Szukaj
Konto

Krysztopa: To nie jest wojna o Polskę. To jest wojna z Polską

07.05.2019 16:51
Krysztopa: To nie jest wojna o Polskę. To jest wojna z Polską
Źródło: Wikipedia domena publiczna
Komentarzy: 0
Od 2015 roku zastanawiam się w co grają "obrońcy demokracji". Już wtedy wydawało się, że środki, jakich używają, nie są adekwatne, a poprzez swoją przesadność wręcz przeciwskuteczne. Wszystko to wyglądało, oczywiscie przy założeniu, że są w stanie prawidłowo ocenić sytuację i wyciągnąć z niej wnioski, jakby pasterze lemingów przestali walczyć o wynik wyborczy w Polsce, a startowali w wyborach w Brukseli czy w Berlinie
Wszystkie ciamajdany po kolei ponosiły spektakularne klęski. Wszystkie działania donosicieli z Platformy na arenie międzynarodowej, wywoływały prawidłowy odruch obrzydzenia u większości Polaków, ale nie powodowało to żadnej refleksji, a wręcz powoduje dalszą radykalizację i coraz większą histerię, a raczej na poziomie decyzyjnym zapewne "histerię".

Być może więc, choć jak sądzę nie jest to kwestia pojedynczej decyzji, ale jakiegoś procesu dochodzenia do świadomości, że z punktu widzenia nieprzyjaciół, problem nie leży w chwilowej "aberracji" Prawa i Sprawiedliwości, ale w Polsce i Polakach jako takich i "polskim wirusie" wolności i myślozbrodni, ktoś doszedł do wniosku, że Polskę trzeba powstrzymać wszelkimi dostępnymi metodami. Gdybym był przedstawicielem sił nieprzyjaznych Polakom, usiłowałbym wywołać niezasypywalne podziały na przykład poprzez uderzenie w Kościół Katolicki. Być może zacząłbym od filmu uderzającego w Kościół, najlepiej nakręconego przez jakiegoś znanego i uwiarygodnionego innymi produkcjami, reżysera...

Jak inaczej wytłumaczyć fakt, że w oczywisty sposób ostatnie, podobnie jak i poprzednie zresztą, ruchy "obrońców demokracji", takie jak wsparty "autorytetem" Tuska wyrzyg Leszka Jażdżewskiego, czy ostatnie profanacje wizerunku Matki Boskiej, nie służą notowaniom partii politycznych ich lepiej czy gorzej, ale powiedzmy, że reprezentujących? Czy wszyscy oni są skończonymi idiotami? A może nie mają temu służyć? Jedyne co mi wobec tego przychodzi do głowy to to, że mają służyć nie tyle zwycięstwu w bitwie o Polskę, ale poprzez uderzenie w jej tożsamościowe fundamenty, mają służyć zwycięstwu w wojnie z Polską.

Pocieszające jest to, że wyglądają raczej na objaw desperacji niż siły.

Cezary Krysztopa
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.05.2019 16:51