Szukaj
Konto

Krysztopa:P. Sikorski, o jakich patologach Pan mówi?Tych, którzy wkładali po dwie głowy do jednej trumny?

02.06.2017 14:19
Krysztopa:P. Sikorski, o jakich patologach Pan mówi?Tych, którzy wkładali po dwie głowy do jednej trumny?
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
- Ciekaw jestem ile godzin w prosektorium przy selekcji strzępów ciał, wytrzymaliby ci, którzy dzisiaj krytykują patologów i prokuratorów - napisał na Twitterze były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. I być może nie byłoby to interesujące, gdyby nie to, że jest doskonałą ilustracją ostatniej linii obrony kłamstwa smoleńskiego pt. "ok, nie wszystko wyszło, ale zrobiliśmy co w naszej mocy"
Podobne kwestie czytamy na profilu TT Tomasza Lisa i wielu innych pasterzy sekty pancernej brzozy. Myślę, że w ich kontekście warto zadać kilka pytań:

1. Oczywiście trzeba oddać patologom, że pracę mają ciężką. Wynika to również z relacji Ewy Kopacz. Czym się jednak zajmowali w Smoleńsku, lub też co się działo po zakończeniu ich pracy, skoro do jednej trumny trafiały po dwie gowy?

2. Jakie procedury procesowo-medyczne uzasadniają owijanie czarną folą budowlaną przypadkowych szczątków i krępowanie ich sznurkiem?

3. W zasadzie dziś już wiadomo, że w czynnościach sekcyjnych nie uczestniczyli ani polscy patolodzy ani prokuratorzy. To właściwie kogo broni minister Sikorski?

Rad bym uzyskać na te pytania odpowiedź, choć bardziej prawdopodobne, że pozostaną pytaniami retorycznymi

Cezary Krysztopa
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.06.2017 14:19