Komentarzy: 0
Brytyjski dziennik „Financial Times” opisuje w sobotę projekt polskiego miliardera Romana Karkosika, z którego inicjatywy we wsi Konotopie (Kujawsko-Pomorskie) powstaje najwyższy w Europie pomnik Matki Boskiej. Figura ma mieć 55 m wysokości i według „FT” zostanie konsekrowana 15 sierpnia 2026 r.
Czytaj więcej
